Grypa groźna dla serca

W sezonie przeziębień wszyscy powinniśmy mieć się na baczności. Jednak dla osób, które chorują na serce jest to czas szczególnie niekorzystny.

Jak objawia się grypa?

Zwykle zaczyna się nagle. Przebiega z wysoką gorączką, bólem głowy i łamaniem w kościach. Są to cechy, które pozwalają nam odróżnić grypę od przeziębienia. Obie infekcje łatwo ustępują, jeśli zastosujemy proste, domowe metody leczenia. Przebiegają bardzo podobnie. Mimo to, rozróżnienie ich jest istotne. Grypa może bowiem dawać wiele groźnych powikłań.


Jaki wpływ ma grypa na osoby chorujące na serce?

Wśród osób ze schorzeniami układu serowo – naczyniowego ryzyko powikłań jest większe niż w populacji ogólnej. Wzrasta też ryzyko hospitalizacji i śmierci. Pacjenci kardiologiczni narażeni są najbardziej na powikłania ze strony serca i układu oddechowego. Są to między innymi zapalenie płuc i oskrzeli, zapalenie serca i osierdzia, kardiomiopatia.
U pacjentów z chorobą wieńcową, grypa może powodować zaostrzenia, a także wywołać zawał. Dlatego chorzy na serce, powinni konsultować z lekarzem każde przeziębienie.


Lepiej zapobiegać niż leczyć

Szczepionka przeciwko grypie jest szczególnie zalecana osobom z grup ryzyka, czyli między innymi ludziom cierpiącym na choroby układu sercowo – naczyniowego. Lekarze podpierają tę sugestię bardzo solidnymi argumentami. W Canadian Medical Association Journal (prestiżowym piśmie medycznym) ukazały się wyniki badań, według których szczepienie zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału serca aż o 21 procent! Dotyczy to osób, które przyjęły zastrzyk uodparniający czyli między wrześniem a połową listopada. Jeśli odłożymy szczepienie, ryzyko również spada, ale tylko o 12 procent. Warto wziąć pod uwagę, że zawał serca zdarza się statystycznie najczęściej właśnie w okresie jesienno – zimowym. Warto podkreślić, że szczepienie chroni także przed innymi powikłaniami grypy.

Mimo to, przed przyjęciem uodporniającego zastrzyku, należy poradzić się lekarza. Ma on bowiem pewne działania niepożądane, które występują wprawdzie rzadko, ale mogą być groźne. Pamiętajmy, że szczepienie nie wyklucza zachorowania. Jednak, nawet jeśli nam się to zdarzy, ryzyko powikłań jest mniejsze. Mimo to nawet zaszczepieni nie mogą lekceważyć choroby.


Zapalenie osierdzia

To powikłanie zdarza się często u osób z wadami serca. Objawami może przypominać zawał, przy czym ból nasila się przy poruszaniu, zmianie pozycji i kaszlu. Może przebiegać z zapaleniem mięśnia sercowego i wymaga szybkiego leczenia. Dlatego bardzo ważne, aby epizod silnego bólu za mostkiem, był natychmiast konsultowany z lekarzem. Należy poinformować go o wadzie serca oraz o tym, że przechodzi się lub niedawno przechodziło grypę.


Powikłania ze strony układu oddechowego

Do powikłań ze strony układu oddechowego predysponuje większość chorób serca. Zapalenie płuc i oskrzeli objawia się kaszlem, dusznością, zlewnymi potami, niekiedy bólami w klatce piersiowej i krwiopluciem. Stan zapalny w płucach jest dodatkowym obciążeniem dla chorego serca, co może doprowadzić nawet do jego niewydolności. Dlatego w takiej sytuacji często koniecznie jest leczenie w szpitalu.


Jakie jeszcze objawy powinny nas zaniepokoić?

Sercowiec chory na grypę musi bacznie obserwować swój organizm. Już pierwsze objawy przeziębieniowe, powinny bezwzględnie skłonić osobę z przeszłością kardiologiczną do pozostania w łóżku. Nawet, jeśli w danej chwili czuje się zupełnie dobrze.

Jeśli gorączka przedłuża się, trudno ją zbić, wzrasta puls, serce bije nierówno a chory ma wrażenie kołatania lub ściskania, należy wezwać pogotowie. Podobnie przy duszności, nasilającym się kaszlu i wszelkich objawach sugerujących zawał i niewydolność serca (np. nowych obrzękach kończyn dolnych lub pleców).

Niepokojące jest też, jeśli chory, mimo braku powyższych objawów mówi, że czuje się wyjątkowo źle, bardziej niż zwykle, albo jeśli zauważymy duże osłabienie. Konieczna jest regularna kontrola temperatury ciała, ciśnienia i pulsu. Stan zdrowia chorego może się pogorszyć bardzo gwałtownie, dlatego nie powinien on długo przebywać sam.

Autor: Marta Mozol-Jursza

Komentarze