Mamo, nie mogę się skupić! Rozmowa z psychiatrą Arturem Kołakowskim

Na całym świecie coraz częściej mówi się o ADHD i potrzebie profesjonalnej pomocy dla dzieci nim dotkniętych. Ale nierzadko można też usłyszeć, że to wymyślona przypadłość, skutek rozpuszczenia dziecka przez rodziców.

Jakie są objawy ADHD i czy łatwo je zauważyć?


Klasyczne objawy to: kłopoty z koncentracją, czyli niemożliwość skupienia się, łatwość rozpraszania uwagi. Następnie nadmierna ruchliwość, impulsywność reakcji, nieumiejętność czekania na swoją kolej. Oczywiście, takie zachowanie dość łatwo zauważyć. Ale warto pamiętać, że każde dziecko może zachowywać się różnie. Czasem grzecznie i dobrze, czasem źle. Tak więc nie każda niepożądana reakcja jest objawem ADHD. Warto więc zachować spokój i obserwować dziecko, słuchać, co mówią o jego zachowaniu nauczyciele i dopiero wtedy, gdy niepokojące sygnały będą się potwierdzać, należy wybrać się do psychologa i następnie zastosować do jego zaleceń. Być może rozproszy on nasze wątpliwości, ale niewykluczone, że skieruje dziecko na terapię czy konsultację medyczną.


Brzmi to prosto, ale czy rzeczywiście łatwo z takich możliwości skorzystać?


W każdym powiecie jest poradnia psychologiczno- pedagogiczna. Tam należy się zgłosić, zapytać o psychologa mającego doświadczenie w diagnozowaniu ADHD i zapisać na wizytę. Gdy po zdiagnozowaniu potwierdzi on ADHD, warto rozpocząć terapię od razu, jeszcze przed wizytą u psychiatry, na którą na ogół długo się czeka. Ten czas można dobrze wykorzystać. Tu wręcz zalecam zdobywanie wiedzy przez rodziców, lekturę o ADHD, gdyż właśnie w tym przypadku ich rola jest niezwykle ważna. Muszą się orientować, jak pomóc dziecku, jak je traktować, czego oczekiwać i wymagać. Wiedza taka jest też istotna dla wychowawcy i nauczycieli, by mogli odpowiednio dostosować szkolne wymagania. Kolejnym ważnym dla leczenia elementem jest udział rodziców w specjalnych kursach.


W jakim wieku najczęściej ujawnia się ADHD?


Objawy są często dostrzegalne już u małych dzieci. Ale z reguły można je rozpoznać dopiero w zerówce lub I klasie szkoły podstawowej. Wtedy bowiem dzieci muszą sobie poradzić z wymaganiami stawianymi przez tę placówkę, co dla tych z ADHD jest często za trudne, bo np. nie są w stanie usiedzieć spokojnie tak długo jak rówieśnicy. Nie potrafią wytrzymać 45 minut w ławce i mimo uwag nauczyciela chodzą po klasie, rozmawiają. Nie potrafią dostatecznie długo skupić uwagi, dlatego też nie mogą skończyć nawet prostych zadań, gubią rzeczy, nie słuchają poleceń. Natomiast nadmierna impulsywność sprawia, że nie czekają na swoją kolej, wyrywają się do odpowiedzi, zanim pytanie zostanie zadane do końca, podejmują różne działania, nie myśląc o skutkach.


Czy wiemy, jak często występuje ADHD?


Jest to najczęstsze zaburzenie wieku rozwojowego. Dotyka średnio 3-5 proc. dzieci w młodszym wieku szkolnym. Zlekceważone i nieleczone może prowadzić do powikłań. Na szczęście, z reguły, jego objawy zmniejszają się z czasem. Choć zwykle są obecne u nastolatków i mogą się utrzymywać u osób dorosłych. I w tym miejscu warto powiedzieć, że ADHD nie można w pełni wyleczyć. Celem leczenia jest doprowadzenie do sytuacji, w której objawy będą w jak najmniejszym stopniu zaburzały funkcjonowanie dziecka. ADHD w formie klasycznej, gdy równocześnie występują objawy zaburzeń koncentracji, nadruchliwości i nadmiernej impulsywności, częściej stwierdza się u chłopców niż u dziewczynek. U dziewczynek natomiast często rozpoznaje się izolowane zaburzenie uwagi. Co sprawia, że dziecko wygląda jakby marzyło na jawie. Ten podtyp ADHD nazywa się ADD i również wymaga terapii, choć dla otoczenia jest mniej kłopotliwy.


