Jesienna mgiełka na powiekach - najmodniejszy makijaż na jesień

Latem styliści proponowali nam feerię intensywnych barw na powiekach i odważnie podkreślone usta. W sezonie jesienno-zimowym wyciszamy się, a to ma oczywiście wpływ na nasz makijaż.

Na początek wyjaśnijmy: nie ma jednego, uniwersalnego wzoru makijażu na dany sezon. Każdy projektant i każda większa marka kosmetyczna proponuje swój trend. To oczywisty „plus”, bo dzięki temu każda z kobiet znajdzie coś dla siebie. Panie mogą się inspirować pomysłami stylistów i sprawdzić, w jakim makijażu wyglądają i czują się najlepiej.

- Często powtarzam klientkom, że moda to nie miłość, więc nie można za nią ślepo podążać – tłumaczy Monika Madaj, stylistka, wizażystka, a zarazem fotograf z Bydgoszczy. – Nie zawsze to, co akurat jest modne, pasuje każdej kobiecie. Może być wręcz przeciwnie. Jeśli kobieta nie wie, jakie kolory jej pasują, radzę stosować się do dwóch zasad: klasyka i umiar. Wówczas na pewno nie zrobimy sobie krzywdy.


Zakupy nie są konieczne

Co zrobić, by w nadchodzącym sezonie wyglądać i czuć się dobrze? Przede wszystkim pamiętajmy, że mamy w czym wybierać. Możemy dopasować do siebie styl, który podkreśli nasze atuty i osobowość. Pamiętajmy też, że jesteśmy różne - to w czym dobrze wygląda nasza koleżanka nie zawsze sprawdzi się w naszym przypadku. I jeszcze jedno, możemy wybrać makijaż, do którego paletę mamy już w domu, dzięki czemu nie będziemy musiały wydawać pieniędzy na nowe kosmetyki.


Co zatem na sezon jesienno-zimowy poleca stylistka?

- Na pierwszym planie są usta, natomiast oczy pokrywamy jesienną mgłą – tłumaczy Monika Madaj. – Taki makijaż sprawia, że kobieta odbierana jest jako tajemnicza i zmysłowa.

Na nadchodzący sezon pojawiła się propozycja makijażu w stylu Lolita: różowe, landrynkowe usta i policzki, oryginalnie, skontrastowane z granatem na powiece.

- Nie zapominajcie jednak, drogie panie, że istnieje pełna paleta granatów – tłumaczy Monika Madaj. – Wybierając odcień określamy, jaki mamy typ urody: ciepły czy chłodny. Jeśli ciepły, to wybieramy granat z domieszką błękitu, jeśli chłodny – to z domieszką szarości. Jeśli zaś jesteśmy dojrzałe, to cienie powinny być matowe.


Zgaszone słońce

Kolejna propozycja kolorystycznie nawiązuje do jesiennej aury: słońca przebijającego się zza chmur. Oko malujemy cieniami złotymi lub beżowymi - tak jak latem - tyle, że teraz nasze złoto gasimy szarością lub granatem.

- Ten makijaż jest stonowany i rozmyty – mówi Monika Madaj. – Dla kontrastu usta podkreślamy zdecydowanie szminką w odcieniu brązu.

Niektórym z nas może się wydawać, że makijaż nie zmienia się z biegiem lat.

- Rzeczywiście paleta jesienna każdego roku jest podobna – tłumaczy pani Monika. – Zmienia się jednak sposób nakładania tych barw. Każdego sezonu dominuje inny kolor. W zeszłym roku królował brąz, aktualnie najmodniejszy jest granat.


Cena nie jest najważniejsza

Główne kolory w palecie jesienno-zimowej to: złoto, brąz, grafit, czerń, fiolet, zieleń, burgund i granat. I jeszcze kilka słów o kosmetykach, które stosujemy. Zdaniem Moniki Madaj nie zawsze cena nadąża za jakością. Każda firma kosmetyczna ma w swej ofercie zarówno produkty rewelacyjne, jak i słabsze.

- Warto więc testować kosmetyki i na podstawie własnych doświadczeń skompletować kosmetyczkę – zachęca pani Monika.

Autor: Sybilla Walczyk

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Niestety, z moich doświadczeń wynika, że najlepsze kosmetyki są często drogie...