Gdy mózg choruje, cz. 1

Mózg choruje? Tak, ale na szczęście nie tak często, jak np. gardło. Na szczęście, bo kiedy już choroba się pojawi, zawsze jest to sprawa bardzo poważna.

Mózg, narząd ośrodkowego układu nerwowego i najbardziej skomplikowana część ludzkiego organizmu. Dzięki niemu nie tylko myślimy, poruszamy się, widzimy, czujemy, ale w ogóle mamy świadomość tego, że istniejemy. Jeśli więc coś w mózgu szwankuje, coś go zaatakuje lub się „popsuje” – jest źle. Ale nie beznadziejnie.

Współczesna medycyna coraz lepiej radzi sobie ze wszystkimi „mózgowymi problemami”, do których należą m.in. tętniaki, udary, guzy, zapalenia (i to o nich będzie zaraz mowa) oraz te, z którymi nie powalczy się ani antybiotykami, ani chirurgicznym skalpelem, czyli np. choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane czy choroba Huntingtona (tymi chorobami zajmiemy się w kolejnej Encyklopedii zdrowia).

Jednak nawet najnowocześniejszy lek czy metoda leczenia nie pomogą choremu, gdy diagnoza nie jest należycie szybko postawiona. Ale, by móc zareagować odpowiednio wcześnie, trzeba to zagrożenie widzieć.

TĘTNIAKI NACZYŃ MÓZGOWYCH

Tętniaki naczyń mózgowych tworzą się w naczyniach o nieprawidłowej budowie i są to najczęściej duże naczynia tętnicze podstawy mózgu. Dla chorych naczyń ciśnienie, z jakim krew napiera na jego ściany, jest zbyt mocne − w słabych miejscach tworzą się balonikowate wybrzuszenia, które stopniowo powiększają się, przez co ściany naczynia robią się coraz cieńsze.

Słabe naczynia mogą być wynikiem wrodzonych wad naczyń mózgu lub skutkiem urazu głowy. Powstawaniu tętniaków sprzyja też miażdżyca.

Najczęściej chory dowiaduje się, że ma tętniaka mózgu, gdy ten pęka, ponieważ powstawaniu tętniaków nie towarzyszą żadne objawy, choć bywa, że pacjenci na kilka dni „przed” skarżą się na bóle głowy. Ból ten nie ma jednak cech, które pozwalałyby domyślić się obecności tętniaka − występuje w okolicznościach sugerujących związek ze wzrostem ciśnienia tętniczego, a więc np. przy wysiłku fizycznym czy silnych emocjach. Gdy tętniak pęka, pojawia się silny ból głowy, wymioty, światłowstręt, utrata świadomości.

Uwaga! Pęknięcie tętniaka mózgu jest zawsze niebezpieczne dla pacjenta.

Tętniaka mózgu wykrywa się zazwyczaj przypadkiem, najczęściej przy okazji podejrzeń o inne choroby, które potwierdzić lub wykluczyć ma tomografia komputerowa (np. guz mózgu) lub rezonans magnetyczny naczyń mózgu (np. migrena).

Niewielkie tętniaki, te do 5 mm, wystarczy obserwować, czyli regularnie spotykać się z lekarzem, który będzie sprawdzał, czy i jak szybko tętniak się powiększa. Kiedy tętniak ma powyżej 5 mm lub gdy się powiększa, konieczne jest leczenie, w tym chirurgiczne. O wyborze metody operacyjnej decyduje zespół specjalistów, którzy biorą pod uwagę usytuowanie tętniaka, jego wielkość i kształt.

UDAR MÓZGU

Główną przyczyną jest nagłe zaburzenie krążenia krwi w mózgu. Udar mózgu może mieć formę krwotoku (udar krwotoczny) lub niedokrwienia, czyli zawału (udar niedokrwienny). Ten ostatni jest najczęstszy, stanowi 85 proc. przypadków choroby. Jego przyczyną jest zwężenie lub niedrożność tętnic domózgowych lub tętnic wewnątrzmózgowych. Taka patologiczna sytuacja spowodowana jest zazwyczaj zmianami miażdżycowymi lub jest wynikiem zatoru, któremu z kolei winna jest skrzeplina powstała w sercu.

Są ściśle uzależnione od miejsca i rozległości uszkodzenia mózgu. Najczęściej występują w postaci niedowładu jednej połowy ciała, zaburzeń mowy, utraty zdolności rozumienia, zaniewidzenia lub niedoczulicy, trudności z utrzymaniem równowagi, zawrotów głowy.

Wstępem jest badanie kliniczne. Jeżeli jego wyniki sugerują udar mózgu, wykonywana jest tomografia komputerowa. Badanie to m.in. pozwala odróżnić udar niedokrwienny od krwotocznego, co ma znaczenie dla sposobu leczenia choroby. Oprócz tego przeprowadza się badania krwi i moczu, określa wskaźniki stanu zapalnego, biochemiczne wskaźniki czynności nerek i wątroby, markery uszkodzenia mięśnia sercowego, a także gazometrię krwi tętniczej.

W przypadku niedokrwiennego udaru mózgu możliwe jest dożylne leczenie trombolityczne, dzięki któremu można rozpuścić skrzeplinę blokującą tętnicę. Należy je jednak zastosować przed upływem 4,5 godz. od momentu zachorowania, a optymalnie – w ciągu 1,5 godz. W udarach krwotocznych mogą być stosowane procedury wewnątrznaczyniowe. Bardzo ważnym elementem leczenia jest też późniejsza rehabilitacja − jej rodzaj zależy od rozmiaru spustoszeń, jakie uczynił udar.

