krynica – perła polskich uzdrowisk

Położona w Beskidzie Sądeckim Krynica Zdrój to najbardziej znane i renomowane rodzime uzdrowisko. Przyciąga nie tylko kuracjuszy, ale i  miłośników białego szaleństwa.

Licząca ponad 13 tys. mieszkańców Krynica Zdrój należy, obok Ciechocinka i Kołobrzegu, do największych polskich kurortów. Znajduje się tu bogata baza sanatoryjno-zabiegowa z najnowocześniejszym sprzętem, służącym rekreacji i leczeniu. Na kuracjuszy, wczasowiczów i turystów czekają tu dziesiątki hoteli i pensjonatów, także tych najbardziej komfortowych, jak obiekty spa.


Wody przywracające zdrowie

O sławie Krynicy zdecydowały przede wszystkim jej największe bogactwa naturalne, czyli źródła wód mineralnych i leczniczych. Szczawy „Słotwinka”, „Jan”, „Mieczysław”, „Józef”, „Zuber”, „Tadeusz” od dawna znane są ze swego pozytywnego wpływu na zdrowie. Stosuje się je w kuracji pitnej i podczas zabiegów kąpielowych. W Krynicy leczy się wiele schorzeń z zakresu układu trawienia, układu moczowego, narządu ruchu, układu nerwowego, serca i układu krążenia, chorób kobiecych, a także cukrzycę i otyłość. Wskazaniami leczniczymi dla pobytu u stóp Góry Parkowej są ponadto schorzenia wątroby i dróg żółciowych, przemiany materii, krwi i narządów krwiotwórczych.

W terapii stosowane są dziesiątki zabiegów, również te z wykorzystaniem najnowocześniejszych metod i sprzętu. Kuracjuszom ordynuje się więc zabiegi hydroterapeutyczne (np. kąpiele mineralne z zawartością dwutlenku węgla pochodzenia naturalnego, masaże podwodne i wirowe, bicze szkockie, kąpiele perełkowe), borowinowe (okłady, pełne zawijania, galwanoborowina), elektrolecznictwo (np. jonoforeza, interdyn, diadynamik, terapuls) i światolecznictwo (laser, lampy sollux, Bio-V).

Szeroko stosowana jest również fonoterapia, inhalacje, krioterapia, czyli leczenie zimnem, kinezyterapia i mechanoterapia (masaż suchy klasyczny i segmentarny, terapia manualna, aquvibron). Specyficznym dla Krynicy zabiegiem jest sucha kąpiel gazowa z wykorzystaniem naturalnego dwutlenku węgla, pochodzącego z odwiertów wód leczniczych.


Wszystko dla gości

W czasach międzywojnia Krynica skutecznie rywalizowała z Zakopanem o miano zimowej stolicy Polski. Tu ciągnęło towarzystwo i bohema Warszawy, Krakowa, Lwowa, Poznania, tu fundowano gościom niezliczone atrakcje. W zdrojowisku nie tylko odnawiano siły witalne, ale i korzystano ze strawy duchowej. Gospodarze prześcigali się w organizowaniu rautów, zabaw, spektakli, wypraw w góry oraz inwestowali w nowoczesną, jak byśmy dziś powiedzieli, infrastrukturę. W latach 20. i 30. ub. wieku Krynica wzbogaciła się o stadion hokejowy, skocznię narciarską, tor saneczkowy i kolejkę na Górę Parkową. W tym górskim zakątku odbywały się mistrzostwa Europy w saneczkarstwie i mistrzostwa świata w hokeju na lodzie. Wszystko razem działało jak magnes. Klimat i scenerię międzywojennej snobistycznej Krynicy możemy poznać m.in. dzięki licznym filmom, które w nakręcono w kurorcie.


Jaworzyna – raj dla narciarzy

O atmosferze tego zdroju decyduje również podalpejski klimat i piękne położenie. Choć Krynica to przede wszystkim wielki organizm leczniczo-sanatoryjny z dziesiątkami sanatoriów i domów wczasowych, coraz częściej mówi się o niej w kontekście ośrodka wypoczynku zimowego. Jeszcze kilkanaście lat temu narciarze i snowboardziści mogli wyżywać się jedynie w Słotwinach – dzielnicy kurortu, w której znajdują się łatwe trasy, raczej dla początkujących miłośników białego szaleństwa. Dzięki najnowocześniejszej w Polsce kolejce gondolowej na Jaworzynę Krynicką i wytyczeniu na jej stokach ciekawych, świetnie utrzymanych tras o różnym stopniu trudności zdrój błyskawicznie dołączył do grupy ważniejszych ośrodków narciarskich. W górnych partiach Jaworzyny śnieg utrzymuje się do późnej wiosny, a nawet jeśli białego puchu zabraknie, trasy są naśnieżane sztucznie.


Dla każdego coś ciekawego

Jednak Krynica to nie tylko raj dla narciarzy. Są tu także atrakcje dla osób jeżdżących na łyżwach, można się tu oddać saneczkowemu szaleństwu na Górze Parkowej. Tam też czekają „rajskie ślizgawki” – ciąg blaszanych zjeżdżalni w kształcie rynien. Jeśli ktoś chce popływać, w kilku sanatoriach ma do dyspozycji baseny. Z Krynicy prowadzi wiele szlaków pieszych i rowerowych, są ośrodki jazdy konnej. Zwolennicy aktywnego wypoczynku o każdej porze roku zawsze znajdą coś dla siebie. Niedaleko stąd do Muszyny, Piwnicznej, Szczawnicy, Tylicza, Nowego Sącza, urokliwych miejscowości na Słowacji.

Autor: Zbigniew Dobrzyński

Komentarze