Mydło i woda urody doda - oczyszczanie twarzy

Możesz zrobić najmodniejszy makijaż, starannie dobrać kosmetyki, a mimo to twoja cera nie będzie wyglądała ładnie i świeżo. W dziewięciu na dziesięć takich przypadków przyczyną  jest niewłaściwe oczyszczanie skóry.

Kiedyś skórę twarzy po prostu myto mydłem i wodą. Potem używano mleczek i śmietanek kosmetycznych. W tak „umytą” twarz wklepywano tonik i krem. Praktykę taką zalecało wiele kosmetyczek.

To jednak ostatnimi czasy się zmieniło. Owszem, wszyscy przyznają, że dobrze jest usunąć makijaż myjącymi kosmetykami, jednak coraz więcej dermatologów twierdzi, że warunkiem dobrego funkcjonowania, a więc i wyglądu skóry jest… zwykłe mycie.

Dermatolog dr Tomasz Wasyłyszyn twierdzi, że jeśli nie ma medycznych przeciwwskazań, woda i łagodne mydło w kostce są podstawą pielęgnacji cery. Specjalne żele do mycia należy stosować wtedy, gdy zaleci to lekarz.

Poza codziennym myciem dla dobrego stanu skóry warto ją co jakiś czas gruntownie oczyścić. Jeśli jest zdrowa wystarczy seans u dobrej, stosującej nowoczesne metody kosmetyczki. Jeśli jednak pojawią się problemy, najczęstszy z nich to trądzik, zacząć należy od wizyty u lekarza - najpierw trzeba usunąć stan zapalny.


Domowe czyszczenie skóry

Jeszcze do niedawna oczyszczano skórę tak: do miski wlewano wrzątek lub świeżo zaparzony rumianek. Potem trzeba było pochylić się nad nią, nakryć głowę ręcznikiem i tak pozostać przez kilkanaście minut . Potem z rozpulchnionej skóry przez chusteczkę higieniczną wycisnąć się zaskórniki. Skutki takich zabiegów były różne. Skórze normalnej - nie szkodziły. Natomiast pogarszały stan cery wrażliwej, suchej, naczyniowej i dojrzałej. Dziś ten sposób oczyszczania stosuje się - i dobrze - coraz rzadziej.

W domu najlepiej wykonać peeling. Trzeba tylko wiedzieć jaki kupić. Gruboziarnisty, drobnoziarnisty, czy enzymatyczny. Dlatego warto czytać ulotki. Przed położeniem peelingu na twarz należy ją dobrze umyć. Potem nałożyć preparat i sumiennie przestrzegać zaleceń ulotki informacyjnej. Po zmyciu kosmetyku dobrze jest wklepać tonik, a następnie odpowiedni krem. Peeling stosowany z częstotliwością podaną w ulotce, rzeczywiście, dobrze służy cerze, jednak lekarze dermatolodzy twierdzą, że coraz częściej dochodzi do lekceważenia tych zaleceń. Kobiety zachęcone dobrymi rezultatami zabiegu zwiększają jego częstotliwość, co może prowadzić do poważnych podrażnień skóry.

Podobnie z czyszczącymi maseczkami. Za najskuteczniejsze uchodzą te, które zawierają kwasy AHA. Dobrze dobrane do cery, zastosowane zgodnie z instrukcją dają dla urody oczekiwany efekt. Bywa że stanowią „pogotowie ratunkowe” dla dobrego wyglądu. Ale i w tym przypadku obowiązuje zasada: nie nadużywać!


Zabieg w gabinecie kosmetycznym

Tradycyjny zabieg oznacza rozgrzanie skóry tak, by otworzyły się pory, co umożliwia dokładne usunięcie zanieczyszczeń. Na twarz kładzie się specjalną maskę np. ziołową lub borowinową i przez vapozon doprowadza rozgrzane powietrze. Trwa to co najmniej kilkanaście minut. Po zdjęciu maski kosmetyczka usuwa zaskórniki. Natomiast prosaki, tłuszczaki przekłuwa specjalną igłą, co umożliwia pozbycie się ich zawartości.

- W trakcie oczyszczania i po nim przestrzega się zasad dezynfekcji, czego nie sposób osiągnąć w domu - mówi Iwona Wilkowska, kosmetyczka z wieloletnim doświadczeniem - Nawet po oczyszczeniu bardzo zaniedbanej cery, klientki wychodzą z gabinetu bez widocznych śladów zabiegu.

Poza tym najstarszym, ręcznym oczyszczaniem skóry, wykonuje się np. kawitację, podczas której cera jest oczyszczana przez ultradźwięki. Kolejny z nowych zabiegów, który nie tylko usuwa zanieczyszczenia, lecz również odżywia i odmładza twarz to mikrodermbrazja. Niedawno pokazały się w sklepach środki do domowej dermabrazji.

Ale specjaliści uważają, że taki zabieg lepiej jednak wykonać w gabinecie.


Cera trudna i wymagająca

Przy współczesnym stylu życia, ciągłym pośpiechu, stresie, zanieczyszczonym powietrzu, odżywianiu ubogim w witaminy i mikroelementy coraz więcej pań ma cerę trudną i wymagającą. Jej właścicielki zamiast wypróbowywać różne środki powinny zacząć od wizyty u dermatologa i respektować jego zalecenia. - W odróżnieniu od tradycyjnego oczyszczania na skórę nakłada się specyfik przygotowywany na receptę, a gdy już podziała zanieczyszczenia wyciska się w przez specjalne chusteczki zabiegowe.

Cysty, zmiany ropne, prosaki, usuwa się przy pomocy igieł jednorazowego użytku lub łyżeczkuje - mówi Agnieszka Białecka. - Dezynfekcja jest wykonywana już podczas nakładania substancji czyszczącej, także po usunięciu zanieczyszczeń środkami nie zawierającymi konserwantów.

Zabieg trwa ok. dwóch godzin. Skóra jest potem jaśniejsza i gładsza.

Autor: Ewa Łuszczuk

Komentarze