Kosmetyczka pierwszej pomocy

Dla wielu kobiet, bez względu na wiek, pójście do pracy bez makijażu jest trudne do wyobrażenia. Chcemy nie tylko ładnie wyglądać, ale przede wszystkim sprawiać wrażenie osoby zadbanej.

Odpowiedni do okoliczności makijaż podnosi nasze poczucie wartości, sprawia też, że lepiej wypadamy w oczach przełożonych i podwładnych, petentów i klientów, a więc wszystkich, których spotykamy w pracy. Uroda, nawet ta najwspanialsza, ma to do siebie, że trzeba ją od czasu do czasu poprawić. Umiejętnie poprawić. Dlatego też każda z nas ma w torebce dwa lub kilka kosmetyków, które lubi mieć pod ręką, by w połowie męczącego dnia lub gdy nagle wypadnie ważne spotkanie dokonać korekty.

Kosmetyki na ogół wybieramy intuicyjnie, bo jesteśmy przekonane, że doskonale wiemy, co dodaje nam urody, a co nam jej ujmuje. Często sięgamy po nie pod wpływem reklam czy koleżanki. Bywa, że nie zawsze nasze wybory są trafne, że nasz makijaż nie jest po prostu odpowiedni, ani do wieku, ani do typu urody, ani do sytuacji. Jak więc nie błądzić? Jak powinien wyglądać nasz codzienny wizerunek, aby był pod każdym względem właściwy? Jakie kosmetyki warto mieć zawsze przy sobie, w torebce?

Na te pytania szukamy odpowiedzi u Ilony Spychalskiej, kosmetolożki, (która w kosmetyczce ma zawsze: podkład liftingujący, „jedwabną” bazę pod makijaż, z której korzysta w ciepłe dni do odświeżenia makijażu, puder w kulkach, błyszczyk do ust i maskarę). Nasza specjalistka, udzieliła rad kobietom w różnym wieku.


+20

W tym wieku nie trzeba zbyt dużo kosmetyków. Bazą do wykonania całodziennego makijażu powinien być krem wyrównujący poziom nawilżenia i natłuszczenia skóry. Ważny jest wybór odpowiedniego fluidu, zwłaszcza, że młode kobiety mają jeszcze często problemy z niedoskonałościami cery, tak więc najlepiej rano korzystać z podkładu kryjącego. Przy sobie, w torebce warto mieć korektor w sztyfcie, gdy nagle na buzi pojawi się jakiś pryszczyk. Młoda skóra ma skłonność do nadmiernego wydzielania sebum, którego w ciągu dnia łatwo pozbyć się przy pomocy chusteczki kosmetycznej, a następnie te newralgiczne, a więc świecące się miejsca, lekko przypudrować pudrem matującym. Oczy u młodej osoby nie muszą być zbyt bardzo podkreślone, lepiej skoncentrować się na ustach i malować je błyszczykiem o delikatnym kolorze. Niech je nawilża i odświeża.


+30

Do codziennej pielęgnacji najlepszy jest krem z witaminą C, bo właśnie ona doskonale rozświetla twarz, ale co najważniejsze, wyłapuje wszystkie toksnyny i wymiata wolne rodniki. Uszczelnia też naczynka krwionośne i obkurcza ich ścianki. Coraz śmielej sięgamy już po specjalne kremy do pielęgnacji skóry wokół oczu! Makijaż powinien być nawilżający. Baza pod pokład, jak i on sam powinien stabilizować nawilżenie w ciągu całego dnia. Nawilżający podkład nie tylko maskuje niedoskonałości skóry, ale i dostarcza mikroelementów i witamin. Następnie można twarz przypudrować pudrem rozświetlającym (najlepiej w kulkach). W tym wieku istotny staje się makijaż oczu, do którego warto korzystać nie tyle z jednokolorowego cienia, co z mozaiki różnych odcieni. Rzęsy należy pociągnąć maskarą o wydłużającym działaniu, a na usta położyć kilka razy w ciągu dnia błyszczyk, o gęstej i trwalszej konsystencji.


+40

Dzień trzeba zacząć od wklepania w twarz kremu nawilżąjąco-odżywczego, baza pod makijaż w tym wieku powinna mieć koniecznie charakter liftingujący. To dobrze wpłynie na ogólną kondycję skóry, a więc nie tylko poprawi jej elastyczność, napnie ją i wygładzi, ale też nawilży i rozświetli. Na taką bazę dobrze jest położyć satynowy puder, dzięki czemu oba elementy makijażu będą spójnie wyglądały.

Coraz bardziej istotny staje się makijaż oczu! Jeśli nasz typ urody pozwala nam na to, warto podkreślić kontur oka kreską. Cienie do oczu powinny być już zdecydowanie mniej ostre, raczej bardziej pastelowe i półmatowe lub matowe. Oprawę oczu można uzupełnić pociągnięciem brwi odpowiednim kolorem kredki. Czterdziestolatka powinna zastosować też róż na policzki, modelując nim odpowiednio kształt twarzy. Do malowania ust używamy już pomadki i to z dużą zawartością pigmentu. Kolor staje się ważniejszy od błysku! Dobrze mieć też w torebce korektor w płynie, którym w ciągu dnia warto zatuszować pewne charakterystyczne już, dla tego wieku mankamenty, a więc pęknięte naczynka, czy pierwsze przebarwienia.


+50

Do codziennej pielęgnacji coraz ważniejsze stają się wszelkiego rodzaju kremy przeciwzmarszczkowe, a pod oczy, na przykład z konzymem Q! Baza pod podkład powinna być już koniecznie liftingująca. To odpowiedni moment, od którego warto używać pudrów luminooptycznych, czy rozświetlających. Dzięki specjalnym składnikom odbijają one światło trójwymiarowo, co powoduje, że linie mimiczne stają się optycznie płytsze, a więc mniej widoczne. Na usta nakładamy kolorowy pigment, zaś makijaż oka ograniczamy do delikatnego zaznaczenia konturu i pomalowania rzęs. Zdecydowanie rezygnujemy z cieni do powiek! Dla wszystkich kobiet to najwyższy czas, aby zrezygnować z wszelkiego rodzaju kosmetyków nabłyszczających, dających połysk. Sięgamy po mat, drogie panie.

Autor: Olga Oswaldo

Komentarze