Menu na sokoli wzrok

Oczy są zwierciadłem duszy, ukazują  nasze emocje, a także stan zdrowia. A dieta na zdrowe oczy to wcale nie żart. Zmodyfikuj więc swój jadłospis, tak aby cieszyć się dobrym wzrokiem przez całe życie.

Praca przed komputerem, oglądanie telewizji, zanieczyszczone powietrze pełne alergenów i dymu tytoniowego, klimatyzacja i do tego nieregularna, mało urozmaicona dieta. Te czynniki nie wpływają korzystnie na nasze oczy. Mogą spowodować zaburzone wydzielania łez, a w konsekwencji doprowadzić do stanów zapalnych wywołanych działaniem wolnych rodników.

Dlatego, jeśli zaobserwujemy u siebie objawy, takie jak: zaczerwienienie oczu, szczypanie czy łzawienie, powinniśmy jak najprędzej udać się do okulisty. Warto jednak przyjrzeć się krytycznie swojej diecie i tak zmodyfikować menu, aby pomóc oczom patrzeć optymistycznie na świat.


Cenne składniki

Ważna jest oczywiście dieta zawierająca antyoksydanty. Są to przede wszystkim: witaminy A, E i C oraz antocyjany i luteina. Właśnie one neutralizują działanie wolnych rodników. Antocyjany są barwnikami nadającymi roślinom zabarwienie: czerwone, niebieskie lub fioletowe. Są szeroko rozpowszechnione w przyrodzie. W największych ilościach możemy czerpać je z owoców, kwiatów i liści roślin jadalnych.

Zbawienny wpływ tych barwników na nasze oczy wynika z tego, że wzmacniają one strukturę malutkich naczyń włosowatych występujących w gałkach ocznych. Dzięki temu oczy są lepiej ukrwione i odżywione. Ponadto antocyjany wspomagają produkcję rodopsyny, substancji odpowiedzialnej za właściwe widzenie po zmroku.

Najlepszymi źródłami antocyjanów są: aronia, żurawiny, truskawki, czarny bez, czerwone winogrona, jeżyny, a także czerwona kapusta i bakłażany.

Luteina, podobnie jak antocyjany, należy do barwników. Jej celem jest ochrona siatkówki oka. Najbogatsze w ten związek, czyli najkorzystniejsze dla oczu, są takie warzywa jak: szpinak, kapusta włoska, kiełki zbóż, groszek zielony, brokuły, seler naciowy. Te warzywa to prawdziwe bogactwo luteiny oraz dodatkowo witaminy C.


Odpowiednie menu

Teraz już tylko należy odpowiednio przygotować posiłek. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że związki te uwalniane są z warzyw dopiero pod wpływem obróbki cieplnej. Warto zatem podać na obiad danie z gotowanymi warzywami w roli głównej. Nie zaszkodzi również odrobina tłuszczu, który pomoże naszemu organizmowi wchłonąć cenne witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, a występujące w dużej ilości w warzywach.

Jednak gotowanie warzyw ma także negatywne skutki. Powoduje utratę jednej z najmniej trwałych witamin - witaminę C. Nie należy jednak wpadać z tego powodu w panikę. Wystarczy, że podamy do obiadu również surówkę ze świeżych warzyw.


Witaminy młodości

Witamina C jako naturalny antyoksydant niszczy wolne rodniki. Zwiększa odporność organizmu na przeziębienia oraz wpływa korzystnie na skórę, wzmacniając ją i działając rozświetlająco. Znajdziemy ją w natce pietruszki, szczypiorku; a także w czarnych porzeczkach, pigwie, aronii i owocach cytrusowych. Pamiętajmy, że ta witamina jest nieodporna na działanie wysokich temperatur. Warto jeść świeże owoce i zieleninę.

Witamina E nie bez powodu nazywana jest witaminą młodości. Jej niedobór wyraźnie przyspiesza starzenie się organizmu. Trzeba o niej pamiętać, gdyż jest jednym z najsilniej działających naturalnych antyoksydantów. Jest zawarta w olejach roślinnych, głównie słonecznikowym, oraz w kiełkach roślin. Należy pamiętać, że witamina E jest wrażliwa na wysokie temperatury. Wato np. olej słonecznikowy bezpośrednio dodawać do sałatek i surówek.

Stwierdzenie niedoboru witaminy A jest dość trudne. Jej niedostateczna ilość objawia się suchością skóry oraz szczypaniem i swędzeniem oczu. Do najlepszych jej źródeł należą: podroby, żółtka jaj oraz masło. Natomiast roślinna odmiana witaminy A, zwana karotenem, występuje m.in. w morelach i marchwi.

Niestety, życie bez komputera, który wydaje się największym wrogiem naszych oczu, jest chyba niemożliwe. Jeśli zastosujesz się do naszych rad, będziesz zdrowsza i uchronisz wzrok przed niepożądanym działaniem twojego biurowego i domowego przyjaciela.

Autor: Justyna Marszałkowska

Komentarze

  • 2016-03-30 gość

    Niestety, w nie każdej pracy można zastąpić monitor wydrukiem. Ale może jak wejdą wyświetlacze oparte na elektronicznym atramencie i to kolorowym...

  • 2016-03-30 gość

    babcia_gienia: Droga Babciu Geniu - wszystko ladnie pieknie, ale jak nie spedzac tyle czasu przy komputerze, gdy jest to czesc Twojej pracy? Drukować co się da! A gdzie myslenie proekologiczne? Gdybym mial drukowac wszystko co czytam na komputerze, to nie mielibysmy juz lasow w Polsce!