Lecznicza moc zapachów

Dużo można usłyszeć o niezwykłych właściwościach zdrowotnych i relaksujących olejków zapachowych. Czy jednak wszyscy mogą je stosować. Jak ich używać, by sobie pomóc, a nie zaszkodzić? Na te i inne pytania odpowiada aromaterapeutka Joanna Stajszczak-Szkopowicz, właścicielka Pracowni Urody i Aromaterapii Alchemy Day Spa.

Na czym polega leczenie za pomocą zapachu?


Mechanizm działania olejków eterycznych jest bardzo prosty. Kiedy wdychamy olejek, do nosa dostają się lotne cząsteczki związków zapachowych oraz składniki olejków eterycznych. Nasz nos wyścielony jest nabłonkiem węchowym. Znajdują się w nim zakończenia odgałęzień nerwu węchowego. Wrażenia zapachowe, które do niego docierają wraz z wdychanym powietrzem, przenoszone są dzięki tym zakończeniom do mózgu i szybko mobilizują organizm do walki. Moc olejku zapachowego jest zatem wielka.


- Jak można wykorzystać olejki?


Różnorodne zastosowanie olejków esencjonalnych dowodzi, że są skuteczne w różnych terapiach naszego ciała i umysłu. Aromaterapeutyczne kąpiele działają podwójnie - zapach (cząsteczki lecznicze) wnika przez nos i przez całą powierzchnię skóry. Godne polecenia są też masaże wykonywane za pomocą olejków aromaterapeutycznych. Szeroko stosowane są również inhalacje. Na chusteczkę z bawełny lub zwykłą jednorazową zakrapiamy trzy krople esencji i głęboko wdychamy. Możemy też do miseczki z gorącą wodą wlać do 10 kropli esencji, nachylić się nad nią, "przykryć głowę ręcznikiem i wdychać substancje zapachowe, które zaczną parować, wydzielając leczniczy zapach. W sklepach są też specjalne dyfuzory do inhalacji.


- Czy wszyscy mogą bezpiecznie stosować tę metodę leczenia?


Przeciwwskazaniem jest ciąża - niektóre olejki mogą spowodować poronienie np. geraniowy, gdyż zawiera fitohormony. Nie powinny korzystać z aromaterapii również osoby chore na epilepsję. Ostrożność muszą zachować także kobiety stosujące hormonalną antykoncepcję, a także nadciśnieniowcy, którzy źle reagują na olejek rozmarynowy.


- A dzieci można leczyć zapachem?


Dzieci do 12. roku życia mogą korzystać z tej formy terapii jedynie za zgodą lekarza i pod ścisłą kontrolą licencjonowanego aromaterapeuty.


- A dla alergików aromatoterapia jest bezpieczna?


Alergicy powinni ją stosować bardzo ostrożnie. Zanim skorzystają z aromaterapii, powinni zrobić sobie test kontrolny. To bardzo proste: wystarczy wetrzeć dwie krople olejku w skórą przedramienia i po kilku godzinach sprawdzić, czy nie ma żadnej reakcji, np. krostek, swędzenia lub zaczerwienienia. Jeżeli jednak wiemy, że jesteśmy uczuleni np. na cytrusy, to musimy unikać olejków tłoczonych z miąższu skórki cytrusów..


- Czy mogłaby Pani podać przepis na aromaterapię dla alergika?


Jednym z objawów alergii jest zwiększona wydzielina z nosa. Jej ilość zmniejsza olejek eukaliptusowy, miętowy lub tymiankowy. Wystarczy zmieszać kroplę olejku oraz łyżeczkę oleju ze słodkich migdałów i wcierać preparat w okolice zatok dwa razy dziennie. Olejek lawendowy łagodzi i regeneruje, ale nie działa odczulająco.


- Ale astma jest już chyba kategorycznym przeciwwskazaniem do aromaterapii?


Niekoniecznie. Są bowiem olejki eteryczne, które ułatwiają oddychanie i zmniejszają przekrwienie nosa. Należą do nich: eukaliptusowy, hyzopowy, z drzewa herbacianego, lawendowy, sosnowy i rozmarynowy. Wdychanie oparów tych olejków z chusteczki przyłożonej do nosa może ułatwić oddychanie podczas łagodnych ataków astmy. Między atakami można zaś zrobić inhalację nad miseczką z gorącą wodą i kroplami olejku. Oczywiście astmatycy powinni korzystać z dobrodziejstw aromaterapii tylko w ścisłym porozumieniu z lekarzem i pod kontrolą licencjonowanego aromaterapeuty. Z pewnością nie mogą stosować nawet kominków na własną rękę, chyba że zaleci je specjalista.


- Na co trzeba uważać, stosując aromaterapię?


Olejki eteryczne są silnymi koncentratami, dlatego koniecznie trzeba przestrzegać kilku ważnych zasad. Nie wolno stosować olejków zapachowych doustnie, a także bez rozcieńczenia. Trzeba też bardzo precyzyjnie przestrzegać zalecanej dawki, czyli 2 krople na chusteczkę do inhalacji, 5-10 kropli do kominka aromateraputycznego lub miski z gorącą wodą i 10-15 kropli do kąpieli w wannie. I najważniejsze - trzeba kupować tylko olejki naturalne, z dobrego źródła.


- Co to znaczy z dobrego źródła i dlaczego jest to takie ważne?


Nie powinno się kupować olejków na bazarze czy od ulicznych handlarzy. Wprawdzie pachną one podobnie do naturalnych olejków i są znacznie tańsze, nie mają jednak właściwości aromaterapeutycznych. Są bowiem syntetykami. A olejki naturalne powstają na bazie ziół i roślin i co najważniejsze są zwykle bezpieczne dla człowieka. Warto też wiedzieć, że na cenę olejku wpływa ilość substancji eterycznych zawartych w roślinie (im mniej, tym olejek jest droższy). Przykładem jest jaśmin - żeby otrzymać 1 litr esencji, potrzebne jest 1000 kg jego kwiatów, zaś 18 pąków róży potrzeba, aby uzyskać 1 kroplę olejku,160 kg melisy daje 10 ml esencji. Natomiast syntetyczne podróbki mogą być nawet niebezpieczne. Posmarowanie skóry czy wdychanie takiego syntetycznego olejku może wywołać reakcję uczuleniową, a nawet zatrucie. Dlatego kupując olejek, należy uważnie sprawdzić, czy nie jest on syntetyczny, przerobiony, rozcieńczony lub podrobiony. Najlepiej kupić go w specjalistycznych sklepach.


- A czym jeszcze kierować się przy zakupie olejku? Na co na pewno trzeba zwrócić uwagę?


Bardzo ważne jest opakowanie. Olejek powinien być w ciemnej butelce, brązowej lub granatowej, ponieważ esencje ulatniają się szybko pod wpływem światła. Wskazane jest także dodatkowe pudełko kartonowe. Na etykietce powinny być umieszczone wszystkie informacje związane z esencją lub esencjami zawartymi w produkcie, w tym nazwa botaniczna, z jakiej rośliny pochodzi.

Autor: Beata Biały

Komentarze