Look na loki - zakręcona głowa

Moda na nie powraca falami. Kilka lat temu młode kobiety ogarnął szał noszenia loków a la Kasia Bujakiewicz z serialu "Magda M". Obecnie ikonami modnych fryzur w tym stylu stały się gwiazdy lat 30. i 40. XX w. rodem z Hollywood.

W latach trzydziestych najmodniejszą fryzurą było uczesanie "blisko głowy" z kaskadą fal. Robiono je ugniatając włosy palcami lub zawijając je na palec, stąd nawet określenie "finger waves". Przedziałki były asymetryczne, z boku, co pozwalało falom, długim czy krótkim, opadać na czoło. Lata czterdzieste stały już zdecydowanie pod znakiem miękkich loków, zaczesywanych na bok, zawsze z przedziałkiem na boku. Zarówno fale, jak i loki uznawane były za bardzo kobiece, wręcz zmysłowe.


Lok niepodobny do loka

Agnieszka Płusa, stylistka fryzur ze Studia Wella w Warszawie wyjaśnia jednakże, że takie loki, modne wtedy i obecnie, nie mają nic wspólnego z włosami bardzo skręconymi, tak zwanym afro, którymi niektóre z nas obdarza natura. To nie są też loki uzyskane poprzez trwałą ondulację! W zasadzie są to włosy niezupełnie proste, ale też nie do końca skręcone. Nie ma w nich zbytniej harmonii czy ładu. Często są skręcone tylko w wierzchniej partii, w niesymetryczne i nieregularne kosmyki.

Każdy lok może, a nawet powinien być inny. Na ogół fale i loki kojarzą nam się z długimi czy średniej długości włosami. Obecnie najmodniejszym trendem jest zrobienie ich również na niezbyt krótkich włosach. Tak więc w zasadzie prawie każda z nas może zrobić sobie modną fryzurę, pod warunkiem, że nie jest obcięta na jeża! Oczywiście, najlepiej układają się włosy podatne na tego typu zabiegi. Można to sprawdzić zaraz po umyciu i wytarciu włosów ręcznikiem. Należy je ugniatać od końcówek po czubek głowy. Jeśli po odjęciu ręki włosy przez jakiś czas są zgniecione, to znaczy, że są podatne na skręcanie.


Jak je kręcić?

Sposobów jest kilka, poniżej podajemy te, które zdradziła nam Agnieszka Płusa.


Na wałki i papiloty

Na włosy, lekko przesuszone po umyciu, nałóż odpowiedni kosmetyk i nakręć na wałki lub papiloty. Pasma włosów powinny być nierówne, czyli jedne grubsze, inne cieńsze! Można też nakręcać je na wałki różnej grubości, albo część na wałki, część na papiloty, pasma włosów też mogą być różne. Wysusz włosy dokładnie. Możesz, jeśli potrafisz, po prostu spać w wałkach czy papilotach. Po ich zdjęciu najpierw "rozczesz" je palcami (finger waves) tak, żeby pasma i loki były widocznie rozdzielone. Możesz też je delikatnie rozczesać za pomocą grzebienia lub szczotki. Na koniec polakieruj.


Za pomocą lokówki lub prostownicy

Na włosy nałóż odpowiedni kosmetyk i tym razem od razu je dokładnie wysusz. Rozgrzej lokówkę (lub prostownicę) i nawijaj znowu nierówne pasma. Jedne skręcaj mocniej, inne słabiej. Włosy możesz rozwinąć dopiero, gdy poczujesz, że warstwa, która jest na samym wierzchu, robi się ciepła, w przeciwnym razie włosy się nie zakręcą. Polakieruj włosy i następnie roztrzep je rękoma lub "przeczesz" palcami.


Pamiętaj:

Przy robieniu hollywoodzkich fal i loków nie należy nakręcać czy skręcać włosów tuż przy nasadzie skóry, zawsze kilka centymetrów poniżej. To właśnie odróżnia między innym te modne loki od innych "poskręcanych" mocno włosów, zdecydowanie w tej chwili niemodnych. Główną cechą tego typu fryzur jest w zasadzie pofalowanie włosów, artystyczne ich odkształcenie, a nie skręcenie. Do robienia takiej fryzury trzeba mieć trochę czasu, ale nie należy być zbytnio dokładną czy staranną. Czasem wystarczą tylko 4 grube wałki, zawinięte niesymetrycznie w różnych częściach głowy. Końcówki włosów nie zawsze muszą być "złapane" od samego początku, czy to przez wałek, czy lokówkę.


Czym i z czym je kręcić?

Zdecydowanie zdrowiej dla włosów jest, abyś korzystała z wałków i papilotów. Wałki odkształcają pasma bezinwazyjnie, naprężając je. Naprężenie z kolei powoduje zamknięcie łusek włosa, co sprawia, że są bardziej błyszczące. Jeśli wolisz lokówkę (lub prostownicę), najważniejszy jest oczywiście wybór dobrej, a więc najmniej niszczącej włosy. Obecnie w sklepach jest bardzo dużo modeli lokówek, najlepsze jednakże są te z wymiennymi końcówkami, które umożliwiają robienie loków o najróżniejszej grubości, a nawet prostowanie włosów.

Bardzo ważny jest dobór odpowiednich kosmetyków, które ułatwiają robienie fal i loków. Sprawiają one, że loki nie są zbyt sztywne, podkreślają skręt, nadają im sprężystość, ale i lekkość. Każda dobra marka ma swoje specjalne linie. Nie pomyl ich z kosmetykami przeznaczonymi do włosów kręconych i falowanych naturalnie. Często mają one odwrotne działanie. Pamiętaj też, żeby do włosów krótkich używać żelu, a do dłuższych pianki.

Autor: Olga Oswaldo

Komentarze