Gdy pot to kłopot

Skrępowanie, poczucie dyskomfortu, a nawet unikanie kontaktów towarzyskich i izolacja. Nadpotliwość może skutecznie utrudniać życie osobie, która się z nią zmaga.

Choć pocenie się to fizjologiczna konieczność, może okazać się problemem, jeśli gruczoły pracują zbyt intensywnie. Jak walczyć z wilgocią, gdy tradycyjne metody zawodzą?


Pierwotna czy wtórna?

Nadpotliwość jest jednym z objawów nadczynności tarczycy, cukrzycy lub nowotworów krwi. Towarzyszy także otyłości. Mówimy wtedy o potliwości wtórnej, w przypadku której najlepszą terapią jest wyleczenie choroby leżącej u jej podstaw. Przyczyną pierwotnej nadmiernej potliwości jest prawdopodobnie nadmierne pobudzenie układu nerwowego. Lekarze wskazują również na podłoże genetyczne schorzenia.


Pomóż sobie sam

W jaki sposób osoby cieszące się zdrowiem i prawidłową masą ciała mogą sobie radzić z nadpotliwością? Co robić, gdy popularne antyperspiranty i talk nie pomagają?


1. Przede wszystkim konieczna jest wizyta u dermatologa, który ustali przyczyny pocenia i zaproponuje metodę walki z nadpotliwością.

2. Pomocne okazuje się picie świeżego soku z cytryny, dwa razy dziennie po 200 ml.

3. Mocny napar z szałwii, wypijany dwa razy dziennie, daje efekty już po tygodniu.

4. Z wielu kosmetyków dostępnych na rynku, warto zwrócić uwagę na antyperspiranty mineralne.

5. Zdrowa dieta i ruch pomogą ograniczyć perspirację.


Toksyczna ingerencja

Jeśli tradycyjne rozwiązania zawodzą, z pomocą przychodzi leczenie miejscowe - zastrzyki z toksyny botulinowej. Substancja powoduje odwracalne porażenie zakończeń nerwowych dochodzących do gruczołów potowych. W rezultacie wydzielanie potu w miejscu zaaplikowania toksyny jest zablokowane. Zabieg należy po kilku miesiącach powtórzyć, ponieważ w miejscu zablokowanych zakończeń nerwowych powstają nowe. Efekt jest widoczny po kilku dniach i utrzymuje się kilka miesięcy. Wadą tej metody jest jej wysoki koszt.


Inwazja przeciw wilgoci

Osoby walczące z nadpotliwością mogą się także zdecydować na sympatektomię, czyli przecięcie włókien nerwowych. Operację w znieczuleniu miejscowym najczęściej przeprowadza się w okolicy pach. Co ważne, zabieg ten wykonuje się wyłącznie w skrajnych przypadkach.

Do mniej inwazyjnych metod zalicza się jonoforezę. Części ciała dotknięte nadpotliwością moczy się w pojemnikach z wodą, przez które przebiega prąd elektryczny. Zabieg jest kosztowny, a efekt utrzymuje się kilka miesięcy, przy czym zadowalające rezultaty następują po serii zabiegów.

Autor: Anna Rokita
pot

Komentarze