Gdy błędnik błądzi

Mdłości, poty, zawroty głowy, skurcze żołądka, ślinotok i w końcu dramatyczne, wyrywające żołądek wymioty - witamy po mrocznej stronie podróżowania.

Cierpi na nią co piąty człowiek, częściej kobiety niż mężczyźni. Choroba lokomocyjna dotyka nie tylko ludzi, ale też zwierzęta. Może doskwierać podczas jazdy samochodem, lotu samolotem, rejsu statkiem. Jak sobie radzić z tą dokuczliwą przypadłością?


Ruch czy bezruch?

Choroba lokomocyjna, czyli kinetoza, jest zespołem objawów obejmującym najczęściej nudności, chociaż często towarzyszą im także dolegliwości brzuszne i zawroty głowy. Te objawy są spowodowane napięciem nerwu błędnego, który znajduje się w uchu wewnętrznym i to on odczuwa brak zgodności bodźców i sygnałów wzrokowych odbieranych przez mózg. Bo jak to można ze sobą pogodzić: niby siedzimy, a jednak poruszamy się do przodu.

Z jednej strony oczy sygnalizują ruch, bo zmienia się krajobraz, a z drugiej strony błędnik - nasz narząd równowagi - nie rejestruje żadnych zmian położenia ciała. Reaguje natomiast na każde przyspieszanie, hamowanie, kiwanie i skręcanie. Nawet oglądając film lub telewizję można doświadczyć niepokojów choroby lokomocyjnej. Przesuwający się horyzont w filmie drogi, duchota w pomieszczeniu oraz silne emocje na pewno jej sprzyjają.


Zapobiegać i łagodzić

Jak ułatwić osobom cierpiącym na chorobę lokomocyjną długą podróż? Oto dobre rady dr. Piotra Winiarskiego, specjalisty otolaryngologa:

1. Przed podróżą nie jeść tłusto, nie pić napojów gazowanych i kawy. Wyspać się.

2. Zawsze siadać - a jeszcze lepiej przyjąć pozycję półleżącą - przodem do kierunku jazdy, z głową lekko opartą. Wybrać jeden punkt i utkwić w nim wzrok.

3. W autobusie i pociągu zajmować miejsca jak najdalej od osi kół, w samolocie jak najbliżej przedniej krawędzi skrzydła.

4. Wietrzyć pojazd, odpoczywać na postojach. W razie nudności popijać niegazowaną wodę i głęboko oddychać. Jeśli dziecko wymiotuje, należy zatrzymać pojazd, dziecko ułożyć na wznak, podawać dużo niegazowanej wody do picia. Dobrze mu zrobi mokry, chłodny ręcznik na czole i głębokie oddechy. Nie wolno dopuścić do odwodnienia organizmu z powodu wymiotów.

5. Czasami pomocne są opaski uciskowe nałożone na nadgarstki i picie herbatki imbirowej.


Do lekarza

Ratunkiem są także leki przeciwwymiotne, przeciwalergiczne i uspokajające, także homeopatyczne. Można je kupić w każdej aptece, wystarczy zapytać farmaceutę. Najczęściej są dostępne bez recepty, ale wówczas należy dokładnie przeczytać informację o leku.

Jednak najlepiej przed podróżą wybrać się do lekarza, bo to on dobierze nam i naszym dzieciom odpowiednie preparaty. Niektórych medykamentów, łagodzących skutki choroby lokomocyjnej, nie można aplikować dzieciom do lat pięciu. Inne mogą powodować senność i podnosić ciśnienie, dlatego nie podaje się ich nie tylko małym dzieciom, ale także kobietom w ciąży i kierowcom. Pomocne za to mogą być leki ziołowe na bazie imbiru, cukierki imbirowe, a także specjalne plastry, które przykleja się na skórę.

Niezwykle ważne jest nastawienie psychiczne. Lepiej nie myśleć o dolegliwościach, które czekają nas w podróży. Pocieszający jest również fakt, że większość dzieci z choroby lokomocyjnej z czasem wyrasta.


Zdaniem eksperta

Dr n. med. Piotr Winiarski, specjalista otolaryngolog, ordynator Oddziału Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy:

Drogi przewodzenia impulsów z błędnika do ośrodka odpowiedzialnego za wymioty w rdzeniu przedłużonym nie są poznane, ale objawy choroby lokomocyjnej występują wyłącznie wtedy, gdy VIII nerw czaszkowy i droga móżdżkowo-przedsionkowa są nienaruszone. Nadmierne pobudzenie przedsionka może być spowodowane przez ruch jakiegokolwiek środka transportu - samochodu, pociągu, samolotu, łodzi, statku kosmicznego, a także przez karuzelę czy huśtawkę.

Choroba ujawnia się, gdy nakładają się na siebie bodźce pochodzące z przedsionka, bodźce wzrokowe i bodźce z receptorów ruchu, pozycji i równowagi. Dzieje się tak, gdy osoba wrażliwa na owe doznania doświadcza nowej, nieznanej sobie do tej pory formy ruchu lub ulega sugestii, choćby podczas oglądania filmu czy telewizji.

Autor: Bożenna Szymańska

Komentarze