A jeśli psychoterapia nie działa lub daje mizerne wyniki?


Bywa i tak. Ale zanim się to stwierdzi, trzeba prześledzić, czy rzeczywiście pacjent przeszedł zalecaną terapię, czy otrzymał stosowną pomoc w domu. Gdy te sposoby zawiodły, stosuje się leczenie farmakologiczne. Podawane leki są sprawdzone, bezpieczne, wydawane tylko na receptę, a kuracja jest kontrolowana przez lekarza. Celowo to podkreślam, gdyż wśród różnych mitów jest też i taki, że z farmakologią lepiej nie zaczynać. Natomiast generalnie każde skuteczne leczenie ADHD jest potrzebne i celowe. Natomiast zlekceważenie tej dolegliwości obniża szanse dziecka na normalne funkcjonowanie, np. utrudnia zdobycie wykształcenia, wymarzonego zawodu. Zwiększa natomiast ryzyko depresji, uzależnień, urazów, a także konfliktów z prawem.


Kilka razy wspominał pan o roli rodziców w terapii dziecka z ADHD. Na czym ona ma polegać?


Wszystko zaczyna się od wiedzy o dziecku z ADHD i jej praktycznym wykorzystaniu. Przykład: skoro już wiadomo, że dziecko rejestruje tylko trzy pierwsze słowa z wypowiedzi, to zamiast wygłaszać przemówienia w każdej sprawie, należy wydać krótkie polecenie. Choćby: wynieś śmieci. Koniecznie trzeba to powiedzieć z bliska i sprawdzić, czy dziecko usłyszało, a także zrozumiało polecenie. Z reguły przy takiej metodzie komunikacji udaje się doprowadzić do wykonania zleconej czynności. Inny przykład, jeśli dziecko z trudem się skupia na lekcjach, to najlepiej przygotować mu do ich odrabiania miejsce absolutnie puste. Nie powinien tam leżeć nawet papierek. Odrabianie zadania domowego należy mądrze kontrolować. Pomagać w koncentracji, nie złościć, gdy trwa zbyt długo. I potem pochwalić. Jeśli natomiast dziecko oznajmia, że mu się nie chce, to znaleźć sposób zachęty i nie odpuszczać. Bo to nie ADHD, tylko lenistwo. Trzeba jeszcze podkreślić, że kary cielesne dla dziecka z ADHD tylko pogorszą jego funkcjonowanie. Zresztą w żadnym razie dziecka, nie tylko chorego, nie wolno bić. Tak więc jeśli występują trudności wychowawcze, najlepiej gdy rodzice wezmą udział w specjalnym kursie edukacyjnym.


Czy to prawda, że dzieci z ADHD częściej padają ofiarą wypadków?


Tak – mamy wiele badań, które to potwierdzają. I jest to logiczne. Bo dziecko, które jest nadruchliwe, wszystko musi mieć już, zrobić natychmiast. Ta impulsywność powoduje, że na ogół nie zwraca uwagi na zagrożenia, jakie niesie np. bieganie prze jezdnię, drażnienie psa, wspinanie się, rzucanie przedmiotami itp. To jest kolejny powód, dla którego ważna jest edukacja rodziców i oficjalne powiadomienie szkoły o rozpoznaniu ADHD.


Czy wiadomo, co powoduje ADHD?


Jest to zaburzenie uwarunkowane genetycznie, jakby inny wariant rozwoju ośrodkowego układu nerwowego. Dziedziczenie ADHD jest na tyle silne, że z dużym prawdopodobieństwem można przewidzieć przekazanie tej przypadłości potomstwu, jeśli cierpią lub cierpieli na nią rodzice lub dziadkowie. Ale coraz częściej wskazuje się także na czynniki niekorzystnie wpływające na rozwój układu nerwowego płodu. Otóż wystąpieniu ADHD sprzyja picie alkoholu i palenie papierosów w ciąży.

Autor: Ewa Łuszczuk

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Zgadzam sie z Toba, moje dziecko tez zazywa ten lek i rzeczywiscie widze znaczna poprawe.

  • 2016-03-31 gość

    Niestety ja rowniez sie zmagam z choroba mojego syna. Teraz przeszlismy na leczenie farmakologiczne . Zazywa medikinet i jak na razie jest poprawa.