Na reumatyzm do horyńca

Horyniec Zdrój – najdalej wysunięty na wschód naszego kraju kurort – specjalizuje się w profilaktyce, leczeniu i rehabilitacji kuracjuszy z chorobami reumatycznymi, skóry, a także narządów ruchu.

Horyniec to niewielka, niespełna trzytysięczna miejscowość w powiecie lubaczowskim, położona na styku Roztocza i Kotliny Sandomierskiej, zaledwie cztery kilometry od granicy z Ukrainą. W minionych stuleciach stanowiła własność kilku znamienitych polskich rodów, m.in. Ponińskich. To właśnie za ich sprawą w początkach XVIII wieku Horyniec stał się cenionym uzdrowiskiem. Ponoć już wcześniej z dobrodziejstw tutejszych wód i borowin korzystał król Jan III Sobieski. Także w okresie międzywojennym kurort był chętnie odwiedzany przez kuracjuszy, zwłaszcza ze Lwowa. II wojna światowa zahamowała rozwój zdroju. Dopiero pod koniec lat 50. przywrócono Horyńcowi funkcję uzdrowiskową.


Nowoczesna baza i dziesiątki zabiegów

Podstawą kuracji w uzdrowisku są zabiegi opierające się na miejscowych wodach siarczkowo-siarkowodorowych oraz wodzie źródlanej o nazwie „Hetmańska” i uznawanych za jedne z najlepszych w Polsce złożach borowin. Zdrowiu i wszelkim formom klimatoterapii sprzyja również przesycony olejkami eterycznymi łagodny mikroklimat, tworzony przez okoliczne rozległe lasy oraz czyste powietrze.

Do Horyńca przyciąga również jedna z najnowocześniejszych w Polsce baza sanatoryjno-zabiegowa. Tworzą ją: sanatorium Centrum Rehabilitacji Rolników KRUS, trzy obiekty spółki „Uzdrowisko Horyniec”, czyli „Dom Zdrojowy”, „Jawor” i „Modrzew” oraz sanatorium „Bajka”, mieszczące się w zabytkowym pałacu Ponińskich. Wszystkie wyróżnia bardzo wysoki standard.


Gama zabiegów

Wykonuje się tam dziesiątki zabiegów w zakresie hydroterapii (kąpiele siarczkowo-siarkowodorowe, kwasowęglowe, perełkowe i czterokomorowe, masaże podwodne i wirowe, bicze szkockie), borowinowe (okłady, tampony, zawijania), parafinowe, elektrolecznicze (m.in. jonoforeza, diadynamik, galwanizacja, terapuls) i światłolecznicze. Szeroko stosowana jest laseroterapia, magnetoterapia, fonoterapia, inhalacje, krioterapia, czyli leczenie zimnem, kinezyterapia (gimnastyka indywidualna, zbiorowa, w basenie) oraz pełna gama masaży. Ważnym uzupełnieniem tego zestawu jest krenoterapia, czyli kuracja pitna.

Na kurację do Horyńca Zdroju możemy pojechać na podstawie skierowania z Narodowego Funduszu Zdrowia. Wówczas ponosimy tylko część kosztów pobytu, m.in. za wyżywienie. Jeżeli nie chcemy czekać w kolejce, możemy sobie zafundować pobyt pełnopłatny w sanatorium. Ceny są zróżnicowane i wynoszą w zależności od typu pokoju od ok. 90 do ok. 130 zł za dobę. W tę kwotę wliczone są koszty zakwaterowania, wyżywienia, kilku zabiegów oraz całodziennej opieki lekarsko-pielęgniarskiej.


Miejsce na urlop

Do Horyńca warto pojechać nie tylko dla podreperowania zdrowia. Malownicze okolice oraz zabytki sprawiają, że nikt w tej miejscowości nie będzie narzekać na nudę. Można tu zobaczyć zabytkowe pałace, kościoły i cerkwie. Warto zwiedzić zwłaszcza wspaniałą XVI-wieczną cerkiew św. Paraskiewii oraz bunkry radzieckiej Linii Mołotowa z czasów II wojny. Na amatorów aktywnego wypoczynku czekają liczne szlaki piesze i ścieżki rowerowe.


Z czym do sanatorium

Dziś w Horyńcu leczy się choroby reumatoidalne narządu ruchu, a szczególnie: reumatoidalne zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, łuszczycowe zapalenie stawów, choroby zwyrodnieniowe kręgosłupa i pozostałych stawów, stany pourazowe kości, stawów, tkanek miękkich, stany po operacjach ortopedycznych i neurochirurgicznych: zapaleniach kości, plastyce mięśni, ścięgien, nerwów i naczyń, operacyjnych nastawieniach zwichnięć stawów, usuniętych dyskach, wady postawy i skrzywienia kręgosłupa z przewlekłym zespołem bólowym powodujące upośledzenie sprawności ruchowej, stwardnienie rozsiane w okresie remisji, choroby i następstwa urazów układu nerwowego z zespołami bólowymi oraz upośledzeniem czynności ruchowych, zespoły przeciążeniowo-bólowe tkanek miękkich.

W Horyńcu do zdrowia wracają także pacjenci z innymi przypadłościami – schorzeniami dróg oddechowych, układu pokarmowego, zaburzeń przemiany materii, a nawet podtrutych metalami ciężkimi.

Autor: Zbigniew Dobrzyński

Komentarze