Nadżerka czy ektopia ?

Określanie każdego czerwonego ogniska na tarczy szyjki „nadżerką” jest skrótem myślowym. Takie ogniska zwykle nie stanowią nadżerki prawdziwej. Często to prawidłowy nabłonek kanału szyjki.

Czym jest nadżerka?

Nadżerką prawdziwą (erosio vera) nazywamy ubytek w nabłonku pokrywającym część pochwową szyjki macicy wokół jej ujścia. Lekarz może ją zobaczyć w trakcie badania we wziernikach. Taki stan jest niepokojący, bo może być obrazem nowotworu lub powodować inne problemy i komplikacje. Jednak wbrew pozorom jest spotykany dość rzadko. Powyższe stwierdzenie może być dla Ciebie zaskakujące. Przecież znasz wiele kobiet, u których lekarz rozpoznał zmiany, potocznie nazywane „nadżerką”. Może nawet sama do nich należysz. W większości przypadków zmiany te nie są jednak nadżerkami prawdziwymi ale ektopią.


Ektopia

Aby dobrze wytłumaczyć czym jest ektopia, trzeba odwołać się do budowy macicy. Ten narząd wielkości gruszki składa się z trzonu i szyjki (niektórzy autorzy wyróżniają także cieśń). Kanał szyjki jest pokryty nabłonkiem walcowatym – intensywnie czerwonym (bo przez komórki walcowate widać naczynia krwionośne). Na zewnątrz natomiast szyjka jest pokryta nabłonkiem wielowarstwowym, który ma kolor jasnoróżowy. Często jednak granica między tymi nabłonkami przesuwa się. Można więc powiedzieć, że nabłonek gruczołowy „wysuwa się” z kanału szyjki i jest widoczny na jej tarczy (czyli lekarz może go zobaczyć w trakcie badania we wziernikach).

Nazywanie każdej czerwonej zmiany na tarczy szyjki „nadżerką” jest pewnym skrótem myślowym. Prawidłowe określenie tego typu ogniska, którego charakteru nie znamy to „erytroplakia”. Granica między nabłonkami przesuwa się z wiekiem. Dlatego u młodych dziewczyn dość często spotykamy się z ektopią. Po menopauzie jest ona znacznie rzadsza. Dlatego u starszych kobiet zmiany na szyjce są bardziej niepokojące.


Jak odróżnić ektopię od nadżerki prawdziwej?

Najpopularniejszym badaniem, które daje nam dużo informacji o charakterze zmiany na tarczy szyjki jest cytologia. Powinny się jej regularnie poddawać wszystkie kobiety po 18 roku życia (lub pierwszym stosunku), także te u których lekarz nie stwierdził nadżerki ani erytroplakii. Najlepiej powtarzać cytologię każdego roku. Jest wykonywana bezpłatnie w ramach NFZ i pozwala wcześnie wykryć niepokojące zmiany, zanim staną się groźne dla naszego zdrowia i życia. Zajmuje kilka minut i jest bezbolesne.

Inną metodą, która pomaga nam ocenić charakter zmian na tarczy szyjki, jest kolposkopia. Polega ona na oglądaniu szyjki w powiększeniu pod specjalnym mikroskopem. Przed tym badaniem przez kilka dni nie należy podejmować współżycia ani wykonywać irygacji pochwy. Nie przeprowadza się go także w trakcie miesiączki.

Pacjentka leży w takiej samej pozycji jak przy zwykłym badaniu ginekologicznym, a lekarz zakłada wziernik i ustawia przyrząd optyczny, po czym obserwuje szyjkę. W trakcie kolposkopii możliwe jest także pobranie wycinków. Ocena wycinka przez histopatologa daje nam największą pewność co do charakteru zmiany.


Ektopia i co dalej?

Zasadniczo ektopia nie jest patologią a jedynie często występującym wariantem normy. Dlatego bezobjawowej ektopii zwykle nie trzeba leczyć. Kiedy jednak nabłonek walcowaty pokrywa całą szyjkę, może to prowadzić do pewnych zaburzeń. To tylko jedna warstwa komórek, dlatego znacznie łatwiej niż wielowarstwowy ulega uszkodzeniom i zakażeniom. Objawiają się one uporczywymi upławami. Taki stan trzeba bezwzględnie leczyć u ginekologa. Jeśli będzie trwał długo, może dojść do komplikacji.


Nadżerka prawdziwa

Stanowi zaledwie 2-10 procent zmian na szyjce macicy i można ją porównać do rany. Jej główną przyczyną są przewlekłe zakażenia. Jeśli je wyleczymy, goi się przez napełzanie nabłonka. Drugim co do częstości powodem występowania nadżerki prawdziwej są stany przednowotworowe i nowotworowe. Dlatego stwierdzenie nadżerki wymaga diagnostyki. Jeśli potwierdzi się jej charakter nowotworowy, może być konieczne leczenie chirurgiczne. Jednak u pacjentek, które regularnie odwiedzają ginekologa, zmiany zwykle są wcześnie wykrywane i całkowicie wyleczalne.

Autor: Marta Mozol-Jursza

Komentarze