Jajko niespodzianka

Od lat są symbolem życia, płodności i obfitości. Smaczne i wykorzystywane do mnóstwa potraw. Ale i kontrowersyjne – jedni mówią, że zdrowe, inni, że mają dużo cholesterolu. Jak to naprawdę jest z tymi jajami?

Jajecznica, jajka gotowane na twardo lub miękko, sadzone, omlet, pasta jajeczna, dodawane do ciast, panierki, pływające w żurku…zastosowań jaj jest tyle, że można by tak wymieniać bez końca. Z czego składają się te uniwersalne przysmaki? 75 procent jajka to po prostu woda. 12,6 procent to białko, 10 procent tłuszcz (z czego cholesterol stanowi 0,4 proc.), niewielkie ilości węglowodanów oraz witaminy i minerały.


Dla zdrowia

Jajka są bardzo bogate w składniki odżywcze, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Mają mało kalorii (ok. 80, z czego ponad 60 w żółtku) i przyspieszają przemianę materii. Są źródłem białek, witamin i składników mineralnych.

Zawarta w nich witamina B12 zapobiega depresji, witamina E – chorobom serca i chroni skórę przed promieniami UV, witamina A zawarta w żółtku, dba o dobry wzrok, a witamina D – ułatwia przyswajanie wapnia, dbając o zdrowe kości. Jajko to pełnowartościowe i najlepiej przyswajalne białko (znajdujące się zarówno w żółtku, jak i białku), zawierające komplet niezbędnych aminokwasów, których organizm sam nie wytwarza. Jajko to również źródło pierwiastków: siarki, żelaza, potasu, magnezu, wapnia, fosforu, cynku.


Co z tym cholesterolem?

Mimo powszechnej opinii, że jajka mają dużo cholesterolu, eksperci uważają, że większym zagrożeniem cholesterolowym są słodycze i nasycone kwasy tłuszczowe niż jajowe żółtka. Poza tym w żółtku znajduje się lecytyna, która zapobiega odkładaniu się cholesterolu. Poważniejszym niebezpieczeństwem mogą być bakterie salmonelli, którą lubią mieszkać na ich skorupkach. Dlatego przed włożeniem jaj do lodówki, powinno się je starannie umyć.


Z jakiej kury jajo?

Wiadomo, że najlepsze są prawdziwe wiejskie jaja od naturalnie chowanych kur. Niestety coraz trudniej je kupić.


Na każdym jaju ze sklepu powinien być jedenastocyfrowy stempel. Pierwsza cyfra oznacza sposób chowu kury:

Trójki – jaja od kur, które chowane są w piętrowych klatkach. Mają obcinane dzioby, by się nie pokaleczyły. Nie mają możliwości chodzenia ani obracania się, nie widzą słońca. Karmione są paszą i koncentratami oraz antybiotykami, by szybciej rosły. Niestety w Polsce trójki stanowią nawet 90 procent sprzedawanych jaj!

Dwójki – jaja pochodzą od kur z chowu ściółkowego. Kury mieszkają w zamkniętym i ciasnym budynku, ale mogą korzystać z grzędy i w ograniczonym zakresie biegać po ściółce.

Jedynki – kury mają swobodny ruch na świeżym powietrzu i nie są „dokarmiane” antybiotykami.

Zerówki – jajka ekologiczne. Kury karmione są tym, co wytworzy gospodarstwo, mają dużo przestrzeni i są pod nadzorem weterynarza. Najzdrowsze i lepsze w smaku.

Warto również zwrócić uwagę na tzw. klasy jaj: A- świeże, B – druga klasa, C – dla przemysłu.


Inne jaja

Jaja przepiórcze mają mniej tłuszczu niż kurze. W niektórych krajach wykorzystywane są przy leczeniu cukrzycy, wrzodów żołądka, anemii i astmy oskrzelowej. Używane również podczas kuracji odmładzających i do pielęgnacji skóry. Ich białko ma właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne.

Jaja strusie zawierają więcej cholesterolu i kwasów tłuszczowych. Jedno takie jajo waży około 1,5 kilograma, a chcąc zjeść je na twardo, należy gotować 1,5 godziny.

Są zdrowe, smaczne i można je przyrządzić na wiele sposobów. Może warto to wykorzystać i uwzględnić jajka w codziennym jadłospisie?

Autor: Oprac.AŁ

Komentarze