Już nie małe, wciąż nie piękne – powikłania powiększenia piersi

Każdy zabieg operacyjny wiąże się z ryzykiem komplikacji, tak jest i w przypadku powiększania piersi. Wielu z nich można uniknąć przestrzegając zaleceń lekarza i dobrze dobierając implant.

Komplikacje mogą pojawić się od początku, dotyczyć mogą procesu gojenia się rany pooperacyjnej i okolic implantu. W literaturze medycznej opisane zostały przypadki, gdy z tego powodu trzeba było implant usunąć. W niektórych placówkach powiększających piersi standardowo przed i po zabiegu aplikuje się więc pacjentkom antybiotyk, by uniknąć ewentualnych infekcji.

Innym powikłaniem jest problem z gojeniem się blizn, wynikający z podatności do tworzenia się tzw. blizn przyrosłych. Jeszcze innym jest krwawienie - by je ograniczyć przed operacją bada się więc krzepliwość krwi. Niegroźnym, choć dokuczliwym skutkiem operacji są bóle związane z pozycją, jaką pacjentka ma podczas operacji. Leży wówczas z rękami rozłożonymi na boki, co może spowodować napięcie mięśni w tych okolicach.


Gdy kapsuła za gruba

Inne powikłania związane są z włożeniem implantu. Najczęściej opisywanym z nich jest kontraktura, zwana torebką włóknistą. Każde ciało obce w organizmie, a więc i implant, otaczany jest otoczką z tkanki łącznej. Takie kapsuły zwykle są cienkie i niezauważalne, czasem bywają jednak grubsze. I wtedy może pojawić się problem, bo gruba kapsuła wokół implantu kurczy się, powodując ból, zdrętwienie i stwardnienie piersi. Proces ten może dotyczyć jednej lub obu piersi jednocześnie.

Lekarze szacują, że dzieje się tak u około 3-5 procent pacjentek, znacznie częściej wówczas, gdy implant ma gładką powierzchnię. Zagrożenie minimalizuje się stosując implanty z powierzchnią teksturowaną, nazywaną też od swej faktury aksamitną oraz przygotowanie odpowiednio dużego otworu pod implant. Jeśli jednak kapsuła powstała i często się kurczy, może istnieć konieczność jej chirurgicznego poluzowania bądź nawet usunięcia implantu.


Wypadnięcie, pęknięcie, krwiaki

Zdarzają się i inne problemy, jednak występują – co należy podkreślić – stosunkowo rzadko. Może, na przykład, dochodzić do wypadnięcia implantu. Dzieje się tak dlatego, że skóra w okolicy rany operacyjnej lub naciskana przez zbyt duży implant, jest w ciągłym napięciu, co może doprowadzić do tego, że stopniowo staje się coraz cieńsza aż pęka. To właśnie wówczas może dojść do wypadnięcia implantu. Tak dzieje się u pacjentek, które mają skórę uszkodzoną lub pokrytą bliznami, powstałymi na przykład podczas naświetleń przy terapii chorób nowotworowych.

Seroma to natomiast nazwa dla powikłania, polegającego na wytworzeniu się płynu w okolicach implantu bezpośrednio po operacji lub później, co objawia się bólami i powiększeniem piersi. Najczęstszą przyczyną jest zbyt wczesne rozpoczęcie współżycia, wysiłek fizyczny po operacji, nadmierna aktywność sportowa lub uraz. Krwiak wokół implantu to hematoma. Jego najczęstszą przyczyną jest brak dostatecznego wypoczynku po operacji lub też zaburzenia związane z krzepliwością krwi.

Obecnie używane implanty mają mechaniczną dożywotnią gwarancję. Do ich rozerwania może więc dojść jedynie w związku z urazem, wypadkiem lub ekstremalnym sportowym obciążeniem.


Fałdy, wrażliwość asymetria

Incydentalnie dochodzi do sfałdowania implantu, co ujawnia się bólem i falami, dającymi się wyczuć pod skórą. Zdarza się to zazwyczaj u szczupłych pacjentek z cienką skórą, bardzo małym gruczołem piersiowym, przy podgruczołowym umieszczeniu implantu. Jest to efekt niewystarczającego pokrycia endoprotezy przez tkanki.

Panie po powiększaniu piersi skarżą się też czasami na zmianę wrażliwości brodawek piersi, która może, ale nie musi przeminąć.

Pierś powiększona przy pomocy implantu może z czasem opaść lub stać się obwisła. Do asymetrii dochodzi także wówczas, gdy jedna pierś opadnie bardziej niż druga. Może to być wynikiem niestosowania się do zaleceń pooperacyjnych - podczas ruchu mięśnia piersiowego tuż po operacji implant może zmienić swoje położenie. Większe ryzyko przesunięcia jest w przypadku zastosowania implantów kropelkowych.

Autor: Małgorzata Grosman

Komentarze

  • 2017-05-08 asdfghj asdfghj

    W tym roku powiększałam piersi, efekt jest super. Właściwie dochodzę do wniosku, że po pierwsze trzeba znaleźć sprawdzonego lekarza, a później tylko stosować się do jego zaleceń. Mój kompleksowo się mną zajął, konsultacje po były bardzo profesjonalne, wskazał mi który stanik mam zakupić (od yajlee) i których kremów używać (od sutricona), no i jeszcze zrezygnować z wymagających sportów :) Jeżeli stosujesz się do zaleceń pewnie nie będziesz musiała reklamować efektu ;)