Leki pod specjalnym nadzorem - uważaj na interakcje

Aby lek był skuteczny, musi zawierać odpowiednią ilość substancji czynnej, czyli tej, która ma działać na chorobę. Odpowiednią, czyli taką, która daje efekt. I to każdy lek, ten zapisywany przez lekarza i ten kupowany na własną rękę.

Efekty oddziaływania na siebie leków są najczęściej szkodliwe dla organizmu, bo albo zwiększają toksyczność leku lub zmniejszają jego skuteczność.

Wiele potencjalnie szkodliwych interakcji leków zdarza się tylko u niewielkiej liczby chorych. Na przykład istnieje zwiększone ryzyko stosowania niektórych leków przeciwhistaminowych i spowodowanie arytmii serca wtedy, kiedy leki te wchodzą w interakcje z innymi lekami. Mimo, że interakcje te są opisane jako zagrażające życiu, to tylko u niewielu pacjentów, obserwuje się takie zmiany.

Istnieją leki, które mogą powodować wystąpienie bardzo poważnych interakcji. Chodzi tu głównie o te, u których dawka terapeutyczna i toksyczna mają zbliżone wielkości oraz te, które hamują lub indukują enzymy wątrobowe.
Czasami, choć rzadko, interakcje mogą mieć pozytywne efekty, np. gdy łączy się leki moczopędne z beta blokerami w leczeniu nadciśnienia tętniczego. Leki przeciw nadciśnieniu wymagają uważnej kontroli dawkowania!


Dużo zależy od chorego

Okazuje się, że interakcje leków mogą zależeć nie tylko od samych substancji czynnych, ale także od organizmu chorego. Starsi pacjenci mogą znajdować się w grupie zwiększonego ryzyka. Wynika to często z faktu stosowania przez nich kilku lub kilkunastu leków równocześnie oraz gorszej funkcji nerek i wątroby

Sporo zależy również od trybu życia i sprawności układu odpornościowego organizmu. W im lepszym stanie jest chory, tym większe są szanse, że interakcje leków będą mniej groźne.


Wiele zależy od jedzenia

Choć może się to wydawać dziwne, pożywienie może mieć bardzo duży wpływ na działanie zażywanych leków. Ograniczenia lub opóźnienia wchłaniania leku może być spowodowane np. przez kwas cytrynowy będący składnikiem soku pomarańczowego – dotyczy to np. wielu antybiotyków. Słabsze działanie paracetamolu powodują pektyny zawarte w owocach (porzeczkach, agreście). A produkty i potrawy zawierające dużo błonnika (płatki owsiane, chleb razowy, otręby) zmniejszają efektywność niektórych leków przeciwdepresyjnych.

Jeśli przez dietę bogatą w witaminę K, zawierającą szpinak, brukselkę, brokuły, zmienia się pH treści pokarmowej, to powoduje to osłabienie efektu przeciwzakrzepowego kumaryn.

Jedzenie może także nasilać działanie substancji leczniczych, np. wydłużając czas opróżnienia żołądka i jelit z pokarmu, wpływamy na rozpuszczenie większej ilości substancji leczniczych. Działają tak np. pokarmy tłuste (bekon, smażone jajka, smalec, duże ilości masła, pełnotłuste mleko). Dotyczy to także leków przeciwzakrzepowych (dikumarol), przeciwgrzybicznych, przeciwpasożytniczych i przeciwdepresyjnych.

Nasilenia działania leku może być spowodowane przez zahamowanie jego metabolizmu przez niedobór białka, a zwłaszcza obecnych w nim niezbędnych aminokwasów, witaminy C, zespołu witamin E, nienasyconych kwasów tłuszczowych i składników mineralnych (magnezu, miedzi, potasu).

Leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe działają silniej pod wpływem kofeiny zawartej w herbacie, kawie, napojach typu coca-coli, pepsi, red bull.


A co z alkoholem?

Alkohol może działać korzystnie na organizm, gdy pije się go w umiarkowanych dawkach. Niestety, przekraczanie tej ilości może zwiększać ryzyko zachorowania na marskość wątroby, nowotwory i alkoholizm. Trzeba pamiętać, że alkohol należy do grupy depresantów, a więc spowalnia aktywność ośrodkowego układu nerwowego. Chorzy zażywający chemioterapeutyki z grupy pochodnych nitroimidazolu powinni wystrzegać się alkoholu, bo z nimi tworzy bardzo niebezpieczne interakcje. Równie uważni powinni być pacjenci leczeni lekami przeciwpasożytniczymi i przeciwbakteryjnymi, np., pochodne nitrofuranu, a także niektóre leki przeciwgrzybicze.

Środki zobojętniające kwas solny i czynniki wiążące takie jak np. lek z grupy żywic jonowymiennych o działaniu hipolipemizującym (zmniejsza stężenie cholesterolu), mogą pogarszać wchłanianie innych leków z przewodu pokarmowego poprzez tworzenie z nimi kompleksów.


Do kogo po pomoc?

Każdy lekarz, do którego idziemy na wizytę, powinien zostać poinformowany o lekach, które bierzemy na inne dolegliwości. Farmaceuci także służą informacjami o interakcjach.


Czy leki mogą szkodzić?

Prof. nadzw. dr hab. med. Artur Mamcarz, kierownik Kliniki Kardiologii i Chorób Wewnętrznych w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym,


- Panie profesorze, co pan sądzi o pigułkach na ból głowy, polecanych przez panią Goździkową?


- Marketingowo jest to świetna reklama, ale jeśli ból trwa długo, nie zawsze można polecać jedynie tabletkę. Jeśli ból jest sporadyczny, można rzeczywiście ją przyjąć, ale jeśli trwa dłużej, trzeba bezwzględnie udać się do lekarza i przeprowadzić zalecone przez niego badania.


- Leki, nawet te przepisane przez lekarza, mogą wchodzić z sobą w interakcje i w efekcie wywierać niekorzystne działanie na organizm chorego. Czy jest jakiś sposób, aby się przed tym choćby częściowo zabezpieczyć?


- Rzeczywiście tak się czasem zdarza. Najczęściej wtedy, gdy chory leczy się u kilku specjalistów i nie mówi im, jakie inne leki przyjmuje. Choć czasem zdarza się, że biorąc jakieś leki chory nie przypuszcza, że ma to powiązanie. Tak jest np. gdy chory leczy się u dermatologa na grzybicę stóp i zgłasza się do kardiologa, bo zaczyna mieć kłopoty z sercem. Dostaje odpowiednie leki na serce, ale które w połączeniu z dermatologicznymi mogą dać w efekcie niebezpieczną mieszankę. No i trudno się dziwić, że nie będąc lekarzem nie kojarzy, że te właśnie leki w połączeniu mogą być niebezpieczne. Dlatego jeśli lekarz nie zapyta, pacjent sam powinien mu powiedzieć, jakie leki już zażywa, także tych, kupowanych bez recepty. Tak jest w przypadku niektórych leków przeciwbólowych, które mogą wchodzić w interakcje z lekami obniżającymi ciśnienie i osłabiać efekty ich działania.

Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Z lekami zawsze należy uważać, nigdy nie wiadomo jak lek zadziała na dany organizm.