Mały pryszcz, duży problem - trądzik, jak sobie radzić?

Trądzik to najczęstsza choroba skóry. Co czwarta osoba wymaga pomocy dermatologa.

Trądzik jest potocznie nazywany pospolitym, gdyż cierpią na nią prawie wszyscy młodzi ludzie w okresie dojrzewania. Później, między 25 a 44 rokiem życia, męczy prawie połowę kobiet, bo o ile u nastolatków tłustą skórę ma tyle samo dziewcząt i chłopców, tak potem szala przechyla się na damską stronę. U wielu kobiet, bez względu na wiek, gruczoły łojowe cały czas pracują na zwiększonych obrotach i nie ma na to rady. Nie mówimy już wtedy o trądziku, ale o skórze z problemami, ze skłonnością do przetłuszczeń, na której pryszcze nieraz przecież też wyskakują.


Jak powstaje?

Wszystko zaczyna się w gruczołach łojowych, które z różnych przyczyn są nadmiernie pobudzone i wytwarzają ogromne ilości tłustej emulsji. Kanaliki odpowiedzialne za jej transport na powierzchnię skóry, nie nadążają z odprowadzaniem. Na domiar złego, na ścianach wąziutkich kanalików zaczynają się tworzyć drobne skaleczenia i ranki, które mądry organizm próbuje naprawiać. Zamyka je lub czopuje specjalnymi płytkami rogowymi zbudowanymi z keratyny. One z kolei, poprzez zetknięcie z powietrzem, utleniają się i przez to ciemnieją. W końcu na skórze pojawiają się, widoczne gołym okiem, charakterystyczne ciemne punkciki, które potocznie nazywamy wągrami. Łój, zalegający w cienkich kanalikach, staje się siedliskiem bakterii, tłusta emulsja niemalże buzuje i koniecznie chce się przebić przez skórę. W takim newralgicznym miejscu najpierw powstaje czerwona „wypukłość” , czyli po prostu pryszcz.


Skąd się bierze?

Przyczyn powstawania trądziku jest co najmniej kilka, ale jedną z najpoważniejszych są hormony. Bo trądzik związany jest przede wszystkim z burzą hormonalną okresu dojrzewania, dlatego jedną z jego odmian nazywa się młodzieńczym. Wywołują go androgeny, męskie hormony wydzielane przez nadnercza. W małej ilości produkują je też jajniki kobiety. Inną, z istotnych przyczyn, choć nie do końca poznaną, są geny. Jeśli z pryszczami walczyło choćby jedno z rodziców, jest duża szansa, że ich dzieci ten problem nie ominie. Ostatnio coraz częstszym i bardzo poważnym sprawcą choroby staje się stres, a w medycynie rodzi się nowa dziedzina – dermopsychologia. W czasie silnego stresu następuje wyrzut steroidów nadnerczowych, które mają wpływ na zwiększenie pracy gruczołów łojowych. Znakomitym sprzymierzeńcem trądziku jest nikotyna oraz ostre przyprawy czy nadmiar czekolady.


Niejedno ma imię

Najczęściej szuka sobie miejsca na twarzy, górnej części pleców i ramion, na dekolcie i u kobiet w rowku, pomiędzy piersiami. Jeśli się go zaniedbuje i nie leczy, potrafi się nasilić do tego stopnia, że pozostawia blizny. W zależności od nasilenia choroby dermatolodzy wyróżniają następujące jego rodzaje:


• trądzik zaskórnikowy – to najdelikatniejsza forma dolegliwości. Na skórze widać otwarte bądź zamknięte zaskórniki,
• grudkowy – oprócz zaskórników pojawiają się pojedyncze grudki czy zapalne wykwity,
• krostkowy – dominują ropne krostki i grudki,
• ropowiczy – to już ciężka odmianą trądziku, z guzkami, cystami, przetokami,
• bliznowcowy – ostatni etap, z wykwitami przypominającymi zagłębione kratery, a nawet naciekami. Mogą być one efektem nieumiejętnego wyciskania ropnych krostek, co prowadzi na ogół do rozszerzenia infekcji. Blizny zostawiają też długo gojące się wykwity.


Jak z nim walczyć?

