Mleczna droga, czyli mity dotyczące karmienia piersią

Karmienie piersią to mistycznie doświadczenie. Niestety, nie dla każdej matki. Czasami przysparza bólu i rozterek. Warto te przeciwności pokonać, dla dobra swojego i maluszka.

Głównym zadaniem noworodka jest spanie i jedzenie. Dzięki składnikom dostarczanym z mlekiem matki maluch może zdrowo rosnąć, nabierać sił i prawidłowo się rozwijać. Każda karmiąca kobieta już po kilku dniach orientuje się świetnie, co jeść, aby dziecko było zadowolone, nie miało problemów z brzuszkiem i spało spokojnie.

Dziecko karmione piersią, w odróżnieniu od dzieci karmionych sztucznie, otrzymuje pokarm dokładnie dostosowany do swoich potrzeb. Karmienie piersią to także szansa na bliski kontakt pomiędzy najbliższymi sobie osobami - matką i jej dzieckiem, ma ono rozstrzygające znaczenie w nawiązaniu silnych więzi między nimi. Karmienie piersią może jednak, zwłaszcza na początku, przysparzać sporo problemów, Istnieje też wiele mitów dotyczących karmienia piersią, które wprowadzają kobiety w błąd i sprawiają, że to, co piękne i naturalne staje się uciążliwe i bolesne. Sprawdźcie, czy wasza wiedza na ten temat jest pełna.


Karmienie piersią boli

Fałsz – dzieje się tak tylko wtedy, gdy maluch jest źle przystawiony do piersi i nie obejmuje ustami całej brodawki; problemy z karmieniem są bardzo częste, gdy i Ciebie dotyczą warto zwrócić się o pomoc do poradni laktacyjnej lub położnej. Dziecko też musi nauczyć się prawidłowo ssać. Jeśli mimo prawidłowego przystawiania dziecka piersi nadal bolą, to przyczyną może być choroba brodawek i wtedy konieczne jest specjalistyczne leczenie.


Malucha można wykarmić tylko jedną piersią

Prawda – wiedzą o tym zwłaszcza mamy bliźniaków, każda pierś osobno jest w stanie wyprodukować potrzebną ilość pokarmu.


Kobiece mleko ma biały kolor

Fałsz - mleko może być jasnobeżowe, a nawet jasnobrązowe (np. siara, czyli pokarm pojawiający się tuż po porodzie). Barwa zależy od fazy laktacji i karmienia: tuż po przystawieniu dziecka do piersi mleko jest wodniste i niemal przezroczyste, potem robi się żółtobiałe, a pod koniec karmienia ma odcień żółtawy.


Żeby mieć mleko, trzeba pić dużo wody

Fałsz - nadmierna ilość wypijanych płynów może wręcz hamować laktację, dlatego nie należy pić na zapas, tylko zgodnie z odczuwanym pragnieniem.


Napar z szałwii hamuje laktację

Prawda - napar z szałwii polecany jest kobietom, które chcą powoli zmniejszać laktację. Można go jednak pić nie dłużej niż przez 10 dni.


Liście białej kapusty łagodzą ból piersi

Prawda – wiedziały o tym już nasze prababcie, liście trzeba najpierw schłodzić w lodówce, a potem lekko zmiażdżyć, np. tłuczkiem. Taki okład przynosi ulgę i działa przeciwzapalnie.


Z upływem czasu pokarm matki jest mniej wartościowy

Fałsz - pokarm kobiety jest pełnowartościowy podczas całego okresu laktacji, ale starsze dziecko powinno mieć bardziej urozmaiconą dietę.


Latem możemy dziecko dopajać herbatką

Fałsz - skład pokarmu dopasowuje się do pogody: gdy jest ciepło, zawiera więcej wody. Dzięki temu maluch jest syty i nie odczuwa pragnienia.


Karmiąca matka nie powinna pić kompotów z owoców pestkowych

Prawda - kompoty z całych wiśni, czereśni albo śliwek mogą zawierać niewielkie ilości kwasu pruskiego. Mamie taka ilość nie zaszkodzi, nie jest natomiast wskazana dla maluszka. Dozwolone są kompoty z owoców pozbawionych pestek.


Im większe piersi tym więcej mleka

Fałsz - wielkość piersi nie ma znaczenia, bo pokarm wytwarzany jest przez gruczoły mleczne. Większe piersi to tylko większa ilość tkanki tłuszczowej, która nie bierze udziału w procesie wytwarzania pokarmu.


Ciężarna kobieta nie może karmić piersią

Fałsz - karmienie można kontynuować, jeśli ciąża nie jest zagrożona. Ale około piątego miesiąca ciąży pod wpływem hormonów smak mleka się zmienia i dziecko zwykle samo rezygnuje wtedy ze ssania piersi. Pojawia się natomiast problem z brodawkami, w ciąży stają się tkliwe i karmienie może sprawiać ból.


Mleko matki zaspokaja wszystkie potrzeby dziecka do 6. miesiąca życia

Prawda - potem trzeba stopniowo rozszerzać dziecku dietę, dodając owoce, gotowane warzywa, mięso.


Pokarm można ściągać z piersi i przechowywać w lodówce

Prawda - w temperaturze pokojowej może stać kilka godzin, w lodówce do trzech dni, a w zamrażarce można go trzymać kilka miesięcy.


Laktację można pobudzić, pijąc herbatki ziołowe

Prawda - głównie są to herbatki z kopru włoskiego – od dawna znane jest jego działanie wzmagające wytwarzanie pokarmu.


Trzeba systematycznie opróżnić piersi z reszty pokarmu po to, by się nie zepsuł.

Fałsz - piersi wytwarzają pokarm na bieżąco, w czasie, gdy dziecko ssie. Opróżnianie piesi po karmieniu powoduje nadprodukcję mleka – to z kolei może prowadzić do przepełnienia piersi i pojawienia się bolesnych zastojów pokarmu.


Podczas anginy trzeba odstawić dziecko od piersi

Fałsz - w czasie choroby matki w mleku mogą pojawiać się zarazki, ale zawsze w otoczeniu przeciwciał, więc nie są szkodliwe dla dziecka. A ponieważ dziecko i tak styka się z mamą i może się od niej zarazić, odstawienie od piersi nie ma sensu - zabieramy mu w ten sposób jedyną ochronę, tzn. mleko z przeciwciałami (naturalnym lekarstwem).


Karmienie piersią zmienia ich kształt

Fałsz: karmienie nie ma wpływu na kształt piersi. Wpływ ma natomiast sama ciąża, bo właśnie wtedy dochodzi do rozluźnienia tkanki łącznej, która odpowiada za kształt piersi.

Autor: Daria Kaczmarek

Komentarze