Na uparte okrągłości

Bywa, że mimo diety i ćwiczeń okrągłości nie chcą zniknąć. Można pogodzić się ze nadmiarem ciała lub skorzystać z zabiegów medycyny estetycznej.

Są one skuteczne i bezpieczne, jeśli nie ma zdrowotnych przeciwwskazań i wykonują je profesjonaliści na odpowiedniej aparaturze - mówi dr Maciej Rogala szef Miejskiej Farmy Piękności w Warszawie.


*Exilis. To najnowszy i zarazem najmniej inwazyjny zabieg. Aparatura wykorzystuje ultradźwięki i energię wysokiej częstotliwości. Pod ich wpływem rozpadają się komórki tłuszczowe i z miejsca lub miejsc poddanych zabiegowi zaczyna znikać tłuszcz. Zabieg trwa na ogół 40 minut. Najlepiej jeśli powtórzy się go 4-6 razy, z częstotliwością raz na tydzień. Przeciętnie uzyskane wyniki takiej kuracji to 4-6 cm mniej w talii. A poza tym bardziej sprężysta i jędrna skóra, mniej widoczny cellulit, gdyż po każdym zabiegu wykonuje się jeszcze drenaż limfatyczny. Ważne, że raz usunięte komórki tłuszczowe z brzucha, ud, boków talii itd., już nie odrastają, ale przy nadmiernym dogadzaniu sobie tłuszczu może przybywać w innych miejscach.


* Lipoliza iniekcyjna. Jest już dość dobrze znana. Polega na wstrzykiwaniu w tkankę tłuszczową substancji, która rozpuszcza tłuszcz. Jest to wyciąg z soi. Ten zabieg również trwa krótko, ale można go powtarzać co 6 do 8 tygodni, gdyż tyle bowiem trwa usuwanie przez organizm rozpuszczonego tłuszczu. Lipolizę stosuje się co najmniej 3 razy, by usunąć tłuszcz z dowolnego miejsca ciała, nawet ze zbyt grubych kostek nóg. Zabieg ten daje tez dobre rezultaty, jeśli chodzi o likwidację podbródka i tzw. chomików. Po kuracji tą metodą obwód pasa jest mniejszy o 4-8 cm. Jednak pacjentka musi wiedzieć, że bezpośrednio po każdym zabiegu może wystąpić obrzęk, w miejscach iniekcji siniaki, nawet jakby grudki. Czasem po zabiegu na ciało może się pojawić odczucie przypominające zakwasy po wysiłku. Ale po krótkim czasie wszystko wraca do normy.


* Liposukcja laserowa. Nie ma nic wspólnego z najbardziej znaną tradycyjną liposukcją, która oznacza operację chirurgiczną. Jednak jest najbardziej inwazyjną z metod wyszczuplania stosowanych w medycynie estetycznej. Zabieg trwa ok. 2 godz., jest przeprowadzany w znieczuleniu miejscowym. Polega na wprowadzeniu do miejsca, z którego chce się usunąć tłuszcz, delikatnej kaniuli ze światłowodem. Następnie tłuszcz jest usuwany przez laser. Gdy jest go dużo, wykonuje się odessanie. W pozostałych przypadkach pozostawia, a organizm sam go usuwa. Po liposukcji laserowej efekt widoczny jest od razu, ale przez jakiś czas pozostają obrzęki i siniaki. Przez 10 dni po zabiegu należy nosić odpowiednie ubrania. Niedawno wśród nowinek na temat medycyny estetycznej pojawiła się również wiadomość o liposukcji ultradźwiękowej i wodnej. Ta ostatnia jest najmniej polecana ze względu na małą dokładność zabiegu i ryzyko powstawania nierówności.


* Niechciane pamiątki po ciąży. Po urodzeniu dziecka wiele kobiet ma kłopoty z powrotem do poprzedniej figury i formy. Dla nich medycyna kosmetyczna ma odpowiednie rozwiązania. Wszystkie są bezpieczne, jednak wybór metody powinien zależeć nie tylko od chęci kobiety i jej kłopotów, lecz także od lekarza. Najczęstsze defekty, jakich chcą się pozbyć młode matki to: nadmiar tłuszczu, często otoczonego zbyt luźną skórą, utrata jędrności, rozstępy. Na nadmiar tłuszczu i zbyt luźną skórę można polecić exilis. Zabieg ten plus endermologia pomoże też poprawić jędrność. Podobnie działa skin shock - zabieg, w którym stosuje się fale akustyczne. Natomiast przy rozstępach sprawdza się laser. Niewielkie likwiduje całkowicie, przy głębokich zdecydowanie zmniejsza ich widoczność.


Koszt zabiegów:

Jedna sesja exilisu - około 450 zł.
Seans lipolizy iniekcyjnej - 800-1200 zł.
Liposukcja laserowa, np. usunięcie tłuszczu z brzucha 6000- 8000 zł.

Autor: Ewa Łuszczuk

Komentarze