Nasze nerki

Mamy je dwie, kształtem przypominają ziarnka fasoli. To nerki – nasze filtry, przez które przepływa 180l krwi na dobę. Uszkodzenie jednej z nich może pozostać niezauważalne, dopiero uszkodzenie 70% obu nerek powoduje objawy choroby. Z nefrologiem Ryszardem Trafnym rozmawia Daria Kaczmarek.

- Po czym możemy poznać, że z naszymi nerkami dzieje się coś niedobrego?


Niestety, nerki w większości chorób nie bolą i nie dają żadnych objawów lub jeśli dają objawy to bardzo późno. Ponieważ mamy dwie nerki dopiero zniszczenie jednej z nich i kawałka drugiej może dawać jakieś powikłania np. wzrost ciśnienia tętniczego albo obrzęki, ale to późne objawy.

Jeśli nerki bolą znaczy to najczęściej, że mamy zablokowany odpływ moczu z nerki - może to być np. kamień nerkowy. Częstym objawem choroby nerek może też być nadciśnienie tętnicze.


- Jakie badania należy wtedy wykonać?


Najlepiej badanie krwi, moczu oraz USG. Dzięki badaniu USG możemy sprawdzić jak wygląda nerka, czy nie ma w niej jakiś zmian, trzeba pamiętać jednak, że zmiany w obrazie USG widoczne są stosunkowo późno, z tym badaniem jest trochę jak z oglądaniem używanego samochodu- na pierwszy rzut oka wydaje się być piękny a pod maską… wrak.

W celach diagnostycznych wykonuje się również badanie ogólne moczu, pokazuje ono, czy nerka pracuje dobrze czy nie ma białka w moczu albo za dużo krwinek czerwonych lub białych.. Jest to tanie i bardzo dobre badanie.

Rutynowo wykonuje się jeszcze badanie krwi, które w przybliżeniu pozwala ocenić, ile procent funkcji nerek jest zachowane. Razem, badanie krwi, moczu i USG pozwala z dużym prawdopodobieństwem ocenić stan naszych nerek.


- W jakich przypadkach konieczna jest dializa nerek?


Kiedy funkcja nerek jest zachowana tylko w 15 % lub mniej. W takich przypadkach dochodzić może do znacznego nadciśnienia, obrzęków, świądu skóry, braku apetytu z chudnięciem, osłabienia spowodowanego spadkiem poziomu hemoglobiny i wielu innych. Wtedy rozpoczynamy leczenie dializami tj. hemodializą lub dializą otrzewnową. Można tez chorego kierować na przeszczep nerki od dawcy rodzinnego lub zmarłego niespokrewnionego.


- Czy hemodializa jest uciążliwa? Jak wygląda życie osoby, która musi być dializowana.


Hemodializa odbywa się trzy razy tygodniowo, jeden zabieg trwa średnio cztery godziny, doliczając dojazd, chory potrzebuje tygodniowo na zabiegi około trzech razy po sześć godzin. Oczywiście uciążliwy jest nie tylko dojazd, diametralnie też zmienia się dieta, pacjent ma duże ograniczenia dotyczące picia, jedzenia owoców i warzyw. Dializę otrzewnową wykonuje się w domu codziennie - w ciągu dnia lub nocami a nieraz nocą i dniem.


- Dla kogo dializa a dla kogo przeszczep?


Przeszczepiona nerka pracuje lepiej niż sztuczna wiec, jeśli tylko to możliwe, to przeszczep. Są oczywiście pewne ograniczenia, pacjent musi być dostatecznie zdrowy, aby zniósł operację i późniejsze leczenie, niemniej, długość i jakość jego życia znacznie się poprawiają. Trzeba jednak pamiętać, że przeszczep to operacja i zawsze jest związane z tym jakieś ryzyko. Dochodzi do tego jeszcze konieczność przyjmowania leków zapobiegających odrzuceniu przeszczepu. Zmniejszają one odporność, mogą dawać uciążliwe objawy uboczne, ale trzeba je brać do końca, tak długo jak przeszczepiona nerka dobrze funkcjonuje. Część z nerek jest odrzucana, ponieważ mimo leczenia organizm rozpoznaje je, jako obce i próbuje niszczyć. Zdarza się też, że sam pacjent, przerywając leczenie, traci przeszczepioną nerkę.


- Podobno w USA pojawiła się możliwość dializowania domowego. Na czym polega i czy są jakieś przeciwwskazania?


Hemodializy domowe to nie tylko USA, ale i Europa. Pacjent dializowany w domu musi być pod stałym nadzorem członka rodziny czy sąsiada. Pomagają w tym specjalne czujniki i kamery. Zasada jest taka sama, jak dializy wykonywanej w stacji dializ. Nie ma istotnych przeciwwskazań, to sprawa raczej organizacji. Obecnie w Polsce stosujemy dializę otrzewnową i ta metoda jest wykonywana w domu.


- Jak dbać o nerki? Czy matki, które powtarzają w kółko dzieciom, że mają ubierać ciepłą bieliznę i nie siadać na zimnych kamieniach mają rację?


Matki zawsze mają rację i należy ich słuchać, ubierać się ciepło i nie siadać na kamieniach. Zapobieganie wyziębianiu organizmu to zapobieganie infekcjom, w tym i infekcjom nerek.


- Czy brud, niehigieniczny sposób życia mają wpływ na nasze nerki?

Nerka radzi sobie z brudem lepiej niż z nadciśnieniem, więc jeśli patrzeć tylko na nerkę, walka z nadciśnieniem jest najważniejszym sposobem ochrony nerki.


- A dieta? Czy to, co jemy i pijemy odbija się też na nerkach?


Spożywanie nadmiaru soli jest szkodliwe dla nas i naszych nerek. Potrzebujemy 3-4 gramy soli na dzień a jemy cztery razy tyle. Nie musimy solić pokarmów, większość kupowanych przez nas produktów i tak zawiera sól, często w nadmiarze.


Ryszard Trafny, lat 50, od 24 lat zajmuje się chorobami nerek i dializami. Mieszka w Toruniu, od 9 lat prowadzi stację dializ AVITUM w Golubiu Dobrzyniu.

Autor: Daria Kaczmarek

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    UWAŻAJCIE Z LEKAMI PRZECIWBÓLOWYMI. ja przegiołem "nieco" z aspiryną i nabawiłem sie choroby nerek.