Intymne wymaga delikatności

Intymne sfery kobiecego ciała wymagają wyjątkowego traktowania. Ich funkcja i budowa sprawia, że są podatne na podrażnienia oraz infekcje. Natura nie pozbawiła jednak kobiet ochrony – to pałeczki kwasu mlekowego. Dzięki temu zachowany jest odczyn kwaśny, zbliżony do PH 5,5, zabójczy dla większości drobnoustrojów.

Zwykłe mydła mają odczyn zasadowy i niszczą naturalne, kwaśne środowisko okolic intymnych. Powodują także wysuszanie i podrażnienia. Kobiety, które stosują to samo mydło do podmywania się i mycia reszty ciała, mogą odczuwać pieczenie, swędzenie oraz obserwować zaczerwienienie błon śluzowych. Płyny do zadań specjalnych usuwają szkodliwe mikroorganizmy, nie niszcząc przy tym kwaśnego odczynu. Do tego odpowiednio ją nawilżają, działają przeciwzapalnie i przeciwgrzybiczo.

Niekorzystnie na zdrowie okolic intymnych wpływa także długie wylegiwanie się w wannie pełnej wody z dodatkiem pachnących soli lub płynów do kąpieli. Moczenie się przez kilkadziesiąt minut w „pachnącej” wodzie sprzyja zniszczeniu flory bakteryjnej pochwy.


Czym się myć?

Płyny, pianki, żele do higieny intymnej nie są kolejnym sposobem na wyciągnięcie pieniędzy z portfeli klientek. To wsparcie dla kobiet dbających o własny komfort i zdrowie. Preparaty tego typu mają pH dopasowane do tego, które ma pochwa. Nie trzeba wydawać dużych pieniędzy, by zaopatrzyć się w mydło dobrze pielęgnujące intymne okolice ciała. Mniej popularne firmy mają w tej kategorii równie dobre produkty, co znani (i drożsi) producenci . Panie z ograniczonymi finansami mogą nabyć tzw. szare mydło, które także charakteryzuje się neutralnym pH. Bój toczą ze sobą zwolennicy mydeł w kostce i w płynie. Według pewnych teorii mydło w płynie może bardziej podrażniać, a znowu mydło w kostce rozmięka i jest wielokrotnie dotykane. Podmywanie się czystą wodą nie szkodzi, ale nie usunie wszystkich nieprzyjemnych zapachów, np. resztek potu lub moczu.


Co i komu?

Dla młodych kobiet dobre będą te specyfiki, które pomagają utrzymać świeżość i przeciwdziałają otarciom lub odparzeniom. Warto więc wybrać preparat z dodatkiem wyciągu z moreli, borowiny, lipy lub mięty. Panie w okresie menopauzy muszą myśleć głównie o nawilżeniu i regeneracji warstwy ochronnej. Powinny więc wybrać mydło wzbogacone o d-pantenol, nagietek lekarski oraz kwas mlekowy. Preparaty myjące z zawartością kwasu mlekowego są także wskazane dla kobiet w ciąży. Wtedy kwasowy odczyn pochwy zmienia się na zasadowy, a okolice intymne tracą naturalną ochronę. Dla zdrowia przyszłych mam wskazane są także mydła z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego lub szałwii pomocne w walce z bakteriami i drobnoustrojami. Przy upławach dobrze działa kasztanowiec, kora dębu, rozmaryn. Młodym dziewczętom dobrze zrobi wyciąg z mniszka lekarskiego.

Kto ma skłonności do podrażnień, powinien wybierać mydła bezzapachowe, neutralne – te zresztą posłużą każdemu. W czasie podróży lub innych sytuacji utrudniających utrzymanie czystości dobrze używać chusteczek do higieny intymnej.

W aptekach i drogeriach są dostępne substancje opisane jako „preparaty ginekologiczne”. Warto się w nie zaopatrzyć, gdy pojawi się podrażnienie. Na co dzień lepiej używać mydeł przeznaczonych do zwykłej higieny – nie warto „rozleniwiać” naturalnego systemu immunologicznego pochwy.


Jak pielęgnować się intymnie?

Kobieta, która chce uniknąć stanów zapalnych pochwy, powinna przestrzegać kilku prostych zasad:

- podmywać się „od przodu do tyłu”. To bardzo mądra zasada, gdyż uniemożliwia przedostawanie się bakterii z odbytu do sromu,

- po umyciu trzeba koniecznie dobrze osuszyć okolice intymne – grzyby i bakterie lubią wilgoć i ciepło. Tu także obowiązuje kierunek „od przodu do tyłu”. Najlepiej, kiedy do tego celu przeznaczony jest specjalny ręcznik,

- podmywać należy się ręką, a nie gąbkami, które często są siedliskiem różnego rodzaju „żyjątek”,

- do podmywania lepszy jest strumień czystej wody, niż woda w wannie,

- nie powinno podmywać się więcej niż dwa razy dziennie. Wyjątek to czas menstruacji i duże upały,

- zbyt obcisłe majtki, spodnie, wrzynające się szorty, body i stringi powinny zniknąć z damskiej szafy,

-stringi trzeba kupować o rozmiar większe niż „figi” i lepiej zostawić je tylko na wyjątkowe okazje,

- dobrze nosić majtki z naturalnych materiałów.

Autor: Joanna Wereszczyńska

Komentarze