Mały człowiek dużo może. Etapy rozwoju dziecka.

Rozwój każdego dziecka jest bardzo indywidualny i diagnoza, czy dziecko rozwija się prawidłowo lub nie – powinna być stawiana z bardzo dużą ostrożnością.

Nie ma gotowego skryptu, w którym dokładnie napisano, jakie umiejętności i w jakim czasie powinno nabyć dziecko. Zdrowo wychowywany maluch opanowuje poszczególne czynności wtedy, gdy jest na to gotowy. Ważniejsza jest kolejność zdobywania przez dziecko poszczególnych umiejętności niż czas, w którym się one wykształciły.


Dwulatek – spotkanie z własnym „ja”

Maluszek w tym wieku chodzi, pewnie biega, schodzi po schodach bez pomocy dorosłego oparty o poręcz, dostawiając jedną nogę do drugiej. Potrafi już strzelić gola, kiedy się go do tego namówi. Co więcej – sześć klocków ustawia w piękną wieżę. Domaga się „malu-malu”, czyli kawałka papieru i kredek. Jego twórczość plastyczna przypomina na razie dzieła Picassa. Jeżeli jest dziewczynką, w piaskownicy przyrządza z piasku kawę, zupę, kaszę lub sałatkę. Potrafi poprawnie pokazać, gdzie lala ma głowę, nogę, nos czy brzuszek. Patrząc na obrazek wymienia także nazwy znanych mu przedmiotów.

Nic dziwnego, w mowie posługuje się już około 300 wyrazami, powoli też przestaje mówić „po swojemu”. Zaczyna odróżniać czas przyszły, przeszły i teraźniejszy, a także odmienia rzeczowniki przez przypadki. Potrafi podejść, przytulić się i powiedzieć: „Kocham cię”, domaga się pieszczot i czułości. Walczy o swoje, określając np. zabawki zwrotem: „to moje”. Wie, co do kogo w domu należy. Nie umie jeszcze za dobrze bawić się z innymi dziećmi, ale nie ma dla niego większej frajdy niż „sprzątanie” z mamą kuchni.

Dwuipółlatek potrafi chodzić po linii prostej, schodzi po schodach, stawiając na przemian nogi. Biega w przód lub zostaje w tyle, gdy chodzi po ulicy. Potrafi przenosić naczynie z wodą. Buduje wieżę z ośmiu klocków i nazywa to, co zbudował. Umie nawlekać na sznurek duże korale, zapinać i rozpinać guziki. Rysuje kreski pionowe i poziome. Popycha zabawki przed sobą, dobrze nimi kierując. Lubi rysować palcem spirale, kreski. Opowiada o swoich przeżyciach, budując krótkie zdania. Chce wszystko robić sam i przestrzega, by odbyło się to według ustalonego porządku, np. pilnuje swojego miejsca przy stole, swojego nakrycia, kolejności i czynności przy myciu rąk. Potrafi bawić się z innymi dziećmi. Czasami może wyrywać innym zabawki. Dziecko jest wrażliwe na pochwały lub nagany.


Trzylatek – pyta i błądzi

Trzylatek zaczyna rysować kształty zamknięte, umie stać na jednej nodze, podskakuje, maszeruje, biega przy muzyce i przeskakuje przez sznurek umieszczony 5 cm nad podłogą. Potrafi zbudować most z klocków, a z plasteliny lepi kule i wałeczki. Rzuca piłkę nie tracąc równowagi. Buduje domki w dwóch wymiarach. Umie nazywać rzeczy widoczne na obrazku, a także czynności, które wykonują namalowani ludzie. Powtarza trzy cyfry i krótkie zdania. Potrafi z pamięci powtórzyć opowiadanie. Ale przede wszystkim ciągle pyta: „Dlaczego pada deszcz?”, „Po co świeci słońce?”.

Maluch zaczyna być bardziej samodzielny: sam je, myje się, ubiera i rozbiera, wkłada buty. W tym okresie dziecko jest bardziej opanowane, spokojne, radosne, bawi się z innymi dziećmi w małych, np. 3-osobowych grupach. W stosunku do dorosłych jest nadal przekorne i uparte. Maluch jest w tym wieku rozdarty przez sprzeczne emocje, z którymi sam nie potrafi sobie poradzić.

Ma ogromne kłopoty z podejmowaniem decyzji – może na przykład godzinami zastanawiać się, czy chce coś zjeść, czy raczej nie jest głodny. Mniej więcej w połowie trzeciego roku życia dziecko osiąga większą stabilizację – o wiele chętniej podporządkowuje się poleceniom rodziców. Staje się bardziej odważne i pewne siebie, jest bardziej śmiałe wobec nieznanych osób, zawiera liczne przyjaźnie. Pod koniec trzeciego roku życia u dziecka zaczynają intensywnie rozwijać się zdolności językowe, maluch staje się gadatliwy, tworzy wiele neologizmów.