Przy lżejszych formach wystarczy odpowiednia pielęgnacja, która tak naprawdę jest najważniejsza. Istotne są nie tylko odpowiednie kosmetyki, których nie brakuje ani w aptekach, ani w sklepach kosmetycznych. W tej chwili każda szanująca się firma produkuje wręcz całe linie preparatów specjalnie przeznaczonych do skóry trądzikowej czy przetłuszczającej się.


Mając odpowiednie preparaty, warto też przestrzegać pewnych zasad:

• zmywać z twarzy makijaż lub zwykłe zabrudzenia (panowie) bardzo dokładnie,
• zwykłemu mydłu powiedzieć „do widzenia” i do mycia używać tylko odpowiednich żeli, które go nie zawierają,
• myć skórę również rano, bo przecież gruczoły łojowe nie mają przerwy na sen, pracują na okrągło,
• nie robić jednak tego zbyt często, bo może to wywołać odruchy obronne i spowodować jeszcze większą aktywność gruczołów łojowych,
• do mycia twarzy używać ciepłej, ale nigdy nie gorącej wody, najlepiej przegotowanej lub mineralnej,
• przy zmianach ropnych nie robić peelingu w domu, trzeba pójść do kosmetyczki,
• podczas zabiegów pielęgnacyjnych nie należy zapominać o szyi, dekolcie i skórze na górnych częściach ramion,
• nigdy nie wyciskać zaskórników i pryszczy,
• pod żadnym pozorem nie przecierać pryszczy spirytusem salicylowym czy tonikiem z alkoholem,
• panowie nie powinni korzystać po goleniu z wód toaletowych i płynów z alkoholem,
• warto pamiętać, że skóra łojotokowa nie potrzebuje natłuszczania, a jedynie nawilżania i po takie kremy należy sięgać, bez względu na płeć.


Kosmetyczka czy lekarz?

Wizyty u dobrej kosmetyczki są bardzo wskazane, nie tylko z powodu poddania się odpowiednim zabiegom. To znakomita okazja do zdobycia od doświadczonej osoby wielu cennych rad, jak samej, czy samemu, w domu pielęgnować skórę z problemami. W tej chwili kosmetologia dysponuje bogatą ofertą dla nieszczęśników z cerą trądzikową, ba, wiele gabinetów specjalizuje się w leczeniu tej przykrej choroby. Po serii właściwie przeprowadzonych zabiegów można naprawdę poprawić wygląd skóry! Dobra kosmetyczka poradzi też, kiedy trzeba już pójść do lekarza.

Specjaliści oceniają, że co piąta osoba dotknięta trądzikiem wymaga leczenia u dermatologa. Są to przypadki, kiedy najlepsze nawet kosmetyki i największa staranność nie pomagają. Tylko dermatolog może właściwie ocenić stopień zaawansowania choroby i indywidualne potrzeby skóry. Najczęściej poleci on maści, żele, płyny czy kremy, które likwidują stany zapalne skóry i na ogół są dostępne bez recepty. Jeśli to nie pomoże, do rozprawienia się z pryszczem należy zaaplikować odpowiedni antybiotyk lub robione na zamówienie maści, na które musimy mieć już receptę.


Konsultacja: Iwona Bednarska z Gabinetu Kosmetyki Leczniczej w Warszawie

Autor: Olga Oswaldo

Komentarze

  • 2016-07-18 Aga

    Ja stosowałam najcześciej maść cynkową, ale ona wysuszała i zostawiała przebarwienia, dlatego zapisałam się na zabiegi do Hydro Arch i to one wyleczyły mnie całkowicie z opresji.

  • 2016-07-10 Sandra

    Ja na problemy z trądzikiem też stosowałam tabletki tylko, że 4akne. Odpowiednio nawilżały moją skórę i pomagały szybciej goić się krostom.

  • 2016-03-31 gość

    Mi na trądzik pomogły dopiero takie ziołowe tabletki, które znalazłam dzięki rankingom internetowym, a dokładnie bodajże temu acnegone.pl . Okazało się, że warto walczyć z nimi też od wewnątrz. Oczywiście nie porzuciłam tradycyjnych kosmetyków, a uderzenie z dwóch stron dało efekt :)