Kredka miłości

Najmodniejszymi kolorami szminek są ciemne, nasycone barwy: dojrzałych wiśni, czerwonego wina, śliwki, oberżyny i purpury.

W takich kolorach pomadek najlepiej będzie paniom o pełnych i kształtnych wargach. Jeżeli jednak źle czujesz się w mocnych odcieniach, wybierz coś neutralnego, w naturalnej barwie ust lub minimalnie ciemniejszej. Zdecydowanie jednak unikaj zbyt jasnych kolorów. To już passe!

Współczesna pomadka nadaje ustom modny kolor, ale też pielęgnuje, chroni i nawilża skórę warg. Jest niekwestionowaną królową wszystkich kosmetyków upiększających.


W tulejce z gwintem

Choć historia barwienia ust ma kilka tysięcy lat, to za moment narodzin szminki uważa się rok 1883. Wtedy to paryskie perfumerie zaprezentowały nowy rodzaj "farby do ust". To był barwny sztyft zawinięty w papier. Nazwano go "Stylo d'Amour", czyli kredka miłości. Kredka do ust zyskała jednak popularność dopiero w 1915 roku, kiedy Francuz, Maurice Levy wpadł na pomysł umieszczenia woskowej pomadki w metalowej tulejce z gwintem. Od tego momentu każda kobieta mogła go ... nosić w torebce. Ale prawdziwy boom kosmetyk ten zawdzięcza gwiazdom kina niemego i ich nadwornemu charakteryzatorowi - Maxowi Factorowi. To on właśnie spopularyzował szminkę, a nawet zaczął ją produkować. Od tego momentu przestała ona być już tylko aktorskim rekwizytem i urosła do rangi symbolu wyzwolenia płci pięknej.


O wyższości szminki nad błyszczykiem

Choć błyszczyk nie zniknie z damskich torebek, to pozycja szminki powraca do miana lidera. A czym pokonał ją na chwilę błyszczyk? Ano, błyskiem właśnie, którego matowym pomadkom dotychczas brakowało. Producenci wyciągnęli jednak odpowiednie wnioski i od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej pomadek nabłyszczających - tak zwany efekt wilgotnych ust. Powstały też produkty dwa w jednym. Nadal jednak mamy do wyboru starą, dobrą klasykę, czyli pomadki transparentne (częściowo kryjące usta) oraz szminki matujące (long lasting).

Pomadka wygrywa z błyszczykiem w wielu konkurencjach. Przede wszystkim jest trwalsza, bo jej gęsta konsystencja oparta jest na bazie gliceryny (błyszczyki mają sporo wody). Duża koncentracja pigmentów zapewnia ustom długotrwały i intensywny kolor. Jeszcze dłużej trzymają się na ustach wszystkie pomadki o nasyconych barwach.

Jej następną i nieocenioną zaletą jest jej funkcja ochronna. Dzięki zawartości witamin C i E, wosku pszczelego i lanoliny szminka chroni nasze usta przed wieloma czynnikami zewnętrznymi. Efekt nawilżenia, do którego przyzwyczajone są zwolenniczki błyszczyków, w szminkach zapewniają witaminy i kwas hialuronowy.

Już kolejny sezon modne są usta a la Angelina Jolie. Pełne, przyciągające wzrok, seksowne. Jeśli natura nie obdarzyła cię tak hojnie, są sposoby, by temu zaradzić. Kup po prostu odpowiednią szminkę, najlepiej z retinolem, jojobą i kolagenem, które nie tylko widocznie zmniejszają drobne zmarszczki wokół ust, ale przede wszystkim optycznie powiększają usta! Możesz też sięgnąć po Lip Injection z witaminą B, która jest czymś w rodzaju kuracji powiększającej wargi i daje natychmiastowy efekt.

Na koniec tych porównań trzeba też oddać pomadkom i to, że mają bogatszą gamę kolorystyczną· Jak bogatą, najlepiej wiedzą kobiety, wierne miłośniczki kredki do ust.

Autor: Olga Oswaldo

Komentarze