Harmonia codzienna - metody relaksacji

Każdy z nas potrzebuje chwili relaksu, jednak nie wszyscy odpoczywamy jednakowo. To, co dla jednych bywa relaksujące dla innych jest męczące.

Kiedy ktoś pyta, czego najbardziej potrzebuje zapracowany człowiek w środku zabieganego dnia – odpowiedź brzmi: - Odrobiny relaksu.

Istnieje wiele form relaksowania się, ale we wszystkich chodzi o jedno: o totalne odprężenie. Chwila albo – lepiej – kilka chwil wytchnienia w ciągu dnia, pozwala organizmowi rozluźnić napięte mięśnie, wyciszyć emocje i uspokoić umysł.


Dźwięki zwyciężają smutek

Muzyka ma właściwości terapeutyczne, oddziaływuje nie tylko na duszę, ale i ciało. Przezwycięża smutek, daje radość i siłę do pokonania słabości i lęku. Ale nie każdy rodzaj muzyki nadaje się do muzycznej relaksacji. Należy uważnie wybierać dźwięki, które pozytywnie na nas wpłyną. Psychologowie twierdzą, że podczas słuchania muzyki barokowej w naszym mózgu pojawiają się fale alfa odpowiedzialne za odprężenie, twórcze myślenie i kontakt z podświadomością.


Taniec na złe emocje

Nasi przodkowie tańczyli wokół chorego, żeby wypędzić z jego ciała złego demona. Taniec harmonizuje nasze ciało i duszę. Chodzi o to, aby ruch wyłączył nasze myślenie. - I nieważne czy będziemy tańczyli salsę, tańce w kręgu, tańce szamańskie… Każdy z nich powoduje, że wpadamy w rodzaj transu, który świetnie wpływa na nasz mózg – mówi Piotr Ławacz, psycholog.

Relaks w tańcu nie opiera się na wyuczonych krokach, bazuje głównie na naturalnych ruchach. Dzięki nim można odnaleźć własny rytm i uwolnić się od codziennych napięć. Nawiązuje do starych tańców szamańskich i plemiennych. Do czasów, kiedy taniec był ważną częścią życia społecznego, sposobem wyrażania emocji.


Oddech – zbawienny tlen

Relaksacja oddechowa jest podstawą. Począwszy od "weź dziesięć głębokich oddechów" (by kogoś uspokoić), aż do relaksacji poprzez jogę i medytację Zen. Dobre oddychanie ułatwia pracę serca, polepsza mechanizm przemian ustrojowych, poprawia samopoczucie.

Ćwiczenia oddechowe możemy wykonywać w różnych pozycjach: stojąc, leżąc na plecach i na boku, klęcząc, a nawet siedząc po turecku. Zawsze jednak pozycja musi być wygodna, zapewniająca relaks i wyprostowany kręgosłup. Rano, po przebudzeniu, należy przeciągnąć się na łóżku. Potem wykonać głęboki wdech z wypchnięciem brzucha i nabrać powietrza w płuca, aż klatka piersiowa powiększy się, potem powoli wypuścić powietrze, wstrzymując oddech na 3-5 sekund. Należy to powtórzyć 5 razy. Kolejne ćwiczenia trzeba wykonać leżąc na plecach - wypychać podczas wdychania brzuch i wypuszczać powietrze małymi partiami przez usta. Można też w tej samej pozycji, trzymając ręce wzdłuż tułowia, zrobić wdech z przeniesieniem rąk za głowę, wydech z powrotem rąk do poprzedniej pozycji. Inne ćwiczenie to: w tym samym ułożeniu tułowia, ręce w bok, przeniesienie ich do pionu z wydechem i powrotem do poprzedniej pozycji z wydechu. Relaksacja oddechowa to zwrócenie uwagi na to, jak ważny jest sam proces oddychania.


Odpoczynek przez skórę

Lubimy być dotykani, delikatne muskanie ręką powoduje wytrwarzanie w naszym organizmie hormonów zadowolenia – endorfin. Ostatnio bardzo popularny jest polinezyjski masaż Ma-uri lub metoda hawajska Lomi Lomi. To one powodują odprężenie, relaks oraz harmonię ciała i umysłu. – Jeżeli nie podoba nam się taka forma, nie warto po nią sięgać – podpowiada Piotr Ławacz. Tym, którzy pragną relaksacyjnej metody z zachodniego kręgu kulturowego poleca się masaże oparte na klasycznym, szwedzkim masażu z zastosowaniem dodatkowych elementów takich jak: aromatoterapia.


Relaksacja naturalna

Niezwykle ważne są ćwiczenia fizyczne. Można zrobić krótką 5-minutową gimnastykę lub wybrać 15 minut biegania. Istotne jest, żeby wzmóc krążenie krwi w mięśniach i przez to stać się bardziej wrażliwym na odczuwanie swojego ciała. Warto się relaksować w każdym miejscu, w którym możemy znaleźć chwilę wolnego czasu. Zaczynamy od napinania i rozluźniania poszczególnych grup mięśni. Następnie przez kilka sekund całkowicie rozluźnić wszystkie mięśnie i obserwować jakie płyną sygnały z ciała. Bardzo dobrą rzeczą jest również zwrócenie uwagi (poprzez naprzemienne napinanie i rozluźnianie) na stan mięśni pośladków i bioder, mięśni brzucha oraz mięśni pleców - od okolicy krzyżowej, poprzez lędźwiową, piersiową, aż po szyję.


Nie wyciszaj smaku, dotyku, wzroku

To nowy rodzaj medytacji relaksacyjnej. Do medytacji pięciu zmysłów potrzeba kilku rzeczy: kwiatu, czekolady, kamienia, kadzidełka i muzyki.

Wracając z pracy należy kupić astry lub inne jesienne kwiaty. Podczas medytacji dobrze jest patrzeć na stojący wazon pełen kwiatów. Potem zamknąć oczy, przywołać jego obraz i obserwować detale. Do następnej medytacji trzeba wybrać muzykę ptaków, ewentualnie symfonię Mozarta, a potem “wejść” do środka muzyki, skoncentrować się na jej rytmie i swoim oddechu i płynąć w niej, jak po wzburzonym oceanie. Do medytacji skoncentrowanej na dotyku należy wziąć najzwyklejszy kamień. Obserwować go z odległości około półtora metra. A potem włożyć do rąk, turlać, podziwiać jego kształt, kolor, ogrzewać w palcach.

Medytacja węchu rozpoczyna się od zapalenia kadzidełka i ustawienia go około metra od siebie. Należy mocno wciągnąć zapach, wyobrazić sobie jak powietrze wchodzi przez nos, gardło, płuca, a potem – jak z nich wychodzi. A potem powąchać swoją skórę przesiąkniętą zapachem tych naturalnych perfum.

Na koniec miło jest wziąć do ręki … czekoladę. Trzymając w dłoni, można się do niej uśmiechnąć. Zjadać ją należy powoli zachwycając się zapachem, kształtem, smakiem, dźwiękiem, jaki wydaje, podczas chrupania.

Ale jeżeli nie ma się przy sobie czekolady i kwiatów… jest jeszcze jedna forma relaksu, która zawsze się sprawdza. Wanna, piana, ciepła woda, kieliszek wina lub kubek ciepłego mleka. Można wtedy zamknąć oczy i zamiast pomyśleć: „O rany, jutro znowu muszę iść do pracy“, warto się ucieszyć: “Jutro też się zrelaksuję”.

Autor: Krystyna Romanowska

Komentarze