GUZ MÓZGU

Najczęściej pojawiają się u dzieci do 10. i dorosłych po 60. roku życia. U małych pacjentów zazwyczaj występują rdzeniak i glejak, a u dorosłych oponiak. Ten ostatni – będący łagodną odmianą guza mózgu − atakuje zwłaszcza kobiety.

Bóle i zawroty głowy, mdłości, wymioty, brak koncentracji, zaburzenia pamięci i otępienie, a niekiedy również napady padaczkowe, niedowład kończyn, zaburzenia mikcji i defekacji, drgawki, zaburzenia endokrynologiczne, zaburzenia zachowania.

W celu potwierdzenia lub wykluczenia guza mózgu najczęściej wykonuje się tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny.

Najczęściej stosuje się chirurgiczne usunięcie guza, choć wszystko zależy od rodzaju guza i jego położenia. Kiedy ze względu na lokalizację w okolicy kluczowych elementów mózgu wycięcie nie jest możliwe lub guza nie da się usunąć w całości, jako leczenie wspomagające stosuje się chemio- i radioterapię. Czasami wykorzystuje się wirusoterapię i immunoterapię.

ZAPALENIE OPON MÓZGOWO-RDZENIOWYCH

Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, potocznie nazywane zapaleniem opon mózgowych, to choroba infekcyjna, a więc zakaźna, w przebiegu której dochodzi do procesu zapalnego w tkankach opon mózgowo-rdzeniowych. Przyczyną zakażenia opon mózgowo-rdzeniowych mogą być bakterie (np. meningokoki), wirusy, pasożyty (m.in. ten wywołujący toksoplazmozę) lub grzyby.

Objawy zakażenia mogą być różne. Choroba najczęściej rozpoczyna się nagłą gorączką, bólami mięśni, czasami wymiotami. Po 4-6 godz. może nastąpić przejściowa poprawa (spadek temperatury, ustąpienie dolegliwości), jednak później dochodzi do pogorszenia stanu klinicznego, w tym m.in. do drgawek, wysokiej gorączki, zaburzeń świadomości albo objawów sepsy, której charakterystycznym symptomem jest wysypka krwotoczna rozpoczynająca się najczęściej na kończynach dolnych.

Podstawowym narzędziem diagnostycznym w przypadku zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych jest analiza płynu mózgowo-rdzeniowego (PMR). Próbkę uzyskuje się na drodze nakłucia lędźwiowego.

By móc podjąć właściwe leczenie, ważne jest też szybkie wykrycie przyczyny zakażenia, inaczej bowiem leczy się zakażenie bakteryjne, a inaczej wirusowe czy spowodowane przez grzyby bądź pasożyty.

W przypadku podejrzenia zapalenia opon o podłożu bakteryjnym, w tym meningokokowym, podaje się choremu antybiotyk oraz leki przeciwzapalne i przeciwobrzękowe.

Wirusowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych leczy się głównie objawowo: choremu m.in. zapewnia się odpoczynek, podaje się leki przeciwgorączkowe, przeciwbólowe, zwalczające drgawki oraz te, które działają moczopędnie (zwalczają obrzęk mózgu i podwyższone ciśnienie śródczaszkowe).

W przypadku zakażenia grzybami stosuje się antybiotyk przeciwgrzybiczy, a w przypadku zakażenia pasożytami, np. gdy mamy do czynienia z toksoplazmozą, środki stosowane w leczeniu malarii.

KLESZCZOWE ZAPALENIE MÓZGU

Kleszczowe zapalenie mózgu to obok boreliozy jedna z poważniejszych chorób przenoszonych przez kleszcze. KZM może spowodować długotrwałe, poważne powikłania, uszkodzenia czy konsekwencje neurologiczne. Leczenie może potrwać nawet rok.

Wirus kleszczowego zapalenia mózgu to flawiwirus.

Choroba ma przebieg dwufazowy. Początkowo objawia się dolegliwościami podobnymi do grypy. Wszystko trwa do 7 dni, po czym u większości chorych choroba samoistnie mija. U pozostałych po kilkudniowym okresie dobrego samopoczucia pojawiają się gorączka i objawy, które wskazują na to, że wirusowi udało się zająć układ nerwowy. Mogą one być różne, w zależności od tego, jaka struktura mózgu czy rdzenia kręgowego została zaatakowana. Zazwyczaj procesem zapalnym objęte są tzw. zwoje podstawy mózgu, które odpowiadają m.in. za czuwanie i stan przytomności organizmu oraz kontrolę nad mięśniami.

Potwierdzenie choroby można uzyskać dopiero po przeprowadzeniu testów wirusologicznych – najczęściej są to badania serologiczne, w tym techniki immunofluorescencyjne, które pozwalają na wykrycie swoistych przeciwciał w klasie IgG i IgM.

Leczenie prowadzone jest wyłącznie w warunkach szpitalnych i może trwać wiele tygodni, a nawet rok. Nie istnieją leki, które niszcząc wirusa KZM, mogłyby szybko poprawić stan zdrowia chorego lub wpłynąć na rokowanie. Leczenie ma więc charakter wyłącznie objawowy.

Uwaga! W odróżnieniu od boreliozy kleszczowemu zapaleniu mózgu można zapobiec, poddając się profilaktycznemu szczepieniu ochronnemu.

Autor: Joanna Grzegorzewska

Komentarze