Gdy brakuje łez

Zaczerwienione, piekące oczy, uczucie piasku pod powiekami – to tylko niektóre z objawów zespołu suchego oka. Suche oczy wymagają szczególnej ochrony: nie sprzyja im ani długotrwała praca przed komputerem, ani też „wypoczynek” przed telewizorem.

Łzy wydzielane są zawsze w takiej samej ilości

MIT. Zmniejszenie się ilości łez następuje około 50 roku życia i jest związane ze zmianami zanikowymi gruczołu łzowego. Do tego dochodzić mogą zmiany hormonalne u kobiet w okresie przekwitania. Zaburzenia produkcji łez mogą nastąpić także w trakcie stosowania pigułek antykoncepcyjnych, być następstwem przyjmowania niektórych leków (np. obniżających ciśnienie czy antyalergicznych) czy skutkiem blizn spojówkowych (np. po zapaleniach, oparzeniach chemicznych lub termicznych). Nie można też zapomnieć o zaburzeniach w produkcji łez będących efektem schorzeń ogólnoustrojowych, często pozornie niezwiązanych ze schorzeniami okulistycznymi, m.in. chorób tarczycy, cukrzycy, chorób reumatycznych i dermatologicznych, jak również chorób onkologicznych itp.


Zespół suchego oka może być niebezpieczny

FAKT. Nieleczony zespół suchego oka może mieć poważne konsekwencje – od zapalenia, owrzodzenia i zmętnienia rogówki, nawet do zeskórzenia gałki ocznej, co połączone jest z nieodwracalną utratą wzroku. Dlatego tak ważne jest rozpoznanie etiologii schorzenia, ponieważ wczesne wykrycie oraz leczenie przyczynowe pozwoli na uniknięcie groźnych komplikacji.


Istnieje metoda wspomagająca działanie sztucznych łez

FAKT. Leczenie zespołu suchego oka za pomocą specjalnych kropli, tzw. sztucznych łez, nie zwalnia z obowiązku podejmowania działań oszczędzających własne łzy pacjenta. W tym celu można poddać się zabiegowi wprowadzenia do kanalików łzowych maleńkich zatyczek, co skutkuje zamknięciem drogi odpływu łez, które dłużej pozostają w oku. Jeśli metoda się sprawdzi i dojdzie do poprawy stanu klinicznego oka, można zdecydować się na zabieg zamknięcia początków kanalików łzowych, co daje trwały efekt.


Stosowanie sztucznych łez jest całkowicie bezpieczne

FAKT. Z jedynym tylko wyjątkiem: mogą zadziałać niekorzystnie w przypadku osób uczulonych na środki konserwujące zawarte w kroplach. Na pomysł, jak uniknąć kontaktu z konserwantami, wpadli producenci, którzy stworzyli opakowania zawierające pojedyncze dawki w mikroampułkach.


Rzadkie mruganie skutkuje „wysychaniem” oczu

FAKT. Przeciętnie mrugamy 10-15 razy na minutę. Zdarza się jednak, że przez długi czas wpatrujemy się w jeden punkt i najzwyczajniej w świecie…zapominamy o mruganiu. Najczęściej następuje to w trakcie długiego wpatrywania się w ekran telewizora lub monitor komputera czy podczas czytania bez przerw. Rzadsze mruganie sprawia, że łzy nie są rozprowadzane po powierzchni gałek ocznych, warstwa ochronna oka nie jest uzupełniana, przerywa się, co prowadzi do „wysychania” oczu.


Przyczyną zespołu suchego oka może być miejsce pracy

Fakt. Długotrwałe przebywanie w pomieszczeniach klimatyzowanych czy ogrzewanych kaloryferami nie sprzyja oczom. Dlatego wskazane jest zarówno częste wietrzenie, jak i prawidłowe nawilżanie pomieszczeń (przy użyciu nawilżaczy). Jeśli pracujemy przed komputerem, warto co jakiś czas robić sobie krótkie przerwy: oderwać wzrok, wykonać kilka mrugnięć, zakroplić oczy sztucznymi łzami. W żadnym wypadku nie spędzajmy przerwy w towarzystwie palaczy, ponieważ dym tytoniowy sprzyja „wysuszaniu” oczu. Warto też dbać o higienę biurka – kurz w połączeniu z suchym powietrzem nie wpływa dobrze na oczy.

Autor: Karina Bonowicz

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Ja się wtedy często wspomagam kroplami starazolin hydrobalance. Po zakropleniu oczy są przez długi czas nawilżone i nie mam tego irytującego uczucia suchości.