Kibicujesz czy ćwiczysz?

Są takie dni w życiu kobiety, kiedy to żadne groźby, kary cielesne czy wymowne milczenie nie zmuszą jej partnera do podniesienia się sprzed telewizora. I taki czas właśnie nadszedł – piłkarskie mistrzostwa świata w RPA.

Nadchodzący miesiąc to dla kibica piłki nożnej święto porównywalne z narodzinami dziecka, pierwszym seksem czy piwem wypitym ukradkiem w piwnicy. Pokój zamieniony zostaje w świątynię, w którym ołtarzem staje się telewizor. Wszystkie problemy znikają, ba – znika nawet żona i dzieci. Mężczyzna całym swoim ciałem, duchem i rozumem manifestuje miłość do…piłki nożnej.

Co na to jego kobieta? Ano, w zależności od osobowości i temperamentu, na początku mistrzostw może mężczyznę sabotować, głodzić czy nawet wyzywać. Ale nawet najwytrwalsza zawodniczka, po tygodniu poddaje się i godzi z losem. A może by tak, od razu dać sobie spokój z wychowywaniem partnera i zająć się sobą. Przecież taki miesiąc to dar od niebios! Wystarczy zmienić nastawienie. Drogie panie, przez cztery tygodnie można: schudnąć, zadbać o urodę, zdefraudować mężowską pensję czy pojechać do spa. Wszystkie chwyty dozwolone – wszak samotna kobieta bywa nieobliczalna.

My, ze swojej strony, zapewniamy Wam codziennie, przez cztery nadchodzące tygodnie, nowe artykuły dotyczące urody, fitness i diety. Będziemy radzić co zrobić, by być piękną, szczupłą, zdrową oraz zachować harmonię między duszą i ciałem. Drogie panie, zróbcie coś dla siebie, najlepszą formę zyskuje się uprawiając sport czynnie a nie biernie, przed telewizorem.

powodzenia

redakcja Świata Zdrowia

Autor: Daria Kaczmarek

Komentarze