Łazienka dla czyściochów

Ktoś obliczył, że osoba dbająca o higienę spędza w łazience około dwóch lat życia. Warto więc zadbać, by było to miejsce bezpieczne dla zdrowia.

Starożytni Grecy i Chińczycy budowali łaźnie i podłączali toalety do odrębnej kanalizacji. Ci ostatni byli także wynalazcami spłuczki klozetowej. Niestety, średniowiecze przyniosło upadek higieny, który trwał do… XIX wieku. Niewyobrażalne wydaje się nam się dzisiaj, że w dawnych miastach funkcję kanalizacji pełniły uliczne rynsztoki, do których wylewano nieczystości z okien wprost na ulicę, a często i głowę przypadkowych przechodniów. Wersal zbudowano bez jednej toalety, a kloaka, do której zrzucano zawartość nocników, mieściła się tuż pod oknami jednego z pałacowych skrzydeł. Dawne wieki to wspaniała architektura, stroje, sztuka i… niewyobrażalny dla nas fetor i brud.


Intymne życie łaźni

Podobno życie wyszło z wody. Sęk w tym, że nadal „wychodzi”. Tam, gdzie wilgoć i stojąca woda, tam i bakterie oraz mikroorganizmy. E-coli, salmonella, pałeczka ropy błękitnej, Klebsiella – można je mieć za darmo. Wystarczy nie sprzątać sanitariatów. Mieszkają w rurach odpływowych i brudnych brodzikach, wannach, toaletach. Dobrze czują się także w nieczyszczonych mydelniczkach, kubkach do zębów i starych, niesuszonych gąbkach. Osadzaniu się i rozwojowi bakterii sprzyja kamień, a fugi, uszczelki i wszelkie inne zakamarki to miejsce idealne do rozwoju grzybów i pleśni. Słuchawka prysznicowa może być siedliskiem bakterii wywołujących choroby płuc i węzłów chłonnych.


Toaleta:

- Muszla powinna być czyszczona co najmniej kilka razy w tygodniu (przy wielu korzystających codziennie) płynem dezynfekującym w kierunku od góry do dołu.
- Deskę sedesową czyści się równie często jak muszlę. Jako że to ona jest przedmiotem „pierwszego kontaktu”, powinna być czyszczona na końcu i nie tym samym, co reszta toalety.
- Bezwzględnie należy zamykać klapę sedesu przed spuszczeniem wody – zapobiega to rozprzestrzenianiu się „flory kałowej” .
- Płyn dezynfekujący z reguły nie usuwa kamienia, konieczne więc jest użycie co jakiś czas mocniejszego preparatu o właściwościach odkamieniających.
- Samo polewanie klozetu płynami nie starczy. Trzeba rozprowadzić je szczotką. Co pewien czas potrzebne jest odszorowanie muszli. Najlepiej sprawdza się wtedy stara szczoteczka do zębów lub gąbka do naczyń z ostrym wykończeniem.
- Szczotka do czyszczenia klozetu to nie mebel i powinna być co jakiś czas wymieniana. Należy także dbać, by nie była nigdy zabrudzona i dezynfekować ją płynami do toalet.
-Dobrze co jakiś czas zajrzeć do spłuczki – tam też stoi woda i osadza się kamień.


Wanna, umywalka, prysznic:

- Wanna i brodzik powinny być czyszczone po każdej kąpieli, a umywalka co najmniej kilka razy w tygodniu. Najlepiej łagodnym środkiem, by nie uszkodzić powierzchni.
- Konieczne jest szorowanie fug, uszczelnień, zakamarków płynami dezynfekującymi. Co jakiś czas trzeba użyć mocniejszych środków – kamień nie schodzi od tych łagodniejszych. To samo dotyczy grzybów i pleśni.
- Zasłonka prysznicowa to bardzo niehigieniczny wynalazek – trudno wysycha i nie sposób właściwie ją wyczyścić.
- Ręczniki i chodniczki powinny mieć szansę na wyschnięcie i być często zmieniane.
- Ta sama zasada dotyczy gąbek. Szczególnie w kabinach prysznicowych warto dbać o ich odciśnięcie.
- Co najmniej raz na tydzień wszystkie ścianki kabiny trzeba zdezynfekować silniejszym środkiem i dotrzeć do wszystkich zakamarków, choć to niełatwe zadanie.


Kąpiel bez prądu

Wydawałoby się, że wszyscy wiedzą, iż w łazience z prądem trzeba ostrożnie. Tymczasem porażenia w tym pomieszczeniu wcale nie należą do rzadkości. Źle zabezpieczone kontakty, dogrzewanie piecykami elektrycznymi, włączone podczas kąpieli lokówki, suszarki, pralki to brak wyobraźni. Nowe łazienki mają przeważnie dobrze zabezpieczone instalacje, ale w tych starszych nie zawsze ma to miejsce.

Wszystkie kontakty w łazience powinny mieć specjalne osłonki chroniące przed wilgocią i być wodoszczelne. Jeżeli ktoś chce wziąć kąpiel, powinien wyłączyć z prądu wszystkie urządzenia elektryczne. W ogóle najlepiej, gdy sprzęt elektryczny znajduje się w oddaleniu od wanien czy umywalek.

Autor: Joanna Wereszczyńska

Komentarze