Elektroniczna recepta

Elektroniczna recepta przestaje być pomysłem rodem z science fiction. Prototyp jest już gotowy, a pierwszymi, którzy ją sprawdzą, będą pacjenci z Leszna i powiatu leszczyńskiego.

Rozmowa z Leszkiem Sikorskim, dyrektorem Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, które wdraża program e-recepty


Mimo że o elektronicznej recepcie mówi się już od ponad 10 lat, kwestia ta nadal nie jest uporządkowana.


E-recepta faktycznie długo funkcjonuje jako ogólna wizja. Trzeba jednak pamiętać, że wdrożenie kompleksowych, złożonych rozwiązań w skali całego kraju wymaga spełnienia kilku warunków. Przede wszystkim rozwiązania takie potrzebują bazy w postaci infrastruktury teleinformatycznej – powszechnego dostępu do internetu dla obywateli, placówek medycznych i aptek. Wybuchowy wzrost popularności szerokopasmowego dostępu jest efektem ostatnich lat. Kolejnym czynnikiem niezbędnym do rozpoczęcia projektów jest wyposażenie placówek medycznych i aptek w sprzęt oraz oprogramowanie. Po spełnieniu tych warunków możliwe jest wdrażanie kompleksowych rozwiązań informatycznych. Jest to rozległe zagadnienie, i tak też trzeba na nie patrzeć. Musimy brać pod uwagę nie tylko technologię, ale też zmiany w prawie i szeroko pojętą współpracę z zainteresowanymi stronami.


Jak będzie wyglądało wdrażanie Prototypu Systemu e-Recepty i ile potrwa? Jak wygląda przygotowanie aptek i placówek medycznych?


Wdrażanie Prototypu Systemu e-Recepta rozpoczęło się oficjalnym uruchomieniem systemu 17 marca 2011 r. na konferencji w Lesznie. Od tego momentu możliwe jest przyłączanie do systemu kolejnych świadczeniodawców i aptek. Pacjenci, lekarze i farmaceuci będą wykorzystywać system do sierpnia 2011 r. W tym czasie będą zbierane ich uwagi oraz wrażenia, które posłużą później do lepszego przygotowania rozwiązania docelowego. Zarówno w placówkach medycznych, jak i aptekach w tym regionie zostały wdrożone zaawansowane rozwiązania informatyczne. Oczywiście integracja z Prototypem Systemu e-Recepta nie jest rzeczą trywialną, będziemy jednak w maksymalny możliwy sposób wspierać informatycznie świadczeniodawców i apteki zarówno na etapie integracji systemów z Prototypem Systemu e-Recepta, jak i w trakcie jego eksploatacji.


Ile czasu zajmie realizacja projektu głównego e-recepty?


Rozwiązanie docelowe zostanie uruchomione w roku 2014 i obejmie swoim zasięgiem cały kraj. Jest to projekt rozciągnięty na wiele lat, który już się rozpoczął i jest sukcesywnie realizowany, między innymi poprzez wdrożenie Prototypu Systemu e-Recepta.


Jakie korzyści będą płynęły z wdrożenia usługi elektronicznej recepty dla farmaceuty, lekarza i pacjenta?


Pacjenci będą dysponować historią swojej farmakoterapii, a także możliwością jej udostępnienia wybranym lekarzom. Ponieważ recepta będzie dokumentem elektronicznym, to będzie zawsze czytelna. Pacjent zawsze otrzyma właściwy produkt leczniczy lub jego zamiennik. Takie rozwiązanie pozwala również szybciej wystawiać recepty, ponieważ system podpowie część danych. Minimalizuje to także ryzyko popełnienia błędów przy ordynacji recept. Recepty elektroniczne będą mogły być też szybciej obsługiwane przez farmaceutów. Rozwiązanie docelowe ma także umożliwić skrócenie procesu refundacji.


Czy wprowadzenie recepty elektronicznej oznacza, że papierowa odejdzie do lamusa?


Obecnie prawo nie sankcjonuje postaci elektronicznej recepty, w Prototypie wiodącym jest więc dokument w postaci papierowej. Dokument elektroniczny wykorzystywany jest do wsparcia procesu ordynacji produktów leczniczych oraz realizacji recept. Z czasem sytuacja ta ulegnie odwróceniu. W rozwiązaniu docelowym będą dominować recepty elektroniczne. Recepty papierowe mają pełnić funkcję pomocniczą – sprawdzą się w sytuacjach awaryjnych, np. gdy nie będzie dostępu do internetu.


Informatyzacja opieki zdrowotnej przyspieszy, a równocześnie polepszy procesy leczenia?


Tak, jest to głównym celem projektu. Przykłady innych krajów, które wdrożyły rozwiązania informatyczne w ochronie zdrowia, pokazują, że przynoszą one znaczne korzyści i poprawiają jakość leczenia. Na pierwszy plan wysuwa się zwiększenie komfortu pacjentów, którzy uzyskają dostęp on line do swojej dokumentacji medycznej. Możliwość jej udostępnienia lekarzom oznacza wyeliminowanie zduplikowanych badań oraz pełniejszy obraz historii leczenia pacjenta. Pragnę tutaj podkreślić, że przywiązujemy dużą wagę do kwestii ochrony prywatności i danych osobowych. Zyski z wdrażanych rozwiązań przekładają się na konkretne oszczędności finansowe. Szacuje się, że oszczędności wynikające ze stosowania elektronicznej recepty w latach 2017 do 2023 wyniosą ok. 500-600 mln zł rocznie.


