Endometrioza - życie z bólem

Szacuje się, że w Polsce na endometriozę może chorować nawet milion kobiet. Z chorobą zmaga się co dziesiąta pani w wieku rozrodczym.

Endometrioza to wzrost śluzowej tkanki endometrialnej, która u zdrowych kobiet wyściela tylko jamę macicy, a u chorych wzrasta w postaci wszczepów tkankowych w innych miejscach w organizmie. Wszczepy najczęściej lokalizują się na błonie śluzowej jamy brzusznej, np. macicy, jajnikach, jelitach i pęcherzu moczowym. Inne miejsca, np. płuca, oko, blizna po cięciu cesarskim, atakowane są znacznie rzadziej.

Tkanka endometrialna zagnieżdżona poza macicą reaguje na cykliczne zmiany stężenia hormonów płciowych podobnie jak błona śluzowa macicy (czyli jakby miesiączkuje). W efekcie wydzielina wywołuje odczyn zapalny, a później w tym miejscu powstaje tkanka bliznowata, zrosty i zaczynają się bóle.

Prof. dr hab. n. med. Włodzimierz Baranowski z Wojskowego Instytutu Medycznego, Centralnego Szpitala Klinicznego MON, z Kliniki Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej: − Co piąta para w Polsce ma kłopot z niepłodnością, a wśród nich, jak sądzimy, co trzecia pani może mieć endometriozę. Wprawdzie nie stwierdzono dotychczas, że endometrioza jest uwarunkowana genetycznie, jednak statystyki potwierdzają, że są skłonności rodzinne do jej występowania. Jeśli cierpiały na nią mama i babcia, to ryzyko pojawienia się jej u kobiet z następnego pokolenia wzrasta siedmio-, a nawet dziesięciokrotnie.


Objawy endometriozy

Chorobę bardzo trudno jest zdiagnozować, ponieważ nie istnieją objawy charakterystyczne tylko dla niej. Można podejrzewać, że kobieta cierpi na endometriozę, gdy ma kilka, a nawet wszystkie objawy, takie jak np.: bóle brzucha i miednicy mniejszej (są charakterystyczne i jak potwierdzają badania, spotykane pięć razy częściej u cierpiących na endometriozę niż u zdrowych pacjentek), bóle miesiączkowe (osiem razy częstsze dolegliwości), krwawienie międzymiesiączkowe (cztery razy częstsze), bóle przy współżyciu (sześć razy częstsze),
a przede wszystkim stały, dokuczliwy ból, uniemożliwiający zwyczajne, normalne życie.
Konsekwencjami takiego ciągłego bólu są: stres, zmiany nastroju, depresja, zmęczenie, niechęć do wszystkich i wszystkiego.

Monika Zielińska (chora na endometriozę): – Wiele kobiet cierpiących na endometriozę nie może mieć dzieci. Mnie się udało, ja mam córeczkę. Nie obawiam się podać nazwiska i pokazać twarzy, bo nigdy nie spotkałam się z tego powodu niemiłymi komentarzami czy pytaniami. Może jest mi łatwiej niż innym kobietom, bo nie pracuję i nie mam szefa. A on, jak wiadomo, różnie reaguje na to, że czasami chora na endometriozę cierpi na takie bóle, że nie może wstać z łóżka, wykonać najprostszych czynności jak zrobienie herbaty, a co dopiero mówić o pójściu do pracy.
W niektórych przypadkach endometriozę można leczyć metodami chirurgicznymi, czyli laparoskopią. Niestety, po zabiegu endometrioza może z czasem wrócić i tak właśnie stało się w moim przypadku.


Psycholog radzi

Joanna Bylinka, terapeutka specjalizująca się m.in. we wspieraniu kobiet chorujących na endometriozę: − Wielu młodym kobietom bardzo trudno zaakceptować chorobę i pogodzić się z problemami, jakie ze sobą przynosi. A oprócz zwyczajnej, fizycznej pomocy w codziennym życiu, chorej i jej rodzinie potrzebna jest pomoc psychiczna – mówi psycholog. − Ważne jest, aby słuchać tego, co mówi chora, zrobić to, o co prosi, a także nie pomagać w taki sposób, jaki nam się wydaje właściwy, bo przecież nie wiemy, co czuje ta druga osoba i na czym jej naprawdę zależy. Istotne jest także to, aby chore poznały metody walki z bólem, który w tej chorobie jest obecny bardzo często, a niektórym towarzyszy cały czas. Bo środki przeciwbólowe zażywane w dużych ilościach mogą mieć działanie uboczne. Do środków niefarmakologicznych zmniejszających ból należą np. relaksacja, napary ziołowe, imbir, a czasem placebo.


