Gadżety noworodka

Sklepy z rzeczami dla niemowląt wręcz pękają w szwach od ubranek, łóżeczek, wózków, butelek, sterylizatorów, kremów i innych kosmetyków. Wszystko to jest kolorowe, wszystko więc chcemy mieć, by naszemu dziecku stworzyć jak najlepsze warunki rozwoju. Czy jednak kupno kolejnego gadżetu właśnie temu służy?

- Rozmowę na ten temat zawsze zaczynamy z przyszłymi mamami od wyliczenia, jakie gadżety w ogóle znają – mówi Justyna Prucnal, psycholog, właścicielka bydgoskiej szkoły rodzenia „Łagodnie Rodzenie”. – Spisujemy, co wiedzą, a potem robimy burzę mózgów i dzielimy te gadżety na niezbędne, przydatne i takie, które chcemy mieć ze względu na siebie, a nie na dziecko.


Fotelik - najniezbędniejszy

Co z tych burz wynika? Przede wszystkim, że niewiele jest gadżetów rzeczywiście niezbędnych. Co jeszcze? Że najniezbędniejszym z nich wszystkich jest fotelik samochodowy z atestami, bezpieczny, dający się łatwo przypinać i odpinać.

Fotelik wygrywa dlatego, że maluchy podróżują z nami samochodami niemal od urodzenia. – Niestety, wciąż obserwujemy jednak, że niektóre kobiety odjeżdżające ze szpitala z noworodkiem, trzymają dziecko na rękach, nie w foteliku – martwi się Justyna Prucnal.


Wiaderko do kąpieli

Drugą niezbędną rzeczą jest też miejsce do spania dla dziecka: łóżeczko, kołyska czy choćby kosz. A potem listy potrzeb zaczynają się już od siebie różnić. Niektóre panie nie wyobrażają sobie bowiem braku specjalnej wanienki dla dziecka, innym wystarczy do kąpieli wydłużona miska. – Naprawdę nie warto inwestować w wymyślne i drogie wanienki, bo często nie spełniają one oczekiwań dziecka. Są zbyt duże, dziecko w czasie kąpieli jest więc zestresowane, a do tego są niewygodne, bo na przykład wyprofilowane w dnie wanienki przegródki na nogi bardzo utrudniają mycie – dodaje Anna Gruszczyńska, położna, specjalistka środowiskowo-rodzinna i pedagog z zakresu edukacji zdrowotnej, współpracująca z bydgoską szkołą rodzenia „Łagodne Rodzenie”.

Można natomiast śmiało sięgać po specjalne wiaderka do mycia, najnowszy pomysł fizjoterapeutów dziecięcych. Wiaderko jest przeźroczyste i jego kształt wpływa na przyjęcie przez dziecko bezpiecznej pozycji, którą pamięta z okresu płodowego. Będzie się w niej czuło znakomicie, ukoi swój smutek, uspokoi się, jeśli jest napięte. Jeśli ma kolki, łatwiej pozbędzie się nagromadzonych w jelitach gazów. Woda będzie wypierać jego ciałko, więc nie należy się obawiać o kręgosłup.


Do karmienia i chodzenia

Jednym ze stosunkowo nowych gadżetów dla przyszłych matek są specjalne wielkie poduchy dla kobiet w ciąży do przyjmowania komfortowej pozycji podczas spania lub relaksu, bo przecież w ich stanie zalecanie jest spanie na boku. – Te poduszki – mówi Justyna Prucnal – po porodzie z powodzeniem można wykorzystać też do karmienia, układając na nich dziecko. Matki bardzo sobie je chwalą.

Świetnym i do tego bardzo modnym ostatnio gadżetem są chusty do noszenia dzieci. – Moda w tym przypadku jest spójna z aktualną wiedzą psychologiczną – podkreśla Justyna Prucnal. – Pozwala na bliski, niemal stały kontakt z dzieckiem, daje mu poczucie bezpieczeństwa. Rodzice często martwią się, czy nosząc dziecko nie rozpuszczą go, nie przedawkują miłości, ale to nie jest możliwe. Dziecko jest kołysane jak w brzuchu mamy, czuje jej zapach, słyszy bicie serca i jest po prostu szczęśliwe. To dodatkowo, pozytywnie wpływa na jego rozwój psychofizyczny.

Autor: Małgorzata Januchowska

Komentarze