Czas na mrożonki

Wszyscy jesteśmy spragnieni świeżych warzyw i owoców. Na razie, zastąpmy je mrożonkami. Są bardzo wartościowe i bez wątpienia zdrowsze od nowalijek.

Jeszcze do niedawna żadna szanująca się pani domu nie odważyłaby się zrobić obiadu z mrożonki. Teraz, kiedy nastąpił ogromny postęp w technikach zamrażania, okazało się, że mrożonki to nie tylko cenne źródło witamin i minerałów. Można z nich błyskawicznie przygotować różnorodne posiłki. Jest to idealne rozwiązanie dla osób zabieganych i pozbawionych kulinarnego geniuszu, które chcą odżywiać się zdrowo.


Zamrożone witaminy

Dietetycy są pewni, że najbezpieczniejszym źródłem witamin i minerałów o tej porze roku są mrożonki. Warzywa i owoce przeznaczone do zamrożenia w ciągu kilku godzin po zebraniu są segregowane i ewentualnie blanszowane (jest to proces niszczący enzymy odpowiedzialne za zmiany koloru, smaku i psucie). Zamrażanie odbywa się w ciągu kilku minut w strumieniu zimnego powietrza, więc owoce i warzywa nie tracą cennych składników. Nie sklejają się i zachowują swój naturalny kształt.

Na podstawie badań przeprowadzanych przez Instytut Żywności i Żywienia wiadomo, że wartość odżywcza zmienia się minimalnie. Na przykład 100 g świeżych malin zawiera 32 mg tej witaminy, a mrożone - 30, natomiast w 100 g świeżych truskawek jest jej 67 mg, w mrożonych zaś - 60. Z kolei 100 g czarnych porzeczek, zarówno mrożonych, jak i świeżych, ma jej aż 180 mg!

Zamrażać można prawie wszystkie warzywa i owoce poza sałatą, cykorią, rzodkiewkami i cebulą, ponieważ nie znoszą niskich temperatur. Pozostałe produkty, które przechowywać będziemy w temperaturze poniżej -18°C, zachowują wszystkie swoje właściwości, a straty wartości odżywczych podczas takiej obróbki są znacznie mniejsze, niż podczas zastosowania wszystkich innych metod utrwalania żywności. Możesz teraz spróbować bardzo wielu rodzajów mrożonek: do mięs, makaronu, zupy, dań głównych, deserów. Dzięki nim przygotujesz w kilkanaście minut zdrowy i pyszny posiłek.


Wybierz chłód

Mrożenie jest najnowocześniejszą i najbezpieczniejszą metodą utrwalania żywności. Pozwala w większym stopniu niż cukrzenie, solenie czy marynowanie zachować najbardziej zbliżoną do produktów świeżych wartość odżywczą. I to bez wprowadzania dodatkowych substancji konserwujących (sól, ocet i inne konserwant y). W produktach mrożonych nie występują praktycznie zmiany struktury białek podczas przechowywania w stanie zamrożonym. Dzięki niskiej temperaturze zahamowane zostają procesy jełczenia tłuszczów zachodzące w temperaturze wyższej niż -18°C. Straty składników mineralnych są niewielkie i nie są związane z samym procesem zamrażania, ale z obróbką wstępną: myciem, sortowaniem, blanszowaniem owoców i warzyw.

Zamrażanie jest metodą utrwalania żywności w największym stopniu zapobiegającą stratom witamin. Na przykład ubytki witaminy E są stosunkowo niewielkie i wynoszą 20 proc. (dla porównania - w syropach tracimy średnio 75 proc., w kompotach i dżemach powyżej 35 proc.). Mrożone owoce tracą witaminę A tylko w 5-10 proc., a mrożone warzywa w 20-30 proc. Straty witamin B i PP są też znacznie mniejsze, niż obserwuje się to przy innych metodach przechowywania żywności. Ważną zaletą mrożonek jest to, że podczas ich gotowania straty witamin są mniejsze niż w przypadku gotowania świeżych owoców i warzyw.


Ze sklepu na talerz

Przy wszystkich zaletach mrożonek musimy pamiętać o przestrzeganiu zasad dotyczących ich przechowywania i rozmrażania. W drodze ze sklepu do domu nie możemy dopuścić do rozmrożenia produktu, jeśli chcemy go nadal przechowywać. Rozmrożonego produktu nie można po raz kolejny zamrażać! Przechowywanie mrożonek powinno odbywać się w temperaturze nie wyższej od temperatury zamrażania (podanej na opakowaniach produktów).

Rozmrażać należy bezpośrednio przed spożyciem, i to jak najszybciej, bez utraty soku i witamin oraz nie dopuszczając do gromadzenia się drobnoustrojów. Dlatego też owoce i warzywa poddaje się najczęściej od razu gotowaniu (w postaci zamrożonej), a ryby i mięso - gotowaniu lub smażeniu. Jeżeli mrożonki nie są przeznaczone do gotowania, lepiej rozmrażać je w lodówce niż w temperaturze pokojowej. Zmniejsza to straty witaminy E oraz hamuje rozwój bakterii i pleśni. Owoce miękkie (np. truskawki) przeznaczone do spożycia na surowo płuczemy chłodną wodą i zasypujemy cukrem w celu odizolowania od powietrza. W ten sposób nie zniknie barwa i witamina E.

Dla zachowania walorów smakowych surowców mrożonych istotne jest, jak długo i w jaki sposób rozmrażamy produkty. Średni czas rozmrożenia w lodówce (4°C) wynosi pięć-osiem godzin, w temperaturze pokojowej (ok. 18°C) dwie-trzy godziny, w zimnej wodzie 30-45 minut w szczelnych opakowaniach.

Autor: Iza Czajka

Komentarze