Konkurencja na horyzoncie - drugie dziecko w drodze

Już wiesz, że twoja rodzinka powiększy się o jeszcze jedno szczęście. Przygotuj swojego rozpieszczonego jedynaka na tę cudowną wiadomość.

Jesteś w ciąży i czujesz się najszczęśliwszą kobietą na świecie. Ojciec dziecka cieszy się razem z tobą, bo oboje zawsze chcieliście mieć dużą rodzinę. Jednak nie masz pojęcia, jak powiedzieć ukochanemu jedynakowi, że będzie miał rodzeństwo.


Detronizacja

Dotychczas twoja jedyna pociecha była nieustająco w centrum zainteresowania. Teraz, niestety, już nie będzie tak dobrze. Nie możesz jednak dać odczuć starszemu dziecku, że nagle stało się mniej ważne.


Niepewność

Postaraj się przyszykować pociechę na zmiany. Niech dużo przebywa z rówieśnikami i małymi dziećmi. Obserwuj jej zachowanie, sprawdź, czy chętnie bawi się z innymi, czy woli sama lepić babki z piasku. Zapytaj, czy dziecko chciałoby mieć rodzeństwo. Poznasz w ten sposób jego nastawienie. Wtedy bez nacisku i stresu stwierdzi, że nawet fajnie byłoby mieć małego brata. Ale może również stanowczo zaznaczyć, że nie chce mieć w domu ryczącego w kółko dzidziusia i już. Zapytaj się wtedy, dlaczego aż tak bardzo obawia się młodszego rodzeństwa. Pozwól wyrazić emocje, niech wyrzuci z siebie myśli, uczucia, strach, lęk i obawy. Zastanów się, w jaki sposób sprawić, by dziecko nie czuło zagrożenia z powodu pojawienia się w domu noworodka. Podkreślaj, ile rzeczy mogłoby nauczyć swoją młodszą siostrę lub brata.

Możesz razem ze starszakiem, tak z przymrużeniem oka, wyolbrzymić wszystkie niedogodności związane z pojawieniem się w domu małego szczęścia. Śmiejąc się, wymyślajcie różne zabawne sytuacje, historyjki. Im więcej przerysowań, tym lepiej. Stwarza się wtedy odpowiedni i tak potrzebny dystans. Znika niepewność i napięcie, które powoduje, że maluch nie jest zachwycony, że będzie miał rodzeństwo.

Oglądanie starych zdjęć jest również doskonałym pomysłem. Wyciągnij album z fotkami i opowiedz kilka niesamowitych historii z dzieciństwa. Nawet jeśli byłaś jedynaczką, to z pewnością ktoś z bliskiej rodziny miał ukochaną siostrę lub starszego brata. I wtedy możesz przywołać jedną z historii, którą pamiętasz. Podkreślając, jak to dobrze mieć rodzeństwo, na które można liczyć w każdej sytuacji.


Największy wróg

Jeśli jednak starsze dziecko cały czas podkreśla niechęć do małej rywalki bądź rywala, to uszanuj jego uczucia. Nie przekonuj go na siłę, nie mów, jaki ma być szczęśliwy. Karcenie też nie jest dobrym sposobem. Wtedy tylko paradoksalnie wzmocnisz i tak już niezwykle silne niezadowolenie. Nie dziw się, twoja starsza pociecha nie jest największą egoistką na świecie, tylko boi się nowej sytuacji.

Gdy już oznajmisz dziecku, że mimo niezadowolenia i tak będzie miało młodszego brata, który rośnie teraz w twoim brzuszku, tak jak ono kiedyś, przygotuj się na krzyk, płacz, a nawet histerię. Nie oceniaj tej reakcji, daj czas na przyzwyczajenie się i oswojenie się z tą wiadomością. Już kilka dni powinno wystarczyć. Poczekaj, aż starszak przemyśli sytuację i sam zacznie rozmowę. Choć czasem dziecko skacze z radości, gdy dowiaduje się, że będzie mieć malutkiego brata i wtedy żadne przekonywania nie są potrzebne, ale nie zawsze jest tak bajkowo.


Skąd się biorą dzieci?

Skoro już maluch wie, że niebawem w domu powita niemowlaka, to wkrótce zacznie się dociekliwie dopytywać, skąd on się weźmie. Takie pytanie możesz usłyszeć już od trzylatka. I choć z pewnością nie możesz się doczekać odpowiedzi, nie opowiadaj o bocianach czy kapuście. Dziecko prędzej czy później odkryje fałsz i nie będzie chciało potem z tobą na te tematy rozmawiać.

Zawsze tłumacz szczerze, ale tylko tyle, ile pociecha chce wiedzieć. Nie wdawaj się w szczegóły, bo nie jest to malcowi na tym etapie potrzebne. Używaj jak najprostszych słów. Czterolatkowi odpowiedz, że jego brat, tak jak i on, jest owocem miłości mamy i taty. Pięcio- i sześciolatkowi możesz dodać, że jak dwoje ludzi się kocha, to tata przekazuje mamie nasionko/groszek do brzuszka, który potem rośnie, a następnie rodzi się maluszek. Starsze dzieci chcą wiedzieć, w jaki sposób ten groszek dostał się do brzucha mamy. Wytłumacz wtedy, że tata z mamą całują się, przytulają i z tej miłości tata wprowadza mamie nasionko do brzucha. Potem ono rośnie przez 9 miesięcy, a następnie mama rodzi maleństwo. Na początek takie wyjaśnienia są wystarczające. Dziecięca ciekawość zostaje zaspokojona, a ty śpisz spokojnie.


Oswajanie

Niedługo przed porodem uprzedź dziecko o swojej nieobecności. Wyjaśnij, że nie będzie cię przez kilka dni, ale potem przyjedziesz już do domu z jego siostrzyczką lub braciszkiem. Zadbaj, by pod twoją nieobecność starszak się nie nudził. A potem zaaranżuj pierwsze spotkanie rodzeństwa. Nie oczekuj natychmiastowego entuzjazmu. Zanim starszak zaakceptuje nową sytuację, może powrócić do swoich dawnych nawyków i przyzwyczajeń. Nagle zacznie prosić, by ciągle go przytulać, nosić na rękach czy nawet karmić z butelki. I choć to dla ciebie niezrozumiałe, pozwalaj czasami na takie nietypowe zachcianki. One bardzo szybko przestaną być dla pociechy interesujące. Nieustanne wołanie o jedzenie i krzyk, gdy właśnie usypiasz niemowlę, też z czasem minie.

Nie zapominaj jednak, że starsze dziecko cały czas potrzebuje twojej miłości i zaangażowania. I powinnaś okazywać mu uczucia, a nie skupiać się tylko na najmłodszym domowniku. Jeśli pytasz o dzień w przedszkolu, a jednocześnie przewijasz niemowlaka, to starsze dziecko czuje się pomijanie. Ustal grafik tak, by codziennie przynajmniej przez godzinę zajmować się tylko starszą pociechą. A jeśli raz na jakiś czas poprosisz koleżankę czy dziadków o zajęcie się niemowlakiem, a ze starszym dzieckiem pójdziesz tak jak dawniej do zoo, to będzie w siódmym niebie.

Autor: Katarzyna Wielosławska

Komentarze