Kąpiel w suchym powietrzu

Oczyszcza organizm, zbawiennie wpływa na skórę, hartuje, pomaga przy schorzeniach reumatycznych. Sauna to przyjemny sposób na zdrowie i urodę.

Ojczyzną sauny jest Finlandia, więc nic dziwnego, że do dziś korzystanie z tego rodzaju kąpieli jest najbardziej popularne właśnie tam. A o tym, jak mocno korzystanie z sauny jest zakorzenione w kulturze mieszkańców Finlandii, świadczy fakt, że święta Bożego Narodzenia rozpoczyna się tu właśnie rodzinną wizytą w saunie.


Tydzień bez kataru

Ale korzystanie z sauny od lat popularne jest na całym świecie. Regularne korzystanie z takich kąpieli ma przede wszystkim znaczenie profilaktyczne, które docenili także nasi rodacy. Umiejętne rozgrzanie, a następnie schłodzenie ciała hartuje i sprawia, że stajemy się mniej podatni na infekcje. Polski Związek Saunowy rekomenduje korzystanie z sauny zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym i podkreśla, że skorzystanie z jej dobrodziejstw zabezpiecza przed przeziębieniem na mniej więcej siedem dni. Ale to nie wszystko. Pod wpływem wysokiej oraz niskiej temperatury oczyszczają się pory w skórze, a ta wygładza się i nabiera zdrowego kolorytu. Ciało pozbywa się nagromadzonych toksyn – także dzięki temu, że sauna przyspiesza metabolizm. Kąpiel w saunie to dla wielu osób niezastąpiona forma relaksu, wręcz rytuał. Odpręża, likwiduje stres i problemy z zasypianiem.


Jaką wybrać?

Jednak do wizyty w saunie należy się odpowiednio przygotować. Na początek teoretycznie – zapoznać się z rodzajami saun oraz z zasadami korzystania z nich. Ze względu na temperaturę i wilgotność w saunie wyróżniamy

• Saunę parową (łaźnia turecka) – panuje tutaj temperatura 40-50 st. C i wysoka wilgotność powietrza.

• Sauna sucha (fińska) – panuje w niej wyższa temperatura niż w saunie parowej (może dochodzić nawet do 110-120 st. C) i mniejsza wilgotność powietrza, więc w zasadzie kąpiel odbywa się w gorącym powietrzu.

• Sauna na podczerwień – wysoką temperaturę produkują w niej nie piece, ale promienie podczerwone. Emitowane przez nie ciepło wnika bezpośrednio w głąb ciała.

Wybór sauny zależy od indywidualnych predyspozycji. Osoby, które męczą się w wysokich temperaturach, będą zadowolone raczej z wizyty w saunie parowej niż w suchej.


Najważniejszy jest cykl

Bezpośrednio przed wejściem do sauny należy wziąć prysznic, osuszyć ciało, zdjąć wszelką biżuterię (także okulary – po nagrzaniu mogą nas poparzyć). Nie smarujemy ciała kremami czy balsamami, bo utrudniają one wydzielanie potu. Wizyta w saunie to powtarzanie cyklu: nagrzewanie ciała-schładzanie-relaks. Nagrzewanie ciała zawsze rozpoczynamy od tego, że siadamy na niższej ławeczce w saunie (im niżej ławka, tym niższa temperatura) i stopniowo, gdy czujemy taką potrzebę, przenosimy się na wyższe półki.

W saunie siadamy zawsze na ręczniku, który zabieramy ze sobą z domu. Pobyt w kabinie trwa kila-kilkanaście minut (w zależności od tego, ile jesteśmy w stanie wytrzymać). Następnie wychodzimy z gorącego pokoju i bierzemy zimny prysznic, który rozpoczynamy od polewania wodą stóp. Stopniowo kierujemy strumień wody coraz wyżej. Ostatni etap to odpoczynek – siadamy na krzesełkach przed gorącym pokojem i relaksujemy się. Ten etap jest równie ważny jak pozostałe i nie należy rezygnować z odpoczynku.

Uwaga – jeśli podczas nagrzewania ciała źle się poczujemy (zawroty głowy, szum w uszach, osłabienie, przyśpieszone bicie serca, niepokój), powinniśmy natychmiast opuścić gorące pomieszczenie!


Czas na wychłodzenie

Ile takich cyklów należy powtórzyć podczas wizyty w saunie? Zalecane są trzy pełne cykle. Po ostatnim bierzemy dokładny prysznic – ważne jest to, by dokładnie wychłodzić ciało. Nie używamy raczej do mycia ciała mydła czy innych kosmetyków.

Najlepiej by było, gdyby kąpiel w saunie była ostatnim punktem planu dnia. Powinno się po niej odpocząć. Mniej więcej dwie godziny przed wizytą w saunie i od razu po niej nie powinno się spożywać dużych posiłków. W saunie staramy się, by całe ciało znajdowało się na jednym poziomie, czyli np. leżymy. Dzięki temu nagrzejmy się równomiernie. W trakcie kąpieli staramy się nie pić, jeśli jednak już musimy, to pijmy małe ilości i małymi łykami. Najlepsza będzie niegazowana woda mineralna. Po kąpieli w saunie uzupełniamy niedobór płynów, pijąc soki oraz wodę mineralną.

A na koniec przytoczmy jeszcze zdanie Polskiego Związku Saunowego: „Należy pamiętać, że sauna to swoista „filozofia kąpieli” i jest ona elementem uzupełniającym leczenie farmakologiczne oraz naturalnym środkiem zapobiegającym wielu chorobom i hartująca organizm człowieka”.

Autor: Michał Kubasińki

Komentarze