O programie e-recepty


Wdraża go rządowe Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Prototyp opracowała firma Hewlett-Packard Polska, a przetestuje go jako pierwszy powiat leszczyński, w którym mieszka ponad 100 tys. ludzi. Test już trwa i kosztować ma 3,8 mln zł.

Recepta elektroniczna wpłynie przede wszystkim na poprawę bezpieczeństwa leczenia pacjentów dzięki możliwości gromadzenia przez pacjenta informacji o historii farmakoterapii na indywidualnym, anonimowym koncie e-recepta. Za sprawą e-recepty w gabinecie lekarskim i w aptece nastąpi automatyczna kontrola interakcji i uczuleń przed wypisaniem lub wydaniem pacjentowi leków.

Więcej informacji dotyczących Systemu oraz Konta Internetowego e-Recepta dostępnych jest na uruchomionym przez CSIOZ portalu internetowym poświęconym projektowi: www.e-recepta.gov.pl.


Moim zdaniem

Krzysztof Kordel, prezes Wielkopolskiej Naczelnej Izby Lekarskiej.

W XXI w. nie uciekniemy od zdobyczy elektroniki. Nie wyważamy otwartych drzwi. W wielu krajach, jak choćby w Szwecji, system funkcjonuje od wielu lat. Nikogo nie dziwi, że polska recepta ma kod kreskowy i jest skanowana. To dlaczego nie zastąpić jej e-receptą. Wielu lekarzy już od dawna prowadzi dokumentację w formie elektronicznej i wykorzystuje komputer do wypisywania recept. Moim zdaniem e-recepta może zaoszczędzić czasu lekarzowi, a tym
samym również czekającemu w kolejce pacjentowi. Kolejną korzyścią dla pacjenta, zwłaszcza cierpiącego na schorzenia przewlekłe, będzie krótszy, jak mniemam, czas, który spędzi w aptece. Z drugiej strony, sądzę, że starsza część naszego społeczeństwa będzie się jednak bała tego typu nowinek.


Dr n farm. Marta Kruk, farm. Marta Kruk, pracownik lubelskiego Uniwersytetu Medycznego.

Myślę, że e-recepta stanowić może przełom w funkcjonowaniu sytemu ochrony zdrowia. Przede wszystkim jest to bardzo przydatny i wysoce czytelny zapis informacji o leku i jego sposobie dawkowania, przekazany bezpośrednio od lekarza do farmaceuty. Ten z kolei może przekazać taką elektroniczną receptę dalej bezpośrednio do jednostki refundacyjnej (NFZ). System ten oszczędza czas i stwarza możliwość ścisłej kontroli nad obrotem leków, zwłaszcza tych refundowanych, ale także jest świetną metodą ograniczenia obiegu druków recept fałszywych. Dodatkowo, funkcjonowanie e-recepty znacznie zwiększa bezpieczeństwo pacjenta i kontrolę nad jego zdrowiem – z jednej strony pozwala na automatyczne wykluczenie ewentualnych nieprawidłowości i niezgodności medycznych, a z drugiej oszczędza nerwy związane z odczytywaniem niewyraźnych recept.


Mgr farm. Jolanta Orzelska, apteka w Lublinie.

Elektroniczna recepta przede wszystkim bardzo ułatwi pracę farmaceuty, zwłaszcza dlatego że zawsze będzie czytelnym dokumentem. Ponadto zaoszczędzi czas pacjenta. Do tej pory w sytuacji, gdy recepta była błędnie wypisana, pacjent musiał wrócić do lekarza, aby otrzymać przysługującą refundację. Z pewnością wprowadzenie e-recepty zmieni bardzo organizację pracy w aptece, ale myślę, że w przyszłości przyniesie wiele korzyści.


Joanna Szczęsny, pacjentka ze Szczecina.

Nie znam szczegółów projektu e-recepty, ale wydaję mi się, że to kolejny dobry pomysł ułatwiający nam życie. Korzystamy ze sklepów czy usług internetowych, dlaczego nie mielibyśmy korzystać z elektronicznej recepty? Tak naprawdę dziś już niemal wszystko jest zinformatyzowane i płacenie rachunków, rezerwacja biletów czy zakupy przez internet są czymś normalnym. Oszczędzamy w ten sposób czas i unikamy błędów wynikających z ręcznego wypisywania blankietów. Co do recepty, to znacznie ułatwi to otrzymywanie leków. W aptece nie będzie problemu z nieczytelnym pismem lekarskim i odsyłaniem do lekarza, bo aptekarz nie jest w stanie przeczytać tego, co jest na recepcie. Zdarzało mi się nieraz nie dostać leku, który pilnie potrzebowałam, bo lekarz niewyraźnie napisał dawkę.

Autor: Karina Bonowicz

Komentarze