Leczenie choroby

Prof. dr hab.n. med. Tomasz Paszkowski – kierownik III Katedry i Kliniki Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie: – Endometrioza jest chorobą nieuleczalną. Cele leczenia obejmują łagodzenie dolegliwości bólowych, spowalnianie wzrostu zmian endometriotycznych, poprawę płodności (w przypadkach, w których jest to pożądane), a także zapobieganie nawrotom choroby w przypadku zaleczenia zmian.

W celu usunięcia zmian endometriotycznych i złagodzenia dolegliwości bólowych związanych z endometriozą można stosować leczenie chirurgiczne, najczęściej w postaci laparoskopii. Nie każda kobieta może jednak zostać poddana temu leczeniu, a skumulowany odsetek nawrotów po leczeniu w okresie pięciu lat sięga 40-50%. Opcje leczenia farmakologicznego obejmują stosowanie leków przeciwbólowych, takich jak niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) oraz leków hormonalnych, takich jak doustne środki antykoncepcyjne, progestageny czy analogi hormonu uwalniającego gonadotropinę (analogi GnRH). Inne opcje lecznicze obejmują leczenie żywieniowe i terapie komplementarne. Ze względu na brak idealnych opcji farmakoterapeutycznych, w celu łagodzenia dolegliwości bólowych często stosuje się w skojarzeniu leki przeciwbólowe, leki hormonalne i terapie komplementarne.


Rozpoznanie endometriozy

Zwykle jest trudne, a komplikuje je fakt, że objawy choroby mogą pokrywać się z objawami wielu innych chorób, w tym zapalenia przydatków i zespołu jelita drażliwego. Według międzynarodowego badania ankietowego opóźnienie w postawieniu prawidłowego rozpoznania wynosi około 8 lat.

Karolina Gilarska, Warszwa (chora na endometriozę): – Sześć lat trwały moje wizyty u lekarzy różnych specjalności, a więc u internisty, neurologa, ginekologa, a nawet proponowano mi konsultacje u psychiatry, zanim postawiono prawidłową diagnozę, że jestem chora na endometriozę. Oni oczywiście mnie próbowali leczyć z różnych chorób, i nie odnosili sukcesu, bo ja byłam chora na coś innego, czego nie umieli znaleźć. W moim przypadku ból jest bardzo dokuczliwy i wiem z naszego forum, że wiele kobiet cierpi podobnie jak ja. Na www.endometrioza.aid.pl dzielimy się naszymi doświadczeniami i chwilami słabości.
Specjaliści zajmujący się chorymi na endometriozę mówią, że na tę chorobę choruje nie tylko kobieta, ale i cała jej najbliższa rodzina, bo chora czasami wymaga pomocy przy najprostszych czynnościach – sama nie wstanie, nie wyszuka sobie chusteczki do nosa.

Aby potwierdzić podejrzenie, że kobieta cierpi na endometriozę, prowadzi się wywiad lekarski, badanie ginekologiczne, USG i czasami rezonans magnetyczny, ale ostateczne rozpoznanie tej choroby możliwe jest dopiero po wykonaniu laparoskopii i badania histopatologicznego pobranego w trakcie laparoskopii materiału tkankowego. Jest to procedura inwazyjna, na którą część kobiet może nie wyrazić zgody.
Jednak aby zacząć leczenie farmakologiczne, przy podejrzeniu endometriozy, nie jest konieczne histopatologiczne potwierdzenie diagnozy.

Endometrioza i ból, z powodu którego cierpią kobiety, wpływają na ich życie, co odbija się negatywnie na aktywności zawodowej, życiu rodzinnym i relacjach z partnerem. Choroba ta może utrudniać zdobywanie wykształcenia i negatywnie wpływać na życie zawodowe. Zmniejszona produktywność wraz z kosztami związanymi z diagnostyką i leczeniem endometriozy oznacza duże obciążenie ekonomiczne społeczeństwa, ale też samych kobiet cierpiących na to schorzenie.



Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka

Komentarze

  • 2017-10-05 gigo

    pani Moniko Zielinska pani sie udalo wiec moze pani spokojnie postraszyc osoby ktore jeszcze nie maja dzieci? to takie polskie, dowartosciowala sie pani? prawda jest inna niz pani mowi, wiekszosc kobiet z ta choroba moze miec dzieci, wiec prosze nie mowic ze pani sie udalo jakby ciaza z ta choroba byla czyms takim trudnym do osiagniecia .