Jak dbać o miłość?

Interesujący wywiad, w sam raz na WALENTYNKI! Z psychologiem Małgorzatą Skalską rozmawia Beata Biały.

– Co zrobić, gdy mija pierwsze zauroczenie – a przecież musi minąć…


Miłość nie musi mijać, może tylko zmieniać swoje formy. Ale rzeczywiście pierwszy okres uniesień z czasem mija i trzeba się do tego przygotować. Dlatego nie warto pochopnie podejmować ważnych życiowych decyzji.
Poza tym znam wiele związków połączonych przyjaźnią, szacunkiem, wzajemnie wspierających się, które są naprawdę bardzo udane. Bo co to jest miłość? Krótko mówiąc, to przyjaźń plus kontakt fizyczny, niekoniecznie seks, może tylko dotyk.


– Jak zbudować szczęśliwy związek?


Sama miłość to za mało. Potrzebne są też przyjaźń, szacunek, godność i wszystkie inne wartości, które człowiek ma w swoim osobistym systemie wartości.


– Przystojny James Bond – Daniel Craig – twierdzi, że sam jest dobrym partnerem, bo szanuje kobiety. Tego szacunku nauczył się od matki i siostry. Rzeczywiście tak dużą rolę odgrywa szacunek?


W mojej ocenie tak. Chodzi o takie traktowanie kobiety, żeby czuła swoją przynależność do płci, a jednocześnie miała też takie poczucie, że jest jedyną i ostatnią kobietą w życiu danego mężczyzny.


– Znasz przepis na szczęśliwą miłość?


Chyba nie, ale wierzę, że taka istnieje, i myślę, że wszystko zależy od nas samych.


– Jak dbać o nią, aby nigdy nie zgasła?


Trzeba dbać o drugą osobę i bardzo uważać na to, by w nasze życie nie wkradła się monotonia. Duże znaczenie ma też system wartości, czasem to właśnie nad nim trzeba popracować.


– Co zrobić, aby to największe uczucie w życiu nie zgasło?


Są ludzie, których jest bardzo łatwo urazić i zranić. Systematycznie działające w krótkim czasie negatywne bodźce mogą zabić niejedno uczucie. Są też ludzie mało odporni na krytykę i gdy cały czas są nią atakowani, po prostu giną. Ale istnieją też mężczyźni, którzy kochają całe życie, niezależnie od tego, na jakie doświadczenia skazuje ich życie i ukochana kobieta.


– Jakim powinno się być dla swego partnera?


Takim, jakiego on oczekuje. Jakiego on będzie szanował, ale bez przekraczania granic własnych.


– Jak podtrzymać romantyczną miłość, gdy nie jest się w romantycznym nastroju? Wiesz, co mam na myśli – niezakręcona pasta do zębów, skarpetki na podłodze…


To po prostu życie.


– Wyciągnięty dres, papiloty na głowie – mężczyźni nie pozostają dłużni.


A która nie ma papilotów na głowie? Trzeba to wszystko polubić, mieć więcej dystansu do życia, patrzeć na nasze niedoskonałości z przymrużeniem oka. Nie ma ciał idealnych - w niektórych sytuacjach po prostu tak wyglądamy. Gdy mieszkamy pod jednym dachem, trudno nie widzieć siebie w gorszych sytuacjach. Ale możemy kupić sobie seksowną sukienkę i chodzić w niej nawet po domu. Niekoniecznie trzeba donaszać starą rozciągnięta sukienkę kupioną na bazarze.


– A gdy przychodzą problemy, gorsze dni, choroby? Życie jest tylko życiem. Jak pod ciężarem życia mieć jeszcze siły na dbanie o związek?


To sytuacje ekstremalne i właśnie one są najtrudniejsze. Tak naprawdę miarą człowieka nie jest to, jak on działa na co dzień w błahych sytuacjach, ale to, jak się zachowa w sytuacji ekstremalnej.


– Kiedy powinna zapalić się nam lampka ostrzegawcza, że w naszym związku jest coś nie tak?


Wtedy, kiedy zanika pożądanie, gdy zaczynamy mało ze sobą rozmawiać, kiedy wkrada się pośpiech i zmieniają się nasze priorytety. Właśnie wtedy należy się zatrzymać i spojrzeć sobie (i nie tylko) w oczy, przypomnieć sobie ten kierunek, który wcześniej wspólnie ustaliliśmy.


– Co jest w związku dwojga ludzi najważniejsze?


Oni sami. To, jak się do siebie odnoszą, co mają sobie do przekazania, jak się troszczą o siebie.


– Są jakieś sposoby na utrzymanie temperatury w związku?


Myślę, że to zależy od indywidualnych potrzeb. Niektórym wystarczy letnia miłość, inni wciąż potrzebują żaru. Ale te potrzeby też się zmieniają. Jak podtrzymać żar? Wciąż zaskakiwać partnera, dbać o niego, pokazywać mu na każdym kroku, że jest dla ciebie najważniejszy i że go potrzebujesz i pragniesz. On to musi czuć w każdej chwili, nawet wtedy, gdy nie trzymacie się za rękę.


– Każdy związek można poprawić?


Można, jeżeli ma się do tego motywację i potrzebę. I jest się konsekwentnym.


– Można to zrobić samemu czy potrzebna jest pomoc doświadczonego terapeuty?


W zależności od rangi problemu. Przy większych konfliktach wskazane byłoby skorzystanie z wiedzy i doświadczenia specjalisty.


– A jeśli druga osoba nie chce iść do psychologa?


Przy budowaniu nowych relacji i uzdrawianiu starych muszą uczestniczyć dwie osoby.


– Walentynki to dobra okazja do podgrzania miłości, pokazania swemu partnerowi, że go kochamy, że jest dla nas ważny? A może to kolejne niepotrzebne święto?


To bardzo fajne święto i nie tylko dla ludzi młodych. Na pewno nie przeszkadza, a może – jeśli odpowiednio zareagujemy – umocnić relacje między kobietą i mężczyzną. Warto w ten jeden dzień stanąć na głowie, by zakochać się w starym partnerze na nowo, by znowu zobaczyć blask w jego oczach, by pokazać, że jest dla nas najważniejszy. I to nie tylko w dzień walentynek, ale przez całe życie.

Autor: Beata Biały

Komentarze

  • 2016-11-10 BE-MASTER

    Związek to twór, który rozwija się i zmienia, wraz z ludźmi, którzy w nim są.
    Bywa, że zmiany te idą w różnych kierunkach i po motylach tylko pył
    pozostał. Dwie zasady jakie sprawdzają się, aby zachować dobre relacje w
    związku, to rozmowa i zaprzyjaźnienie się ze swoim partnerem.
    No przecież rozmawiacie, pewnie powiesz. Tak, rozmawiacie. O rachunkach
    do zapłacenia, o odrabianiu lekcji z dziećmi, o wynoszeniu lub nie
    wynoszeniu śmieci, itd.

    A spróbujcie porozmawiać o tym, co was interesuje, o tym co do siebie
    czujecie. Przypomnij sobie, co Was kiedyś połączyło i dlaczego to było
    takie ważne, że jesteście razem? Rozmawiajcie, nie oceniajcie. Idźcie na randkę. Róbcie coś razem.

    http://www.be-master.pl/coachi...