Czy twoje dzieci jedzą śmieci?

Obecnie największym problemem żywieniowym u naszych dzieci jest otyłość. Jednak nieprawidłowe odżywianie oznacza więcej problemów - zarówno fizycznych, jak i emocjonalnych. Tymczasem polskie dzieci zjadają rocznie kilka ton batonów i chipsów...

Śniadanie na piątkę

Pierwszy posiłek Twoje dziecko powinno zjeść nie później niż godzinę po przebudzeniu. Nie może w nim zabraknąć warzywa lub owocu, źródła białka i węglowodanów. Jeśli maluch zapomni o śniadaniu, w szkole będzie miał problemy z koncentracją, będzie nadpobudliwy albo senny. Spadnie też jego odporność, kolega z ławki łatwo może go wtedy zarazić. Opuszczanie śniadań negatywnie wpływa na osiągane przez dziecko oceny, mózgowi brakuje bowiem energii.


Co na drugie?

W USA popularne są gotowe zestawy śniadaniowe, które można kupić za niewielkie pieniądze i dać dzieciom do szkoły. Ich zawartość jest zatrważająca. Zwykle to słodki rogal i gazowany napój lub paczka chipsów i baton. Takie drugie śniadanie je każdego dnia spora grupa amerykańskich uczniów. Większości polskich rodziców, tego typu „posiłek” między lekcjami wydaje się nie do pomyślenia. Mimo to, wiele naszych dzieci odżywia się w ten sposób. Jak to możliwe?

Często zamiast przygotować dziecku kanapki, dajemy mu kilka złotych, aby samo coś sobie kupiło.
W sklepiku szkolnym może je wydać na co tylko chce. Jeśli cała nasza rodzina ma prawidłowe nawyki żywieniowe, jest spora szansa, że dziecko spożytkuje pieniądze racjonalnie. Jednak może się okazać, że w kiosku szkolnym nie ma zbyt wielkiego wyboru zdrowych produktów. Warto się tego dowiedzieć. Przecież solidarny sprzeciw rodziców może zmienić ten stan rzeczy.

Nową tradycją w wielu polskich szkołach jest wspólne drugie śniadanie, które je cała klasa. Pomysł doskonały i wart naśladowania nie tylko z powodów zdrowotnych.


Obiad jak inwestycja

Wiele się mówi o bezpośrednich skutkach złego żywienia dzieci takich jak osłabienie odporności, koncentracji, otyłość. Są to problemy, które bardzo szybko narastają. Dość powiedzieć, że w ciągu dwudziestu lat liczba otyłych dzieci w Polsce potroiła się! Jednak nieprawidłowe odżywianie najmłodszych ma także swoje skutki odległe, o których mówi się wciąż za mało.

Dziecko wciąż buduje swój organizm. Jeśli odżywia się nieprawidłowo, jego ciału brakuje składników potrzebnych do rozwoju. Nie da się tego zauważyć gołym okiem, ale z pewności odbije się na jego przyszłym zdrowiu.
Dlatego lekarze już dziś martwią się tym, jak będzie wyglądać kondycja przedszkolaków za 30-40 lat. Grozi im między innymi osteoporoza, wiele chorób serca, cukrzyca.

Już teraz średnia wieku pacjentów, u których choroby te występują, znacznie spadła. Częściej też odnotowuje się zachorowania na gruźlicę. Nosicielstwo tej infekcji jest w naszym społeczeństwie bardzo powszechne, ale rozwija się ona tylko u nielicznych. Sprzyja temu złe odżywianie. Dawniej jego przyczyną była bieda i mała ilość pożywienia. Najbardziej szokujący jest fakt, że dziś złe odżywianie jest kwestią naszego wyboru i wygodnictwa. Zdrowe jedzenie jest przecież często tańsze od jego „śmieciowych” zamienników.

Dlatego traktuj prawidłowe żywienie swojego dziecka, jako najlepszą inwestycję w jego przyszłość. Jeśli wyrośnie na zdrowego, silnego człowieka, będzie mu znacznie łatwiej realizować swoje cele i marzenia.


Na deser – oswoić fast fooda

Dobre nawyki żywieniowe to sztuka wyboru. Nie bójmy się poszczególnych potraw tylko dlatego, że „z zasady” są złe. Odpowiednio przygotowany hamburger, może być pełnowartościowym posiłkiem. Ten kupiony w budce jest przygotowany z produktów wysoko przetworzonych. Niektóre zawierają tak dużo konserwantów, że przez kilka tygodni w ogóle się nie psują, jakby były z plastiku! Ale jeśli zrobimy go w domu, z dobrej jakości mięsa, włożymy w pełnoziarnistą bułkę może się okazać zdrową przekąską. Szczególnie jeśli dodamy sałatę i plastry świeżego pomidora.

Podobnie jest ze słodyczami. Lepiej aby dziecko nie jadło ich w ogóle, ale warto się nauczyć mądrze wybierać. Godne polecenia są np. lody, które mają stosunkowo mało kalorii i dużo wapnia. Sorbety są cennym źródłem witamin. Doskonałe są także domowe ciasta, szczególnie jeśli upieczemy je z pełnoziarnistej mąki.


Jabłko czy chips

Przekonanie dzieci do zmiany nawyków żywieniowych nie jest łatwe. Dlatego wprowadzając w domu nowe zasady, warto je z nimi szczerze przedyskutować. Powiedz otwarcie że niektóre przekąski są złe dla jego zdrowia i wytłumacz dlaczego. Pamiętaj, że zakazany owoc najbardziej kusi.

Moja znajoma często powtarza swojej pięcioletniej córeczce: „Sami wybieramy co chcemy zjeść. Ale musimy pamiętać, że jesteśmy tym, co jemy. Czym więc wolałbyś być – soczystym rumianym jabłkiem, czy paczką tłustych chipsów?”.

Autor: Marta Mozol-Jursza

Komentarze