Narkotyki z leków na AIDS

Południowoafrykańscy gangsterzy zabierają leki chorym na AIDS, aby przerabiać je na narkotyk.

Chorzy na AIDS mieszkańcy getta zwanego Umlazi w prowincji KwaZulu - Natal żyją w ciągłym strachu, że miejscowi przestępcy zrabują im niezbędne do życia leki. Gangsterzy mieszają je z proszkiem do prania i trutką na szczury, aby zrobić "whoonga" - bardzo toksyczny i uzależniający narkotyk. Jedna porcja sprzedawana jest narkomanom za 20 randów (3 dolary). Zwykle potrzebują kilku takich dawek dziennie i nie cofną się przed niczym, by zdobyć pieniądze.

Palący marihuanę dodają whoonga do skrętów, wierząc, że antyretrowirusowy Stocrin zwiększy halucynogenne skutki (choć nie ma na to naukowych dowodów).

W KwaZulu Natal jest najwięcej zakażonych wirusem HIV w całej RPA. Spośród 6 milionów zakażonych HIV mieszkańców kraju przedłużające życie leki dostaje około 700 000. Rozpowszechniający się nałóg palenia Whoonga na pewno ograniczy tę liczbę. Sam w sobie, prymitywny narkotyk może spowodować wewnętrzne krwawienia, wrzody żołądka, a niekiedy śmierć.

Autor: Świat Zdrowia, PAP

Komentarze