Kofeina

Kofeina od dawna odgrywa główną rolę w mitach na temat szkodliwości kawy. Tymczasem obecna nie tylko w „małej czarnej”, ale także w herbacie, coca-coli i … kosmetykach odsłania zupełnie nowe, pozytywne oblicze.

Kofeina jest szkodliwa dla zdrowia

MIT. Negatywne działanie kofeiny od dawna stanowiło koronny argument zwolenników teorii na temat szkodliwości kawy. Tymczasem coraz więcej przemawia za jej dobroczynnym działaniem. Oczywiście, o ile stosowana jest w umiarkowanych dawkach i nie przez osoby, które z powodu różnego rodzaju schorzeń (np. nadciśnienia, wrzodu żołądka, choroby wątroby) powinny jej unikać. Obiegowa opinia sprawiła, że zaczęto kofeinę kojarzyć wyłącznie z mocną kawą.

Tymczasem występuje ona także w herbacie, napojach gazowanych typu coca-cola czy napojach energetyzujących, a także niektórych kosmetykach i lekach. Umiarkowana dawka kofeiny, dostępna np. w filiżance kawy pobudza (poprawia krążenie krwi), niweluje senność i poprawia koncentrację, dlatego tak chętnie sięgamy po nią rano, zaraz po obudzeniu czy w czasie intensywnej pracy trwającej wiele godzin (zwłaszcza wieczorem i w nocy). Poza tym obniża napięcie mięśni, a co za tym idzie odpręża i poprawia samopoczucie, dlatego umilamy sobie nią towarzyskie spotkania.

Oczywiście, ten pozytywny efekt osiągniemy jedynie wtedy, kiedy będziemy ją stosować w granicach rozsądku. Kofeina, jak wszystko przyjmowane bez umiaru, szkodzi. Może pojawić się wtedy wzmożona nerwowość, problemy ze snem, bezsenność, drżenie mięśni, bóle głowy i palpitacje serca. Czasami staje się ona przyczyną zaburzeń pracy serca albo ciśnienia krwi. Tym bardziej że wypłukuje z organizmu cenne pierwiastki, m.in. magnez i wapń. Dlatego tak ważne jest, aby ci, którzy nie wyobrażają sobie życia bez kawy, zadbali o ich uzupełnienie, Warto też pamiętać, że powyżej 1000 mg kofeina staje się toksyczna. Na szczęście, ilość kofeiny, którą znajdziemy w jednej filiżance kawy czy herbaty, szklance coca-coli lub napoju energetycznego czy w tabliczce czekolady, nie wypłynie niekorzystnie na nasze zdrowie.


Najlepszym źródłem kofeiny są ziarna kawy

MIT. Wbrew obiegowym opiniom najwięcej kofeiny nie zawiera wcale ziarno kawy, ale guarana (Paullinia guarana), której nasiona zawierają 4-8 proc. kofeiny. Tym samym guarana stanowi najlepsze znane źródło naturalnie występującej kofeiny. Poza tym działa lepiej i dłużej niż osławiona kawa (jej działanie utrzymuje się do 6 godzin). Największą zawartość procentową kofeiny po guaranie mają: herbata (2-5 proc.), liście mate (3 proc.), orzeszki kola (1,5-2,5 proc.) i dopiero ziarna kawy (0,6-2,8 proc.). Nieznaczne ilości kofeiny zawiera także ziarno kakaowca (0,3 proc.). Trzeba jednak pamiętać, że na zawartość kofeiny w gorących napojach ma wpływ sposób ich parzenia. I tak, dla przykładu, jedna filiżanka kawy zawiera dwa razy więcej kofeiny niż filiżanka herbaty, ale w samych ziarnach kawy jest jej mniej niż w liściach herbaty.


Kofeina szkodzi kobietom w ciąży

FAKT. Kofeina nie jest wskazana dla ciężarnych z racji tego, że przenika przez krew do łożyska. Powinny unikać jej również matki karmiące piersią, ponieważ przechodzi ona do mleka. Z racji jednak tego, że kofeina zawarta jest nie tylko w kawie, ale także w innych produktach, dlatego im więcej przyszła matka przyjmuje jej w codziennej diecie, tym większa jest możliwość jej negatywnego wpływu na płód. Nadmiar kofeiny może prowadzić do zaburzenia pracy serca płodu, a także – ponieważ działa moczopędnie – do odwodnienia i odwapnienia organizmu.


Kofeina sprzyja odchudzaniu

FAKT. Kofeina jest sprzymierzeńcem osób odchudzających się, tym bardziej że może być przyjmowana zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Filiżanka „małej czarnej” (bez cukru i mleka) jest bardzo częstym składnikiem diet, a to dlatego, że kofeina w niej zawarta nie kumuluje się w organizmie, ale gromadzi się w tkankach w ilości, która jest wprost proporcjonalna do ich stanu uwodnienia. Poza tym zwiększa przemianę materii i działa moczopędnie. Biologiczne działanie kofeiny jest chętnie wykorzystywane do produkcji suplementów odchudzających oraz kosmetyków antycellulitowych i wyszczuplających. Dzięki kofeinie usuwane są złogi tłuszczu. Działa ona również – ze względu na efekt drenażu tkanek – detoksykująco i wyszczuplająco. Skóra staje się bardziej elastyczna i miękka, poprawia się także jej sprężystość (dzięki pobudzeniu mikrokrążenia krwi).


Palacze częściej sięgają po kawę

FAKT. Badacze udowodnili, że organizm palacza usuwa zawartą w kawie kofeinę szybciej (trwa to tylko około 3 godzin), a jej stężenie jest średnio 2-3 razy niższe niż u osób niepalących. Dlatego tak często u osób palących pojawia się potrzeba wypijania kolejnych filiżanek kawy. Co ciekawe, kiedy palacz podejmie decyzję o szybkim rzuceniu palenia, stanie się bardziej wrażliwy na działanie kofeiny, co może skutkować tym, że osoba wypijająca kilka filiżanek kawy dziennie zacznie ograniczać jej spożycie.

Autor: Oprac.KB

Komentarze