Elektroniczna pigułka na otyłość

Elektroniczna pigułka wytwarzająca uczucie sytości została wprowadzona na europejski i amerykański rynek. Ma zastąpić skomplikowane operacje opaskowania żołądka w stanach chorobliwej otyłości.

Abiliti ma wielkość małego rozrusznika serca i jest wszczepiana w jamie brzusznej przy użyciu laparoskopu, w bezpośredniej bliskości żołądka. Prowadzą do niego dwa odprowadzenia. Pierwsze służy do jego stymulowania, drugie - do odbierania bodźców. To drugie odprowadzenie jest mocowane do receptorów nerwów odcinka poza żołądkiem. Przesyła ono do mózgu poprzez nerw błędny odczucie sytości. Pigułka uruchamia przesyłanie sygnałów w momencie, kiedy pierwsze odprowadzenie przekaże sygnał o posiłku dostającym się do żołądka, zanim jednak zostanie on wypełniony.

Abiliti steruje procesor. Poza generowaniem zmiennych sygnałów sytości - aby system nerwowy nie przyzwyczaił się do nich i nie zaczął ich ignorować - w urządzeniu zainstalowano także pamięć i chip sieci bezprzewodowej oraz akcelerometr. To ostatnie urządzenie określa ile zaplanowanych ćwiczeń wykonał pacjent i przekazuje dane o tym, wraz odczytami stanu chorego, do pamięci pigułki. Dane z pamięci może odczytać lekarz przy pomocy laptopu wyposażonego w sieć bezprzewodową.

Abiliti kosztuje 21 tys. USD - dwukrotnie drożej niż operacja opaskowania żołądka. Jednak, jak powiedział Technology Review, Abeezar Sarela, chirurg-gastrolog z School of Medicine na University of Leeds w Wlk.Brytanii nie powoduje charakterystycznych dla operacji bariatrycznych skutków ubocznych jak wymioty czy stałe nudności.

Pierwsze badania przeprowadzone na 65 pacjentach stosujących elektroniczną pigułkę wykazały, że stracili oni w ciągu roku średnio 22 proc. wagi, przy czym utrata wagi u niektórych wyniosła do 38 proc. Pigułka obecnie dostępna jest w klinikach w USA, Wlk.Brytanii, Niemczech i Hiszpanii.

Chorobliwa otyłość staje się jedną z najważniejszych chorób cywilizacyjnych. Według badań kanadyjskiego urzędu statystycznego i amerykańskiego Centrum Kontroli Chorób (CDC), jeden na czterech Kanadyjczyków i jeden na trzech Amerykanów to osoby otyłe. Połowa z nich zbliża się do stanu chorobliwej otyłości. Nie lepiej jest w Europie, gdzie według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jeden na pięciu Europejczyków ma "znaczną nadwagę".

Otyłość tego typu powoduje szereg zaburzeń przemiany materii, chorób układu krążenia, zwiększa zagrożenie nowotworami np. jelita grubego oraz zmniejsza oczekiwaną długość życia, podnosząc jednocześnie znacznie koszty opieki zdrowotnej.

Autor: Świat Zdrowia, PAP

Komentarze