Dziecko w świecie mediów

"Życie jest proste: mamy przyczynę i skutek. Przez cały czas ponosimy konsekwencje naszych wyborów. A to my decydujemy, jakie treści ogląda nasze dziecko." Rozmowa z psycholog Anetą Sobczak-Kęsik.

- Jak powinien wyglądać kontakt dziecka z mediami, szczególnie z telewizorem i komputerem?


Przede wszystkim warto zadać sobie pytanie: jeśli pozwalamy dziecku siadać przed telewizorem czy komputerem, to po co? Czy rzeczywiście zależy nam na tym, aby dostarczać naszemu skarbowi pozytywnych wartości? A może chcemy mieć trochę wolnego czasu dla siebie, tzw. świętego spokoju? Odpowiedzi na te pytania pozwolą nam wybrać z bogatej oferty medialnej to, co chcemy zaproponować naszemu dziecku. Gdy chcemy, aby było ono tolerancyjne, cierpliwe, godne zaufania, wdzięczne i pełne miłości, to wybierzmy dla niego odpowiednie programy. Przekazujące i wzmacniające właśnie te wartości. Wówczas widzimy sens wykorzystania telewizora czy komputera do pozytywnego rozwoju naszej pociechy.


Jakie programy telewizyjne i multimedialne warto proponować dzieciom w wieku przedszkolnym i szkolnym?


Większość programów edukacyjnych, np. przyrodniczych, uczy przez zabawę. I tak, trzy- czy pięciolatek będzie poznawał litery, a dziesięciolatek uczył się logicznego myślenia. Dobre programy edukacyjne inspirują do wzrastania twórczego potencjału dziecka, podsuwając ciekawe pomysły. Ponadto nakręcono dużo filmów niosących przesłanie pokoju na świecie i wzmocnienie poczucia bezpieczeństwa. A także życia w harmonii ze środowiskiem naturalnym oraz szacunku dla planety, na której żyjemy. Z kolei programy muzyczne przeważnie wnoszą w życie dziecka dużo spontanicznej radości. Uwrażliwiają, pomagają rozwijać poczucie rytmu, poprawiają pamięć, jak również zdolności wokalne.


- A jakiego typu gry komputerowe poleciłaby pani dzieciom w tym przedziale wiekowym?


Dzieciom w wieku przedszkolnym i szkolnym śmiało można polecić gry komputerowe przekazujące treści, o których właśnie wspomniałam. Zarówno w przypadku spędzania czasu przed telewizorem, jak i komputerem sensowna wydaje się propozycja tematów rozbawiających nasze dziecko. Śmiech wpływa pozytywnie na naszą duszę i ciało. Często się śmiejąc, lepiej dotleniamy organizm i pobudzamy układ odpornościowy. Poprawiamy też swoją koncentrację uwagi oraz refleks.


- Ale podobno częsty kontakt ze szklanym ekranem przyczynia się też do powstawania problemów z koncentracją, sprzyja otyłości i zachowaniom agresywnym ...


Zdecydowanie nie jest obojętne to, co dziecko widzi i słyszy. Jego podświadomość nie rozróżnia fikcji od realności. Przyswaja wszystko to, co mu zaoferujemy. Gdy więc będzie często mieć przed swoimi oczami obrazy napełnione lękiem i wrogością, efektem może być wzmożony niepokój, napięcie emocjonalne, reakcje nerwicowe czy zaburzenia snu. Życie jest proste: mamy przyczynę i skutek. Przez cały czas ponosimy konsekwencje naszych wyborów. A to my decydujemy, jakie treści ogląda nasze dziecko.


- Wyniki badań wskazują też na związek między regularnym kontaktem dziecka z ekranem telewizora czy komputera a rozwojem zespołu nadpobudliwości psychoruchowej, czyli ADHD. Skąd taka zależność?


Do dziecka dociera mnóstwo różnorodnych bodźców i to w bardzo krótkim czasie. Ma to negatywny wpływ jego na układ nerwowy. W przypadku stwierdzonego już ADHD częsty kontakt pociechy z mediami może prowadzić do natężenia objawów.


- Media są atrakcyjnym sposobem spędzania czasu, zwłaszcza dla dzieci. Jak rozpoznać uzależnienie pociechy od telewizora czy komputera?


Nałóg oznacza sytuację, w której osoba potrzebuje coraz więcej substancji dla osiągnięcia upragnionego stanu, a w tym przypadku - dłuższego czasu spędzonego przed odbiornikiem telewizyjnym czy przed komputerem. Po prostu powinniśmy uważnie obserwować nasze dziecko i stosownie reagować, proponując np. inny sposób spędzania wolnego czasu. Odkrywając talenty, poszukując nowych zainteresowań.


- Specjaliści podkreślają konieczność towarzyszenia dziecku podczas oglądania telewizji lub korzystania z komputera. Czy rzeczywiście jest to niezbędne?


Wystarczy, że wykażemy zainteresowanie i wiemy, co ono ogląda, czyta, czego słucha. Należy się go pytać, co mu się najbardziej podoba i dlaczego. Przy okazji może wywiązać się naprawdę interesująca dyskusja. Pamiętajmy, że to my powinniśmy mieć wpływ na to, co oglądają nasze dzieci. Warto więc koncentrować ich uwagę na pozytywnych treściach. Pozwolę sobie zacytować Michaela Bernarda Beckwitha: "Gdy koncentrujesz się na rzeczach dobrych, czujesz się dobrze i przynosisz światu więcej dobrych rzeczy. Jednocześnie przynosisz więcej dobrych rzeczy swemu życiu. Kiedy czujesz się dobrze, wznosisz je na wyższy poziom, a wraz z nim cały świat”.

Autor: Anna Maj

Komentarze