Dobro w prezencie

Trwa XVI edycja akcji Szlachetna Paczka. Wolontariusze i darczyńcy znów bezinteresownie pomogą potrzebującym i sprawią, że ich święta będą naprawdę radosne. Jak mówią realizatorzy, celem akcji jest mądra pomoc, czyli taka, która daje szansę na zmianę. O idei akcji rozmawialiśmy z siostrą Faustyną ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny, wolontariuszką, która wielokrotnie uczestniczyła w akcji Szlachetna Paczka.

Tak dla przypomnienia, na czym polega akcja Szlachetna Paczka?

Szlachetna Paczka to projekt pomocy potrzebującym ludziom w taki sposób, aby sami zaczęli radzić sobie w życiu. Hasło, które jest napędem do działania, to: „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Paczka jest impulsem w walce z samotnością. Gdy ktoś dostaje paczkę, nie chodzi głównie o jej zawartość, ale pamięć, że w tej biedzie, bezradności nie jest sam. Często taka sytuacja jest „kopniakiem” do zmiany swojego życia.

Kto może zostać wolontariuszem, jakie są wymagania i czy potrzebne jest jakieś szkolenie w tym zakresie?

Wolontariuszem może zostać każdy. Zgłoszenia wolontariuszy odbywają się elektronicznie na: www.superw.pl.

Następnie wolontariusze uczestniczą w niezbędnym szkoleniu, podczas którego poznają strukturę projektu od zaplecza i zostają zaznajomieni ze swoimi obowiązkami. Jest to też czas zawiązania i poznania Drużyny SuperW w rejonie, w którym się będzie działało.

Ilu wolontariuszy działa w rejonie?

Liczba wolontariuszy uzależniona jest od wielkości rejonu i rodzin potrzebujących. Warto wiedzieć, że wolontariuszom przewodniczy lider drużyny. On zakłada rejon i rekrutuje wolontariuszy. Zazwyczaj wolontariuszy jest minimum dziesięciu.

Czy wolontariusz sam szuka rodziny, której chce pomóc?

Nie, ale może pomóc. To zadanie spada na lidera drużyny. Wolontariusz otrzymuje od lidera listę rodzin, do których się uda.

Wybór rodziny, która zostanie objęta pomocą, poprzedza wywiad z jej członkami. Ludzie chętnie przyjmują was w swoich domach?

Rodzina musi wyrazić zgodę na udział w projekcie.

Jeżeli jest zgoda, można wysłać wolontariuszy na wywiad. Dla lepszego rozeznania i ze względów bezpieczeństwa wolontariusze chodzą parami. Rodziny, które decydują się na wywiad, są skrępowane, ale nie miałam sytuacji, że ktoś nie otworzył drzwi. Jeśli kogoś nie ma, a tak czasem się zdarzało mimo wcześniejszego umówienia, idzie się raz jeszcze i jeszcze… Bo tam jest ktoś, kto potrzebuje pomocy.

Na podstawie wywiadu sporządzacie coś w rodzaju „listy potrzeb” danej rodziny? Co się na niej zwykle znajduje?

Po przeprowadzonym wywiadzie z rodziną zgłoszoną do projektu robi się tzw. opis sytuacji tej rodziny i wprowadza go do bazy rodzin. Opis ten zawiera podstawowe informacje o rodzinie, jej sytuacji finansowej, mieszkaniowej i życiowej. Baza rodzin jest otwierana 19 listopada. Jest to miejsce, gdzie darczyńca może wyszukać rodzinę, której zrobi paczkę.

A jak znajdujecie darczyńców?

Sami się znajdują (śmiech). Jak już wspomniałam, darczyńca wyszukuje rodzinę z bazy rodzin. Tam za pomocą elektronicznego formularza zgłasza swoją gotowość do przygotowania paczki dla tej konkretnej rodziny. Następnie wolontariusz tej rodziny kontaktuje się z darczyńcą. Opis rodziny w bazie nie zawiera szczegółów, o które darczyńca może zapytać w czasie rozmowy z wolontariuszem, który był i rozmawiał z poszczególnymi członkami tej rodziny. Np. jaki jest ulubiony kolor dzieci, czy głowa rodziny ucieszyłaby się z… itp.

Darczyńca w przygotowanie swojej świątecznej paczki może włączyć też inne osoby?

Im więcej ludzi, którzy przygotowują paczkę, tym lepiej, bo można bardziej pomóc i zakupić więcej potrzebnych rzeczy. Zdarza się czasami, że potrzebny jest sprzęt AGD czy RTV, jak jest więcej osób, to koszty się rozkładają, a poza tym Szlachetna Paczka zaraża − raz spróbujesz i czekasz na kolejną edycję.

Sama doświadczyłam, jak można pomóc, gdy się jest w grupie. Jednego roku rodzinę, której byłam wolontariuszem, objęła duża grupa ludzi w firmie. Był koordynator całej akcji i inni, którzy przyczynili się do wielkiej pomocy. Nawet udało się odnowić kuchnię, a precyzja zapakowania paczki przeszła najśmielsze oczekiwania rodziny. Mnie wciąż na wspomnienie tej współpracy brzmi w uszach pytanie: „Siostro, co jeszcze możemy kupić, bo są fundusze?”. To była paczka!

Czy przygotowaną paczkę trzeba do was dostarczyć, czy darczyńcy sami zawożą ją do rodziny?

Darczyńca przygotowaną paczkę przywozi do magazynu na finał Szlachetnej Paczki. Finał to pracowity weekend, ale jakże pełen klimatu, radości, miłości i bezinteresowności. W tym roku finał odbędzie się w dniach 10-11 grudnia.

To wolontariusz zawozi paczkę do rodziny i jest obecny podczas otwierania poszczególnych pakunków, tak więc może później zdać relację, ile było łez radości i wzruszenia…

Czy spotykacie się później z darczyńcami, żeby opowiedzieć im, jakie były reakcje obdarowanej rodziny?

Darczyńca otrzymuje informację zwrotną w wersji mailowej, ale często jest tak, że wolontariusz ma do przekazania od rodziny kartkę z życzeniami albo jakąś laurkę, więc jest też kontakt osobisty i zdanie relacji na żywo. Warto przekazać darczyńcy szczegółową relację, bo dobro zaraża…

Ilu rodzinom pomożecie w tym roku?

Są jakieś założenia, ale nie da się zamknąć dobra w liczbach…

Dlaczego warto zaangażować się w akcję Szlachetna Paczka?

Paczka jednoczy obcych sobie ludzi we wspólnotę „Aniołów” – w projekcie to Drużyna SuperW. Paczka uwalnia w nas coś, o czym na co dzień zapominamy − bezinteresowność. To ona poszerza nasze serca, które choć pełne dobroci, to przysypane popiołem.

Autor: Anna Komorowska

Komentarze