Głód wyostrza węch

Kiedy muszki owocowe robią się głodne ich węch wyostrza się w poszukiwaniu następnego posiłku. Autorzy badań mają nadzieje, że wyniki ich badań na muchach będzie można wykorzystać przy próbach opracowania nowych skutecznych metod kontrolowania apetytu u ludzi.

"My ludzie czasami zapominamy, że zachowania związane z jedzeniem mają dwie ważne składowe. Najpierw trzeba wyjść i zapolować na jedzenie. Samo jedzenie jest w istocie drugorzędne" - tłumaczy Jing Wang, główny autor pracy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego. I dodaje, że zmysł powonienia odgrywa bardzo ważną rolę w kontrolowaniu apetytu - kiedy stajemy się głodni, zapach jedzenia jest dla nas łatwiej wyczuwalny i wzmaga nasze łaknienie.

W swojej najnowszej pracy Wang wraz z kolegami badał co dzieje się ze zmysłem węchu muszek owocowych po paru godzinach głodu. Naukowcy zaobserwowali, że kiedy owady są głodne poziom insuliny w całym organizmie i lokalnie poziom neuropeptydu F wspólnie kontrolują aktywność neuronów wrażliwych na zapachy.

U much insulina pełni dokładnie taką samą rolę jak u ludzi - reguluje poziom cukru we krwi. Kiedy owad głodnieje, poziom insuliny znacząco spada i ten spadek stanowi sygnał dla neuronów odpowiedzialnych za powonienie do zwiększenia swojej wrażliwości.

Taka zmiana jest kontrolowana przez neurony, w których wzrasta aktywność genu kodującego receptor dla neuropeptydu F. Większa liczba receptorów na powierzchni komórek powoduje, że neurony stają się bardziej wrażliwe na działanie neuropeptydu F i zapach jedzenia. Muszki owocowe szukają zepsutych owoców, a ich neurony są szczególnie wrażliwe na kwaśny zapach osadu z uszkodzonych owoców.

Naukowcy zaobserwowali, że najwyższą czułość na zapachy neurony zyskują po 4 godzinach od poprzedniego posiłku- co odzwierciedla typowy czas pomiędzy posiłkami większości ludzi (śniadanie, obiad i kolacja). Oczywiście nie wszystkie zwierzęta żywią się tak regularnie jak my ludzie - część je prawie cały czas, podczas gdy inne jedzą bardzo rzadko. Autorzy badań są bardzo ciekawi czy i jak system zaobserwowany u much działa u innych zwierząt o odmiennych zwyczajach żywieniowych. Wang podkreśla też, że póki co nie wiadomo jeszcze jak odkrycie jego grupy przełoży się na zrozumienie zachowań człowieka związanych z jedzeniem i odczuwaniem łaknienia. "Okazuje się, że kiedy poziom insuliny jest wysoki, nasz apetyt może być hamowany za pośrednictwem nosa - nie wiadomo jeszcze jak" - mówi naukowiec i dodaje również że "Insulinooporność może powodować zaburzenia działania odkrytego mechanizmu i powodować stale podwyższoną wrażliwość na zapach jedzenia, co sprzyja otyłości". Poza tym u ludzi problemy z apetytem są bardzo ściśle zależne od psychiki.

"Jednym z problemów współczesnego człowieka jest ogólna dostępność pożywienia" - tłumaczy Wang i dodaje, że w dzisiejszych czasach jedzenie jest również zbyt dobre i naszpikowane składnikami, którym nie potrafimy się oprzeć. Jeżeli okaże się, że wpływając na powonienie będziemy w stanie manipulować apetytem u ludzi, można będzie ten fakt wykorzystać w przywracaniu prawidłowych nawyków żywieniowych osobom, które mają problemy z jedzeniem.

Autor: Świat Zdrowia, PAP

Komentarze