Minerały i witaminy pod kontrolą

Minerały i witaminy są niezbędne do życia, ale przyjmowanie suplementów nie zawsze wychodzi na zdrowie.

Nazwa "witamina" pochodzi od łacińskich słów vita (życie) i amina (związek chemiczny zawierający grupę aminową - nie wszystkie witaminy taką grupę posiadają) - przypomina dr Wojciech Łuszczyna. Twórcą nazwy i odkrywcą pierwszej witaminy (B1-tiamina) był Polak Kazimierz Funk, a metodę syntezy witaminy C opracował medyczny noblista pochodzący z Polski, Tadeusz Reichstein. Witaminy to organiczne związki chemiczne, niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu żywego. Muszą być dostarczane z pożywieniem - organizm nie potrafi ich wytworzyć.

Prawidłowe funkcjonowanie organizmu wymaga też dostarczania licznych pierwiastków - niewiele jest takich, które nie pełnią żadnej pożytecznej funkcji (np. rtęć). Częste są niedobory wapnia, magnezu czy potasu. Nawet jeśli brakuje nam określonych witamin czy minerałów, nie jest to powód, by przyjmować preparaty wielowitaminowe - przekonuje dr Jarosław Woroń z Zakładu Farmakologii Klinicznej Katedry Farmakologii. Preparaty witaminowo-mineralne powinno się stosować tylko, gdy są wskazane, nigdy na zapas ani przewlekle. Na przykład duże dawki witaminy B6 mogą wywołać fizyczne uzależnienie.

Preparat powinien zostać indywidualnie dobrany do potrzeb pacjenta, być stosowany w zalecanych dawkach, a w razie niepożądanych objawów trzeba przerwać jego stosowanie. Po preparaty wielowitaminowe najczęściej sięgają osoby młode - do 24. roku życia, oraz pacjenci po 65. roku życia. U osób starszych szczególnie groźne mogą być interakcje z innymi, równocześnie stosowanymi lekami. Przyczyną zwiększonego zapotrzebowania na witaminy i minerały mogą być diety odchudzające, monotonne odżywianie, nieodpowiednie przygotowanie posiłków (choćby zbyt wysoka temperatura), przyjmowane używki. Także przewlekłe choroby, przyjmowane leki, ciąża, okres intensywnego wzrostu czy podeszły wiek wymagają zwiększonej dawki witamin i minerałów.

Wbrew pozorom, nadmiar witamin i minerałów może być szkodliwy. O ile witaminy B1, B2 czy B12 właściwie nie mogą być przedawkowane, to witamina C, kwas foliowy, magnez czy potas w nadmiarze już szkodzą. Jeszcze niebezpieczniejszy bywa nadmiar witaminy A, E, beta karotenu, wapnia, miedzi i fluoru.

Witaminy syntetyczne wchłaniają się dużo gorzej niż naturalne, ich nadmiar obciąża nerki i wątrobę, zmienia gospodarkę wodno-elektrolitową. Najłatwiej przedawkować rozpuszczalne w tłuszczach witaminy A, D, E i K. Nadmiar witaminy A może powodować łysienie, krwotoki, a nawet uszkodzenia płodu, witaminy D - uszkadza nerki, serce i płuca, a K - zwiększa ryzyko zakrzepów.

Autor: Świat Zdrowia, PAP

Komentarze