Kochajmy naszych dziadków! Starsi ludzie potrzebują uczucia i uwagi

Starszy człowiek nie potrzebuje bogactwa. Potrzebuje miłości, szacunku i pomocy.

Ludzie starsi podlegają takim stresom, o jakich ludzie młodzi nie mają pojęcia. Przede wszystkim dokucza im samotność. Odchodzą ich koleżanki i koledzy, zaprzyjaźnieni sąsiedzi, dzieci wyprowadzają się, często do innego miasta czy kraju i zostają sami. Jeszcze dopóki mogą sobie sami poradzić z codziennymi czynnościami takimi jak zakupy, gotowanie, sprzątanie, nie jest tak źle. Niestety, z latami już nie mają siły chodzić na spacery, zakupy robią jak najrzadziej, z trudem radzą sobie z higieną. Zaczynają potrzebować pomocy często lub codziennie, a nierzadko przez cały dzień. Ktoś powinien im zrobić zakupy, podać i przygotować coś do jedzenia, posprzątać.


Najważniejsze – kochać!

Ale największą potrzebą człowieka w każdym wieku, także starszym, jest miłość, ta słynna, czasem wyśmiewana, witamina M. Sam fakt, że starsza osoba ma rodzinę, bliskich, którzy nie tylko mówią o tym, że kochają, ale również okazują to swoim postępowaniem, jest takim zastrzykiem energii i szczęścia, że niczym nie da się go zastąpić. Chińskie badania wykazują, że życie w rodzinie, najczęściej wielopokoleniowej sprawia, że seniorzy są tam szczęśliwi i żyją dłużej niż ich rówieśnicy z Zachodu. Jest to zjawisko, którego na razie nauka nie potrafi wytłumaczyć. Gdy człowiek jest samotny i czuje się nieszczęśliwy, jego system immunologiczny gorzej działa. Zauważono też, że gdy starszy człowiek dozna np. zawału i leży w szpitalu, to jeśli jest często odwiedzany i otoczony miłością, jego rokowania na wyzdrowienie są o wiele większe niż osoby samotnej.


Starzejemy się wcześnie

Cały proces starzenia się, zaczynający się według lekarzy po 25 albo 30 roku życia, polega jakby na „konsumpcji” tego, co organizm wcześniej zbudował. Pewien lekarz twierdził, że obrazowo przedstawia to ludziom tak: zmniejsza się zawartość kości w kościach, mięśnia w mięśniach i tkanek w tkankach. Nieco później zaczyna się okres, gdy starszy człowiek zaczyna „konsumować” to, co zbudował psychicznie. Bo przecież nie jest tak, że kochani przez rodziny staruszkowie, nic dla tej miłości wcześniej nie zrobili. Jeśli nie umieli zadbać o miłość i szacunek u własnych dzieci, nie zdobyli przyjaciół, to cóż, nie zainwestowali we własną szczęśliwą starość. Jeśli rozwinęli swoje zainteresowania, np. malują, zbierają coś, haftują, wędrują, wędkują, to również mają szczęśliwszą starość niż osoby bez żadnego hobby.


Poznać potrzeby

Najważniejsze, aby najbliższe osoby zainteresowały się, czy babcia, dziadek, ciocia dobrze widzi, słyszy, porusza się, czy nic ich nie boli, na nic się nie skarżą. Dobrze byłoby dowiedzieć się, jakie sposoby spędzania wolnego czasu najlepiej seniorom odpowiadają. Kupić bilety na dobrą, ciekawą sztukę, jeśli babcia interesuje się teatrem, dziadkowi znaleźć miejsce, gdzie może pograć w brydża, szachy, pójść na odczyt, czy zaproponować mu wzięcie udziału w zajęciach Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Może w pobliżu działa klub seniora, koło zainteresowań albo kościół organizuje jakąś interesującą wycieczkę. To nie są drogie zajęcia. Możliwości jest teraz mnóstwo, chociaż nie wolno zapominać o zapraszaniu starszych krewnych do siebie na grilla, obiady, święta, rocznice i imieniny.

Dobrze jest także ustalić, co babci czy cioci jest potrzebne w pierwszej kolejności. I trzeba się dostosować do jej wyboru, uszanować autonomię. W ten sposób okazujemy osobie starszej szacunek, który daje jej poczucie, że może nadal decydować o sobie. Nie wolno na siłę wyręczać: zmywać za nią, sprzątać, ustawiać bibelotów, jeśli starszy człowiek upiera się, że może to zrobić sam. Może się poczuć bardziej niezdarny, niż jest naprawdę.


Sprawy zdrowotne

Czasami starszy człowiek nie zauważa, że już gorzej słyszy czy że pogorszył mu się wzrok. Wtedy zaprowadzenie do optyka, kupienie okularów czy też aparatu słuchowego może znacznie poprawić jakość życia, a także przywrócić takiej osobie możliwość lepszego oglądania telewizji, rozmów z ludźmi i poczucie bezpieczeństwa, którą dają dobry wzrok i słuch. Zwykle w starszym wieku dopadają nas różne choroby, takie jak cukrzyca, miażdżyca, nadciśnienie, osteoporoza itd. Jeśli dbaliśmy o siebie zachowując zdrowy tryb życia, na ogół jesteśmy bardziej sprawni niż nasi rówieśnicy. I również w starszym wieku trzeba to koniecznie kontynuować, być nadal aktywnym. Starsze osoby powinny także pamiętać o szczepieniach, zwłaszcza na te choroby, do których mają skłonność (np. grypa, żółtaczka).

Dziadkowi czy babci trzeba towarzyszyć w wizytach u lekarza. Najlepiej gdyby to był medyk, który na stałe opiekuje się nimi. Specjalnie powołani do tego są lekarze geriatrzy – to oni potrafią sobie radzić z wieloma równoczesnymi chorobami u pacjenta. Tutaj już zawodzi specjalizacja lekarska: kardiolog, neurolog, gastrolog, urolog. Gdy seniorzy samodzielnie odwiedzają kilku różnych specjalistów, co, niestety, często się zdarza, mogą pomylić zalecenia, zażywać te same leki pod różnymi nazwami, a także takie, które wchodzą ze sobą w niedobrą interakcję.
Kto nie ma opiekuna i udaje się sam do lekarza, powinien wziąć ze sobą wszystkie leki, które obecnie zażywa, aby dać lekarzowi szansę na weryfikację i dobranie ewentualnie czegoś lepszego, a zrezygnowanie z tego, co jest zbędne.

Równie ważny jest systematyczny przegląd zawartości apteczki dziadków. Przeterminowane leki należy wyrzucić! Osoba starsza może o tym nie pamiętać, a poza tym daty przydatności zapisane są często bardzo małymi cyferkami.
Szczególnie uważnie powinny być kontrolowane leki psychotropowe, ponieważ ich przedawkowanie czy niewłaściwe stosowanie może mieć bardzo groźne dla starszego człowieka konsekwencje. Organizm z wiekiem słabnie i ma mniejszą odporność. Pewną pomocą dla osoby zażywającej po kilka leków jest ich dokładne podzielenie na te, które trzeba zażywać rano, w południe i wieczorem. W aptekach można kupić pudełeczka, które są podzielone na kilka części i opisane, kiedy brać specyfiki rozłożone w odpowiednich przegródkach.

Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka

Komentarze