Jedz i chudnij!

Przed rozpoczęciem diety odchudzającej konieczne jest ustalenie przyczyn nadwagi. To jak remanent w sklepie, w którym było manko w kasie. Żeby uporządkować sprawy, trzeba najpierw ustalić, gdzie popełniono błąd.

Wiele osób mówi: „Prawie nic nie jem, a zobacz jak wyglądam! Wciąż tyję!” Te osoby mają zwykle za sobą okresy chudnięcia i tycia, znają i stosowały liczne „cudowne” diety, głodziły się, stosowały środki farmakologiczne zmniejszające łaknienie. Wszystko bez trwałego efektu. Po miesiącach, a czasem latach ciągłego borykania się ze swą wagą, są tylko coraz grubsze i bardziej nieszczęśliwe.


Głodzenie spowalnia

Tymczasem przyczyną tycia jest nieuwzględnianie metabolizmu organizmu, czyli podstawowych procesów zachodzących w naszych komórkach, pozwalających na ich wzrost, rozmnażanie się i właściwe funkcjonowanie. W procesach tych niezbędna jest energia dostarczana wraz z pożywieniem.

Jeśli jemy za dużo, nadmiar energii magazynowany jest w organizmie w postaci tłuszczu. Stąd wysnuto wniosek, że drastyczne ograniczenie posiłków lub głodówka pozwolą szybko spalić fałdki. Ciało ludzkie, w którym zakodowane są doświadczenia nie tylko ostatnich, ale wszystkich poprzednich pokoleń, reaguje jednak przewrotnie na taką dietę. W historii ludzkości są bowiem okresy głodu, które przetrwali tylko ci, którzy potrafili się do tej sytuacji dostosować. A możliwe to było za sprawą spowolnienia metabolizmu. Dzięki temu człowiek jedzący zbyt mało mógł przeżyć, działo się to jednak kosztem spadku jego aktywności.


Jedzenie przyspiesza

Tymczasem osobie chcącej zrzucić nadwagę przyda się przyspieszenie metabolizmu. Spowodowanie, że organizm nie będzie magazynował dostarczonej mu energii, ale – pewny, że niebawem dostanie kolejną niezbędną dawkę kalorii - wykorzysta ją, co pozwoli na aktywne, zdrowe i ciekawe życie. W procesie odchudzania czy w wysiłkach skierowanych na utrzymanie dobrej sylwetki ważne jest bowiem, byśmy wszystkich swoich działań nie odbierali jako katorgi, ciągłych ograniczeń z mizernymi skutkami. Ważna jest więc jakość życia, tymczasem w przypadku osoby głodzącej się jest ona kiepska.

Głód powoduje bowiem senność, brak energii, rozdrażnienie, niemożność skoncentrowania się na swych codziennych zadaniach, niechęć do wysiłku, do życia w ogóle, uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Co gorsza - w perspektywie nie daje upragnionego efektu, czyli trwałej, szczupłej sylwetki.

Na przeciwległym biegunie jest racjonalne odżywianie się, sprzyjające przyspieszeniu metabolizmu, pozwalające uporać się z codziennymi zadaniami i cieszyć, z osiąganych rezultatów. Metabolizm, popularnie nazywany przemianą materii, jest więc kluczem do dobrej sylwetki dla wszystkich zdrowych osób. I to bez względu na wiek czy płeć. Należy tylko przestrzegać zasad określonych przez dietetyków i lekarzy.

Autor: Małgorzata Januchowska

Komentarze