Jazda na rolki

Jazda na rolkach to doskonała forma spędzania wolnego czasu. Relaksują, odchudzają, poprawiają ukrwienie i …towarzysko rozwijają. Jednak mają i ciemne strony – nieumiejętna jazda powoduje liczne kontuzje.

Jazda na rolkach należy do sportów tyleż przyjemnych co kontuzjogennych. Pierwszych upadków doświadczamy ucząc się na nich jeździć. Już po paru minutach treningu jest oczywistym, że bez ochraniaczy, zabawa jest marna.


Słów parę o zaletach

Bez dwóch zdań – rolki są przyjemne. Nie męczą tak jak bieganie a dają niesamowitą frajdę i poczucie wolności. Jeżdżąc systematycznie można zrzucić zbędne kilogramy, godzina treningu pozwala spalić do 800 kalorii. Są mniej forsujące niż np.: bieganie i , co za tym idzie, nie obciążają tak stawów. Podczas jazdy na rolkach intensywnie pracują mięśnie ud, pośladków, brzucha oraz rąk. Codzienna przejażdżka zwiększa naszą elastyczność, dotlenia organizm i poprawa koordynację ruchową.

Ważne również jest to, że na rolkach jeździć mogą całe rodziny. To również wspaniały sposób na poznawanie nowych ludzi, w końcu nic tak nie łączy jak wspólna pasja.


Jeździć bezpiecznie

Zagrożenia są dwa – jedno wynika z obecności innych osób bądź niespotykanych przeszkód, drugie z naszej brawury czy marnych umiejętności.

Potencjalne niebezpieczeństwo sprawiają inni, aktywnie wypoczywający: spacerowicze, rowerzyści, małe dzieci, psy bądź niespodziewane dziury czy przeszkody na nawierzchni. Niestety mało jest tras dostępnych tylko dla rolkarzy, na drodze musimy pomieścić się wszyscy. Niezwykle ważna jest więc kultura jazdy, umiejętność przewidywania sytuacji czy refleks.


Najczęstsze kontuzje

Wynikają one albo z braku ochraniaczy albo z brawury. Wiele osób zapomina, że kask, ochraniacze na kolana, łokcie, dłonie i nadgarstki to obowiązkowe wyposażenie każdego rolkarza. Pamiętać powinni o tym zwłaszcza rodzice, kupując rolki od razu powinni nabyć ochraniacze, gdyż to właśnie podczas pierwszych prób jazdy dochodzi najczęściej do kontuzji.

Najczęstsze kontuzje dotyczą kończyn. Złamania rąk, nóg, zwichnięcia stawów, wybicia palców a także urazy twarzy to przyczyny wizyt rolkarzy w szpitalach. Ekstremalni rolkarze, czyli tacy jeżdżący np.: po murkach czy schodach itp. narażeni są właściwie na wszelkie typy złamań i potłuczeń, od banalnego wybicia nadgarstka, kciuka, złamania ręki po wybicie zębów i wstrząs mózgu.


Ku przestrodze

Procentowy rozkład urazów na rolkach wg "Natoional Electronic Injury Surveillance System"

• 24,2% Nadgarstki
• 13,5% Przedramię
• 7,6 % Łokieć
• 7,1 % Twarz
• 6,8 % Kolano
• 6,7 % Kostka
• 5,1 % Brzuch
• 5,0 % Palce rąk
• 4,2 % Bark
• 4,1 % Głowa
• 3,8 % Podudzie
• 1,8 % Klatka piersiowa
• 1,1 % Udo
• 1,0 % Stopy
• 0,8 % Pośladki
• 0,8 % Plecy
• 0,7 % Ramię
• 0,5 % Inne
• 0,2 % Palce stóp

Autor: Daria Kaczmarek

Komentarze