Czterolatek – partner do rozmowy

Dziecko samodzielnie schodzi ze schodów, stawiając naprzemiennie nogi, biega i obraca się, nie tracąc równowagi. Stoi bez trudu na jednej nodze lub na niej podskakuje. Potrafi chwycić piłkę. Już całkiem dobrze posługuje się nożyczkami, rysuje człowieka składającego się z trzech części. Zaczyna odróżniać kształty geometryczne, a na obrazku pokazuje przedmioty opisując, do czego służą. Potrafi przerysować figurę o ostrych kątach (np. trójkąt). Wskazuje podobieństwa i różnice na obrazku. Świetnie się z nim rozmawia, ponieważ posługuje się coraz dłuższymi zdaniami. Umie także liczyć z pamięci do pięciu. Jest już w stanie szczegółowo opowiedzieć zdarzenie, program telewizyjny. Chętnie włącza się do zabawy i współpracy w grupie, zaczyna współdziałać odgrywając przydzielone mu role. Samodzielnie ubiera się, potrafi samo załatwić swoje czynności fizjologiczne w toalecie.


Pięciolatek – synteza i analiza

Ten wiek to wybuch zdolności intelektualnych. W szybkim tempie rozwija się wyobraźnia, zdolność fantazjowania czy też myślenie konkretno-wyobrażeniowe. Dziecko potrafi już samodzielnie wykonać proste czynności porządkowe (np. wynieść śmieci, posprzątać pokój). Moduluje głos. Liczy na pamięć powyżej 10. Otoczenie oddycha z ulgą, bo maluch staje się spokojniejszy, bardziej przyjacielski. To wiek niekończących się pytań, które mają na celu odróżnienie fikcji i fantazji od rzeczywistości. Mały człowiek chce poznać świat.

Ulubionym zajęciem staje się rozkręcanie zabawek i analizowanie budowy sprzętów domowych. Dziecko łatwiej koncentruje się na jednej czynności, jest w stanie samodzielnie dokończyć budowlę z klocków lub rysunek. Chętnie podporządkowuje się poleceniom rodziców, jest bardzo posłuszne, samo prosi o pozwolenie. Pięciolatek jest prawy: przestrzega zasad zabawy w sposób bezwzględny, niezależnie od ich obiektywnej słuszności. To początek budzącego się u niego poczucia moralności i uczuć wyższych. Maluch oczekuje, że kara za zachowanie niezgodne z regułami musi nastąpić niezależnie od tego, czy zostało ujawnione, czy nie.


Sześciolatek – rodzina to ja!

Po „złotym okresie pięciolatka” sześcioletni człowiek wraca ponownie do trudnego okresu, staje się mniej zrównoważony emocjonalnie, popada w skrajne stany – od uwielbienia do nieopanowanej nienawiści w stosunku do wszystkich ludzi, a zwłaszcza bliskich. Ma teraz jeden cel w życiu: chce być najważniejszą osobą w rodzinie, a wszyscy dokoła mają spełniać jego oczekiwania i dawać mu wszystko, czego zapragnie. Bardzo łatwo złości się na osoby, które nie zaspokajają jego potrzeb.

Mamy! To wy będziecie szczególnie narażone na liczne pretensje i oskarżenia z jego strony. Dziecko jest skore do kłótni i godzinnych dyskusji nad wydanym poleceniem. I bardzo trudno jest je odwieść od wcześniej zaplanowanej aktywności. Sześciolatek chce być we wszystkim naj, bardzo źle znosi wszelkie niepowodzenia – nie umie przyjąć krytyki ani kary, nie jest w stanie przegrywać w zabawie. Aby się przed tym uchronić, potrafi nawet odwołać się do oszustwa czy ukrycia własnych niepowodzeń. Przy tym jest bardzo ciekawy świata i otwarty na nowe doświadczenia.

Jednak boi się samotności, ciemności, duchów, burzy, ognia. Ma czasem problemy z koordynacją ruchową, bo zaczyna szybko rosnąć, bardzo go interesuje temat wypadających mleczaków, dobrze rysuje i maluje, choć może mieć trudności z pisaniem. Może jeździć na dwukołowym rowerze, łyżwach, nartach, rolkach. Dobrze zapamiętuje wierszyki, piosenki, używa ok. 4 tys. słów. Rozumie już różnicę pomiędzy czymś przypadkowym a zamierzonym. Zna dni tygodnia, nazwy miesięcy, pory roku, a nawet potrafi się skupić na ok. 15 minut. Próbuje uzasadniać swoje decyzje.

Autor: Krystyna Romanowska

Komentarze