Maluch z rozpalonym czołem

Podwyższona temperatura u dzieci jest dosyć częstym zjawiskiem. Zatroskane młode mamy często w takich sytuacjach natychmiast sięgają po środki na zbicie gorączki. Czasem jednak warto poczekać z interwencją do momentu ustalenia przyczyny.

Podniesienie temperatury u malucha mogą wywoływać różne czynniki, które najczęściej, ale nie zawsze, są wynikiem stanu chorobowego.

Najczęstsze przyczyny występowania gorączki:

- Reakcja organizmu na infekcję. Nawet najmniejszy stan zapalny, niezależnie od umiejscowienia, może wywołać gorączkę. Wystarczy skaleczenie, zbicie kolana czy wyrzynający się ząb.

- Niestrawność spowodowana nieprawidłowym odżywianiem. Dziecko może gorączkować z powodu zwyczajnego przejedzenia lub spożycia niezbyt świeżego jedzenia. W takich przypadkach wysoka temperatura ustępuje dosyć szybko.

- Ekscytacja wywołana czynnikami zewnętrznymi. Emocje towarzyszące zabawom także mogą powodować podwyższenie temperatury. Rozbawienie, ruch, gra czy interesująca bajka są przyczyną pojawienia się wypieków na twarzy i skoku temperatury nawet do 38°C.

- Zaburzenia w oddawaniu ciepła. To zjawisko najczęściej dotyczy niemowląt, kiedy są
zbyt ciepło ubrane lub przykryte grubą kołderką. Ogranicza to dostęp powietrza do skóry i zakłóca termoregulację.

Reakcją niemowlęcia na przegrzanie jest podniesienie temperatury, pocenie się, rozdrażnienie, a w skrajnych przypadkach wymioty, wzmożona senność, a nawet utrata przytomności. Zbyt mocno opatulony maluch może mieć temperaturę sięgającą nawet 40°C.


Mity i fakty

Niektórzy uważają, że z gorączką nie trzeba walczyć, ponieważ jest naturalną reakcją organizmu na infekcje. Prawda jest jednak taka, że długotrwała wysoka temperatura wycieńcza organizm. Gorączka powoduje bowiem większe zużycie tlenu, a przez to sprzyja niedotlenieniu komórek. Kiedy więc temperatura przekroczy 38°C, niezbędne staje się podjęcie działań zmierzających do jej obniżenia. W przypadku niemowląt do 6 miesiąca życia interwencję trzeba podjąć już przy temperaturze powyżej 37,5°C. Temperatura wywołana infekcją wirusową trwa zazwyczaj od 3 do 5 dni.


Jak walczyć z gorączką?

Jeśli przyczyną skoku temperatury jest „przegrzanie” niemowlaka, wystarczy zdjąć zbędne ubranka, a zbyt ciepłe przykrycie zamienić na lżejsze i poczekać. Jeżeli gorączka nie ustępuje, konieczna jest pomoc lekarza. Nie podaje się też środków zbijających temperaturę w wypadku niestrawności. Kiedy jednak małe dziecko ma gorączkę z powodu widocznej infekcji, niezbędne staje się jej obniżenie. Jest to moment, w którym trzeba podjąć decyzję o wyborze naturalnych lub farmakologicznych środków przeciwgorączkowych.


Środki farmakologiczne

Apteki oferują wiele preparatów obniżających temperaturę. Większość z nich ma przyjemny, owocowy smak, tak więc maluchy zazwyczaj chętnie je zażywają.

Przy wyborze leku warto zainteresować się jego składem:

- środki zawierające kwas acetylosalicylowy są skuteczne, ale mogą podrażnić żołądek,

- preparaty z paracetamolem nie dają skutków ubocznych, ale nie działają przeciwzapalnie,

- leki na bazie ibuprofenu łączą w sobie działanie przeciwgorączkowe i przeciwzapalne.

Rodzice, którzy decydują się na podanie dziecku lekarstw przeciwgorączkowych, powinni zastosować się do kilku prostych zasad. Po pierwsze, należy pamiętać, aby pod żadnym pozorem nie podawać małym dzieciom leków dla dorosłych. Po drugie, lek przeciwgorączkowy trzeba podawać regularnie, najczęściej co 6-8 godzin. Błędem jest podawanie kolejnych dawek leku dopiero wtedy, gdy temperatura ponownie zaczyna rosnąć. Kolejna zasada dotyczy samowolnego aplikowania dzieciom przechowywanych w domu antybiotyków. Takie postępowanie jest niedopuszczalne – antybiotyki nie niszczą wirusów i nie wolno ich stosować bez zalecenia lekarskiego. Zresztą każdą decyzję o podaniu maluchowi leków – nawet tych bez recepty – najlepiej skonsultować z lekarzem.


Metody naturalne

Istnieje wiele naturalnych sposobów obniżania gorączki. Najpopularniejszym jest tradycyjne „wypocenie choroby”, które polega na ułożeniu dziecka w dobrze wywietrzonym pokoju pod ciepłym przykryciem i podawaniu dużej ilości płynów. Pod głowę trzeba położyć dodatkową poduszkę, tak by wydzielina z nosa swobodnie spływała, a na stopy założyć skarpetki, gdyż małe dzieci mają tendencje do wystawania nóg poza kołdrę. Warto też na czas choroby ubrać je w pidżamkę z długimi spodniami i rękawami.

W czasie gorączki trzeba podawać choremu dużą ilość płynów. Najlepsza jest woda, letni napar z rumianku lub soki bez dodatku cukru, przy czym lepiej zrezygnować z cytrusowych, gdyż mogą drażnić żołądek. Świetne działanie napotne mają maliny – sok z tych owoców stosowany jest od wieków.

Kolejną prostą i skuteczną metodą na zbicie temperatury są okłady, które robi się z ręczników moczonych w chłodnej, zbliżonej do temperatury ciała, wodzie. Zbyt zimna woda może wywołać ból, a nawet szok termiczny. Mokry ręcznik przykłada się do czoła, karku, pod kolanami i często wymienia.

Autor: Joanna Wereszczyńska

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    dziwię się, że w XXI wieku ludzie wierzą w homeopatię. To już lepiej zażywać sole fizjologiczne!