Dieta na pryszcze

Pojawia się w wieku dojrzewania, skutecznie zatruwając radość z życia. Co trzeci nastolatek walczy z trądzikiem, głównie za pomocą kosmetyków. Jednak samo smarowanie skóry kremami nie wystarczy. Odpowiednia dieta może zdziałać cuda.

Tłuszcze zwierzęce

Na kondycję naszej cery negatywny wpływ mają tłuszcze zwierzęce. Dlatego trzeba wyeliminować potrawy smażone w tłuszczach wielokrotnego użycia, a o fast foodach w ogóle najlepiej zapomnieć. Zyska na tym nie tylko nasza cera ale i nasz żołądek.


Pikanteria nie zawsze dobra

Zapomnij o kuchni węgierskiej. Aby mieć piękną cerę trzeba wyłączyć z jadłospisu pokarmy z dużą zawartością pieprzu, ostrej papryki i octu spirytusowego – syntetycznego. Pamiętaj, że ostre przyprawy nasilają trądzik.


Więcej białka

W walce z trądzikiem pomoże też wysokobiałkowa dieta, czyli taka, która składa się z najmniej przetworzony węglowodanów, owoców, warzyw, produktów pełnoziarnistych, a przede wszystkim chudego mięsa, jaj, ryb i owoców morza.


Ogranicz sól

Niezbędne jest ograniczenie soli w pożywieniu. Sól, wydalając się przez skórę sprzyja tworzeniu się stanów zapalnych skóry, wysięków i pryszczy, a ponadto drażni gruczoły łojowe. Powoduje dojrzewanie zaskórników utajonych, podobnie jak smalec, nieświeże masło czy słabej jakości margaryny. Tak naprawdę wcale nie musimy solić potraw, prawie wszystko co jemy zawiera w sobie sól wystarczającą do sprawnego funkcjonowania organizmu.


Precz z cukrem

Bezwzględnie trzeba unikać produktów (słodycze, napoje, sztuczne soki) zawierających w swym składzie syntetyczne aromaty, barwniki, benzoesany, glikole, saletrę. Te składniki nasilają trądzik. Pamiętaj o tym sięgając po kolejnego batona popijanego colą. Trądzik nasilają też pleśnie obecne w nieświeżych orzeszkach oraz w importowanych, źle przechowywanych owocach i warzywach. Owoce i warzywa przed obróbką lub spożyciem trzeba dokładnie umyć w ciepłej wodzie. Niezbędne jest także ograniczenie lub wyeliminowanie z diety kawy, czekolady, alkoholu, kakao i chałwy.


Unikaj dymu i alkoholu

Dym tytoniowy działa drażniąco na skórę, podwyższa stężenie cholesterolu i lipoprotein o małej gęstości w surowicy krwi, zmniejsza ukrwienie i obniża proces oddychania skóry. Wydalanie z organizmu przez skórę zawartych w papierosach toksyn jest przyczyną zamykania jej porów i niedotlenienia. A taka sytuacja sprzyja zmianom bakteryjnym. Unikać więc należy biernego palenia – zadymionych pubów, dyskotek, restauracji, klubów. Dym papierosowy plus alkohol to dla skóry katorga – po imprezie można być pewnym kłopotów skórnych.


Zachowaj spokój

Stres działa na cały nasz organizm, także na skórę. Jest jedną z przyczyn chorób układu krążenia, chorób układu pokarmowego, nerwowego i skóry. Trwałe napięcie, negatywnie wpływa na pracę przysadki mózgowej, która odpowiada za regulację wydzielania hormonów. A zmiany hormonalne mają znaczny wpływ na zwiększone wytwarzanie łojotoku, głównego winowajcy, pojawiających się stanów zapalnych skóry.

Autor: Daria Kaczmarek

Komentarze