Mleko dla każdego

Najbardziej popularne jest mleko krowie. Ale wcale nie oznacza to, że jest najsmaczniejsze i najzdrowsze. Równie dobre i zdrowe jest mleko kozie, wielbłądzie czy mleczko kokosowe.

Mleko obecne jest w każdym zakątku świata. Jednak w każdym jest inne - są kraje, gdzie pije się mleko klaczy, bawołów, reniferów czy wielbłądów. W Polsce wciąż najpopularniejsze jest jednak mleko z poczciwej Mućki, choć coraz bardziej przekonujemy się również do mleka koziego, owczego oraz roślinnego - sojowego, ryżowego, migdałowego i kokosowego.


Mleko krowie

Jest bogate w wapń, witaminy: D, A oraz z grupy B, a także: fosfor, potas, magnez i cynk. Jest jednym z głównych dostawców białka, (które buduje komórki i tkanki) oraz węglowodanów. W zależności od zawartości tłuszczu mleko krowie dzieli się na: odtłuszczone, częściowo odtłuszczone i pełne ( powyżej 2%.).


Mleko kozie

W czasach starożytnych znane było wszystkim elegantkom ze względu na swoje właściwości wygładzająco-regenerujące. To właśnie w nim kąpała się Kleopatra. Dziś oprócz przemysłu kosmetycznego wykorzystuje się je w przemyśle spożywczym.

Mleko kozie jest w swoim składzie bardzo podobne do kobiecego i w odróżnieniu od mleka krowiego nie zawiera głównych frakcji globulin. Dzięki tym właściwościom polecane jest alergikom. Maluchy, mające skazę białkową, znacznie lepiej je tolerują. Można je podawać niemowlakom już od 5 miesiąca życia (zawsze jednak po konsultacji z pediatrą).

Dobre jest też dla osób starszych, dzięki swojej strukturze kozie mleko jest przez nasz organizm naturalnie homogenizowane, a więc obniża poziom cholesterolu we krwi. Polecane jest rekonwalescentom, chorym na astmę, płuca i żołądek.


Mleko owcze

Jest smaczne, gęstsze i tłustsze niż mleko krowie. Często wykorzystuje się je do produkcji serów, rzadziej do codziennego picia. W Wielkiej Brytanii czy Austrii można je kupić w każdym markecie. Zawiera duże ilości łatwo przyswajalnego wapnia, przez co zalecane jest w profilaktyce osteoporozy. W porównaniu z mlekiem krowim, czy kozim mleko owcze zwiera więcej składników odżywczych, suchej masy i energii.


Mleko wielbłądzie

Warto się z nim bliżej zapoznać, tym bardziej że UE zamierza importować je z Emiratów Arabskich. W smaku jest podobne do krowiego, może nieco bardziej nieco słonawe. Zawiera mniej tłuszczu, a jednocześnie ma wyższą zawartość zdrowych dla serca nienasyconych kwasów tłuszczowych. Jest też naturalnie pozbawione laktozy, za to bogate w witaminy z grupy B oraz witaminę C. Być może, już niedługo pojawi się w polskich supermarketach.

Autor: Daria Kaczmarek

Komentarze