Na dnie oka

Dzięki technikom wykorzystywanym przez lekarzy okulistów można w oczach znaleźć wiele informacji dotyczących naszego zdrowia.

Badanie dna oka jest bezinwazyjne, nie wymaga specjalnego przygotowania pacjenta, trwa krótko i nie wiąże się z bólem. - Powinno ono być elementem każdego badania okulistycznego - podkreśla dr Jerzy Świstun, okulista.


Bez dotykania

Oftalmoskopię lub wziernikowanie, bo tak określa się zaglądania w głąb oka, można wykonywać zasadniczo dwoma sposobami: metodą bezpośrednią z wykorzystaniem wziernika okulistycznego (oftalmoskopu) bądź metodą pośrednią z użyciem odpowiedniej soczewki i lampy szczelinowej. Powszechnie stosowaną w gabinetach okulistycznych jest metoda bezpośrednia z zastosowaniem wziernika. Badanie przeprowadza się w ciemni, aby wykorzystać naturalne rozszerzenie źrenicy w warunkach braku oświetlenia. Lekarz zbliża wziernik do oka, nie dotykając go i dzięki silnemu strumieniowi światła oraz odpowiedniemu układowi soczewek we wzierniku może dokonać oceny nie tylko dna oka, ale, jakby przy okazji, bo snop światła przechodzi przez przednie odcinki oka, sprawdzić stan i przejrzystość rogówki, soczewki i ciała szklistego.


Nie tylko dla okulistów

Jednak głównym zadaniem oftalmoskopii jest kontrola dna oka, gdzie kryją się informacje cenne nie tylko dla okulistów, ale też dla lekarzy wielu innych specjalności. O taką ocenę proszą lekarze interniści w wypadku cukrzycy, nadciśnienia, chorób serca, naczyń i wielu schorzeń układowych, neurolodzy i neurochirurdzy w chorobach związanych ze wzrostem ciśnienia śródczaszkowego, takich jak guzy mózgu czy wlewy śródczaszkowe, lekarze ginekolodzy w przypadkach zatruć ciążowych i rzucawki porodowej, chirurdzy w wypadku urazu czaszki lub urazów wielonarządowych. Lekarze innych specjalności też korzystają niejednokrotnie z oceny dna oka. Jak podkreśla dr Jerzy Świstun, dzięki temu, że oftalmoskopia pozwala obejrzeć naczynia krwionośne, dokonać ich oceny właśnie na dnie oka i jakoby dopasować ich stan do sytuacji w całym organizmie, innego nieinwazyjnego badania dostarczającego takiej wiedzy po prostu nie ma.


Co tam widać?

Co ocenia lekarz okulista i co widzi w trakcie badania dna oka? Kontroluje tarczę nerwu wzrokowego, która może wykazywać obrzęk w przypadku ciasnoty śródczaszkowej spowodowanej np. guzem mózgu, plamkę będącą miejscem wielu zmian głównie okulistycznych np. AMD (plamka żółta), naczynia istotne w ocenie stopnia nadciśnienia, miażdżycy, cukrzycy oraz obwód dna, gdzie występują częste zmiany w chorobach dziedzicznych. Patologia na dnie oka stanowi o rozpoznaniu bodaj największej grup schorzeń okulistycznych, a także wnosi istotny element w wypadku diagnozowania schorzeń w innych dziedzinach medycyny.


Podstawa badania

Informacji wyczytanych z dna oka nie da się przecenić, dlatego stanowi ono podstawę każdego badania w gabinecie okulistycznym obok oceny ostrości wzroku, badania w lampie szczelinowej i pomiaru ciśnienia wewnątrzgałkowego.

Należy zaznaczyć, że oftalmoskopia nie wymaga w zasadzie żadnego przygotowania pacjenta. Zdarzyć się jednak może, że z powodu zbyt wąskiej źrenicy nie da się dokładnie ocenić obwodu dna. Wtedy lekarz proponuje użycie krótko działających kropli rozszerzających źrenice. Uniemożliwią one np. prowadzenie samochodu nawet kilka godzin po badaniu, czytanie, wykonywanie precyzyjnych prac związanych głównie z widzeniem z bliska. Dlatego też zgłaszając się na badanie, warto upewnić się, czy nie zajdzie konieczność rozszerzenia źrenicy i odpowiednio do niego się przygotować (np. nie przyjeżdżać samochodem).

Autor: Małgorzata Grosman

Komentarze